Strona 37 z 108
: 26 sty 2010, 15:07
autor: eM
Flash8222 pisze:Najlepsze jedzonko to jest w bufecie na R-7

Za 10 zł można się tam najeść za dwóch bardzo smacznym obiadem

Ale zapewne bufet ten jest niedostępny dla osób, które nie są pracownikami MZA, o ile nie przyprowadzi ich tam takowy...
PS. To jak z tym kebabem na Bemowie...?

: 26 sty 2010, 23:21
autor: interflug
eM pisze:PS. To jak z tym kebabem na Bemowie...?
Kazubów. Bardzo w porządku, tylko mógłby być z 2 zł tańszy, bo czasem drobnych brakuje

Kiedyś było coś na Wrocławskiej vel. Żołnierzy Wypoczętych w blaszaku gdzie jest biuro SLD... ale teraz same hot-spoty tam. Ponoć jest w tamtej okolicy coś innego, ale nie wiem gdzie dokładnie. Poza tym są jakieś dwa w okolicy zp Orlich Gniazd, ale nigdy nie chciało mi się tam wysiadać, zachęcająco bynajmniej tez nie wyglądają.
Na Jelo osobiście nie kojarzę, ale musi coś być... blokowisko bez kebeba to jak samochód bez kół.
StaremuBemu natomiast wystarcza monopol i barek piwny Waldi z pierogami lub kiełbasą po piątaku

: 27 sty 2010, 1:07
autor: eM
Tymczasem, zachęcona pozytywnymi ocenami PT userów niniejszego forum, dokonałam dziś konsumpcji kebaba z podwójną baraniną na grubym cieście i z łagodnym sosem (za 12 PLN) w Amrit Kebab na placu Wilsona. Bardzo miła i ładna obsługa, nie musiałam poza tym długo czekać.
Jeden minus - jadłam na miejscu, więc Pan Turek dał mi talerz, z tym że zamiast dać mi go osobno to położył nań cały kebab w bułce, przez co mięso malowniczo wysypało się na cały talerz, co zniweczyło me plany zjedzenia go normalnie tak, by się nie ufajdać... Dlatego na przyszłość uważajcie, by prosić o talerz osobno. Tym bardziej, że w wersji z podwójnym mięchem jest tegoż naprawdę dużo.
Moja ocena - 8/10.
A Kazubów na pewno stestuję, bo przestawiam się z McDonalds'a na kebaby.
EDIT: Talerz, tależ, talesz.
: 27 sty 2010, 9:07
autor: Glonojad
eM pisze:T
Jeden minus - jadłam na miejscu, więc Pan Turek dał mi talerz, z tym że zamiast dać mi go osobno to położył nań cały kebab w bułce, przez co mięso malowniczo wysypało się na cały talerz, co zniweczyło me plany zjedzenia go normalnie tak, by się nie ufajdać...
Jest taki wynalazek wspomagający jedzenie z talerza: widelec

: 27 sty 2010, 9:57
autor: eM
Glonojad pisze:eM pisze:T
Jeden minus - jadłam na miejscu, więc Pan Turek dał mi talerz, z tym że zamiast dać mi go osobno to położył nań cały kebab w bułce, przez co mięso malowniczo wysypało się na cały talerz, co zniweczyło me plany zjedzenia go normalnie tak, by się nie ufajdać...
Jest taki wynalazek wspomagający jedzenie z talerza: widelec

Tak, pewnie, jadłam palcami, a co tam.

Bo jestem blondynką i nie domyśliłam się, że kebab najwygodniej jeść widelcem...

: 27 sty 2010, 13:22
autor: Glonojad
To w czym Ci przeszkodził kebab wysypany na talerz? Przecież żeby zjeść go widelcem, i tak go z buły trzeba wygrzebać

: 27 sty 2010, 16:05
autor: Tyrystor
eM pisze:Jeden minus - jadłam na miejscu, więc Pan Turek dał mi talerz, z tym że zamiast dać mi go osobno to położył nań cały kebab w bułce, przez co mięso malowniczo wysypało się na cały talerz, co zniweczyło me plany zjedzenia go normalnie tak, by się nie ufajdać... Dlatego na przyszłość uważajcie, by prosić o talerz osobno. Tym bardziej, że w wersji z podwójnym mięchem jest tegoż naprawdę dużo.
Moja ocena - 8/10.

Nie trzeba prosić o talerz osobno. Wystarczy zadbać przy odbieraniu, by kebab utrzymywał pozycję pionową. Wykonalne - sprawdziłem na sobie

: 27 sty 2010, 16:31
autor: ZaciszaniN
eM pisze:Tymczasem, zachęcona pozytywnymi ocenami PT userów niniejszego forum, dokonałam dziś konsumpcji kebaba [...]
To polecam się przejść na przyszłość dwa kroki dalej do Asad na Słowackiego pomiędzy DH Merkury, a UD Żoliborz, schodkami w dół, za patio - najlepiej brać dużą baraninę na cienkim (Wielkiej Uczty jako kobieta, raczej nie zjesz
).
A co do Bemowa i przyległości, to na Reymonta , róg Broniewskiego jest kebab - jak na kebaba z kurczaka całkiem znośny (ciasto cienie oczywiście).
: 27 sty 2010, 17:22
autor: eM
ZaciszaniN pisze:eM pisze:Tymczasem, zachęcona pozytywnymi ocenami PT userów niniejszego forum, dokonałam dziś konsumpcji kebaba [...]
To polecam się przejść na przyszłość dwa kroki dalej do Asad na Słowackiego pomiędzy DH Merkury, a UD Żoliborz, schodkami w dół, za patio - najlepiej brać dużą baraninę na cienkim (Wielkiej Uczty jako kobieta, raczej nie zjesz
).
A co do Bemowa i przyległości, to na Reymonta , róg Broniewskiego jest kebab - jak na kebaba z kurczaka całkiem znośny (ciasto cienie oczywiście).
Jeszcze zanim poradziłeś mi Asada, zdążyłam dziś tam pójść.

