Nas nie stać na budowanie tanie. Jeśli mamy wybierać co zdążymy do 2012 wybudować widać, że lepiej mieć 70% S7 niż zostawioną ad akta S7 i niezbudowana S10.inż. Glonojad pisze:Nie stać nas na to, by budować na razdwie równoległe magistrale. Po prostu nie stać. Skończmy chociaż jedną z odnóżkami, potem się uzupełni. Euro2012 to naprawdę nie koniec świata, zwłaszcza, że to nie może być kryterium decydujące do wydawania tak wielkich pieniędzy, których już więcej nie będzie.mkm101 pisze:[
Dojazd S8+A1+A4 będzie dłuższy nie tylko odległościowo ale i czasowo niż S7, poza tym w ten sposób chcesz skumulować gigantyczny ruch na tylko jednej trasie A1.
Mylisz się. S10 nie ma w planach na najbliższe lata.O ile się nie mylę, po podjęciu decyzi o A1 (o umiarkowanych prognozach ruchu w porównaniu z S7), podjęta została decyzja o dociągnięciu S10 w tym samym terminie.Możesz mi wskazać kiedy powstanie S10 na odc. Płońsk-Toruń?
Policzyłem: Gdańsk - Kraków. A1 + A4 = 636 km do węzła Opatkowice. DK/S7 - 620 km. Wybieram drugi wariant: tańszy i mniej stresu na rozkopanej A4. Z Warszawy to już będzie totalnie bezsensu wybieranie S8/A2inż. Glonojad pisze:Nie bredź, tylko weź linijkę i policz, ile tych kilometrów Gdańsk z Łodzią stracą przez brak S7 Kraków - Kielce. A potem policz, ile to jest %. A potem policz, ile tych % nadłożysz jadąc na Okęcie przez Żoliborz. A potem przeproś panią od matmy, która Cię na kredyt chyba przepuściła.R-11 Kleszczowa pisze: Czy mam od siebie na Okęcie jeździć przez Żoliborz![]()
Zdziwiłbyś się natomiast co miałem z matmy
Ostatnio podany był komunikat na temat konsultacji społecznych (jakoś dzień dwa po wyborach) o tym, że S17 Hrebenne - Zamość będzie realizowane po 2015. Platformy winainż. Glonojad pisze:
http://grafik.rp.pl/grafika/65385,87456,9.jpgJacek Pudło pisze: Ale zaraz, zaraz, gdzie jest mowa o czymś takim?