Strona 353 z 456

: 07 lut 2013, 22:40
autor: reserved
Matrix2441 pisze:Ale pługosolarki dziś pracują, nie to, co 3 tygodnie temu w sobotę, kiedy od wczesnego rana padało, a one wyjechały w miasto popołudniem.
Ja 3 tygodnie temu widziałem parę pługosolarek. Dziś jak wracałem przed 20:00 z centrum to nie widziałem ani jednej.

: 07 lut 2013, 22:44
autor: Szeregowy_Równoległy
reserved pisze:
Matrix2441 pisze:Ale pługosolarki dziś pracują, nie to, co 3 tygodnie temu w sobotę, kiedy od wczesnego rana padało, a one wyjechały w miasto popołudniem.
Ja 3 tygodnie temu widziałem parę pługosolarek. Dziś jak wracałem przed 20:00 z centrum to nie widziałem ani jednej.
Jadąc przed 19 z Pragi do Śródmieścia taplałem się w śniegu. Nawet, cholera, Gdański był nietknięty.

: 07 lut 2013, 23:36
autor: sprinter
Pada śnieg. Padają Jelcze z R-5. A pługosolarek nie widziałem... 8-(

: 07 lut 2013, 23:52
autor: bepe
Przed 18 widziałem co najmniej jedną pługosolarkę na Wołoskiej.

A tak w ogóle to odśnieżanie w czasie śnieżycy ma sens?

: 07 lut 2013, 23:58
autor: reserved
Ma ale IMO tam, gdzie ruch jest mniejszy.

: 07 lut 2013, 23:58
autor: sprinter
bepe pisze:A tak w ogóle to odśnieżanie w czasie śnieżycy ma sens?
Ma. Przynajmniej większość nie narzeka. ;P

: 08 lut 2013, 0:03
autor: MeWa
sprinter pisze:
bepe pisze:A tak w ogóle to odśnieżanie w czasie śnieżycy ma sens?
Ma. Przynajmniej większość nie narzeka. ;P
Tak, to jedyny sens chyba...

: 08 lut 2013, 3:55
autor: BJ
Szeregowy_Równoległy pisze:Jadąc przed 19 z Pragi do Śródmieścia taplałem się w śniegu. Nawet, cholera, Gdański był nietknięty.
Po 22 wyruszyłem od siebie z Ursynowa na Nowodwory.
Wszystko po drodze zaśnieżone, na Puławskiej idealne warunki do lepienia bałwana.
Gdy ok. 1.30 wjeżdżałem do Warszawy od strony Mińska Maz. to już to nieco lepiej wyglądało.

: 08 lut 2013, 8:08
autor: Bastian
Wczoraj padało na tyle silnie, że nie mogłem nadążyć z odśnieżaniem samochodu, chcąc do niego wsiąść i pojechać. Pługi musiałyby ganiać w tę i z powrotem po każdym kawałku ulicy, by to ogarnąć. Niemożliwość. Tym niemniej raczej było poodśnieżane.

: 08 lut 2013, 9:31
autor: Wolfchen
Nocne odśnieżanie miejsca parkingowego (bo ktoś radośnie zwalał na nie śnieg ze swojego auta) było niezbyt miłe. Ale porównując zaśnieżenie Warszawy i Radomia, to w Radomiu mocniej sypnęło. Sporo ulic białych pomimo krążenia pługosolarek (stan na 2 w nocy, jak szedłem o 5 na dworzec, to też czarno nie było).

: 08 lut 2013, 12:07
autor: bepe
Wróciłeś o 2 do Radomia po to, żeby o 5 z niego wyjechać? Kiedy ty śpisz? :D

: 08 lut 2013, 12:17
autor: MichalJ
Ja to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie...

: 09 lut 2013, 10:51
autor: Matrix2441
Patrzę przez okno, a tam... mgła. Z każdą chwilą coraz większa. Widać coś w promieniu nie większym, niż 250 m. Dalej tylko mleko. O-)

: 09 lut 2013, 19:11
autor: Pawel_
Ty miałeś 250m pola, a ja nie widziałem świateł na Lazurowej. Objawiały się w ostatniej chwili. Swoją drogą nie zapomnę N91 i Estrady. Jazda z prędkością 10km/h była zajebista... :P

: 09 lut 2013, 20:11
autor: reserved
Pamiętacie sylwestra rok temu? Wtedy to były warunki w nocy. :) Wracałem o 4:00 rano samochodem to za kierownicą nie widziałem dosłownie nic. :)