Wzięłam dużego kebaba z kurczakiem (12 PLN). Co do smaku to ocenić muszę go bardzo podobnie jak w Amricie, choć ze wskazaniem na Amrit, bo były porównywalne, ale jednak kebaby z kurczakiem wolę bardziej niż z baraniną, więc ten z Asada powinien mi bardziej smakować.
Co do lokalu, zanotowałam jeden minus - brak papieru toaletowego w kibelku (na szczęście miałam chusteczki...

). Obsługa OK, ale nieco mniej sympatyczna niż w Amricie. No i brak opcji z podwójnym mięsem smuci, choć gdyby ilość mięsa w tym kebabie podwoić, to chyba wyszłoby na ulicę... podobnie z wyborem ciasta - mały kebab jest tylko na cienkim, duży tylko na grubym.
Ogólna ocena: 6,5/10.
: 27 sty 2010, 18:35
autor: TLG
interflug pisze:Ponoć jest w tamtej okolicy coś innego, ale nie wiem gdzie dokładnie.
W kompleksie handlowym przy Morcinka 5.
interflug pisze:Kiedyś było coś na Wrocławskiej vel. Żołnierzy Wypoczętych
Tego chyba już nie ma. Teraz są tam sklep monopolowy, salony gier i inne kurwie dołki.
: 27 sty 2010, 18:41
autor: ZaciszaniN
eM pisze:Jeszcze zanim poradziłeś mi Asada, zdążyłam dziś tam pójść.

Wzięłam dużego kebaba z kurczakiem (12 PLN). Co do smaku to ocenić muszę go bardzo podobnie jak w Amricie, choć ze wskazaniem na Amrit, bo były porównywalne, ale jednak kebaby z kurczakiem wolę bardziej niż z baraniną, więc ten z Asada powinien mi bardziej smakować.
Zamawianie kebaba z kurczaka, to tak jak kupowanie wyrobu czekoladopodobnego zamiast czekolady albo produktu o smaku szynki (czyli konserwanty + spulchniacze + woda + barwnik + regulator smaku). Dla mnie kebab inny niż z baraniny to nie kebab
A poza tym nie jest prawdą, że nie ma dużego kebaba z baraniny (tak, właśnie tego za 12zł)
To niby co ja jem w tym lokalu od kilku lat
Co do lokalu, zanotowałam jeden minus - brak papieru toaletowego w kibelku (na szczęście miałam chusteczki...

).
I to jest jakiś wyznacznik
LOL. Chyba w każdym lokalu może się skończyć i każda osoba może tak trafić
Obsługa OK, ale nieco mniej sympatyczna niż w Amricie.
Nie zauważyłem, by w Amricie była jakoś specjalnie sympatyczna
No i brak opcji z podwójnym mięsem smuci, choć gdyby ilość mięsa w tym kebabie podwoić, to chyba wyszłoby na ulicę... podobnie z wyborem ciasta - mały kebab jest tylko na cienkim, duży tylko na grubym..
A Wielka Uczta to niby co to jest, jak nie kebab z podwójnym mięsem + podwójny ser mozarella/oliwki i ser feta
Sorki, ale powyższa recenzja to bzdury w czystej postaci
: 27 sty 2010, 20:10
autor: kitrak
ZaciszaniN pisze:
Zamawianie kebaba z kurczaka, to tak jak kupowanie wyrobu czekoladopodobnego zamiast czekolady albo produktu o smaku szynki (czyli konserwanty + spulchniacze + woda + barwnik + regulator smaku). Dla mnie kebab inny niż z baraniny to nie kebab
A picie Królewskiego, Żubra i innych tego typu wynalazków zdecydowanie można nazwać piciem wyrobu piwopodobnego.
![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Ja do kebabu z kurczaka aż tak sceptycznie nie podchodzę. Owszem, baraninka lepsza, ale kurczaka też da się zjeść ze smakiem.
: 27 sty 2010, 21:29
autor: Jarek
Troche sobie poczytałem i dziwię się, ze jecie tyle tego paskudnego fast foodu. Kebab z baraniny - ok. Smaczny jest. Ale częste jedzenie tego nie wyjdzie na zdrowie człowiekowi.
: 27 sty 2010, 23:50
autor: fik
ZaciszaniN pisze:Sorki, ale powyższa recenzja to bzdury w czystej postaci
Recenzja to wyrażenie swoich subiektywnych odczuć. Subiektywność odczuć powoduje, że nie mogą być one bzdurą, ponieważ subiektywnych odczuć nie da się kategoryzować jako prawdziwych/nieprawdziwych. W związku z powyższym, za bzdurne mogę uznać co najwyżej powyższe zdanie i poradził, abyś czepiał się a) rzeczy weryfikowalnych b) delikatniej.
: 04 lut 2010, 20:07
autor: ZaciszaniN
We wtorek, po dłuższej przerwie odwiedziłem MBM u zbiegu ulic Marszałkowska/Świętokrzyska. Jadłem tam na początku jego funkcjonowania. Albo to było tak dawno, że nie pamiętam, iż wtedy był nie dobry, albo od tamtego czasu zepsuł się totalnie. Za 11zł baranina na cienkim (tam się to nazywa tortilla), to pieniądze wyrzucone w błoto, bo kebab jest rozmiarów 6-7cm na 3-4cm na 12cm. Do tego surówki to 80% zawartości kebaba. Odradzam
Przy okazji przypominam o istnieniu właściwego tematu (i niniejszym proponowałbym włączenie tamtego w ten)