Strona 37 z 110
: 11 gru 2007, 11:30
autor: Teokryt
A kiedy Cierpliwość stracą kierowcy?
Naprawdę, codzienne stanie w kilkukilometrowym korku powoduje taką wartość strat rocznie jak wybudowanie całej tej trasy.
Zaczynam powoli myśleć ze roboty społeczne w czasach polityki 'New Deal" w USA lub w czasie wyprowadzania Niemiec z kryzysu gospodarczego przez Hitlera wyszły tym krajom na dobre i u nas te by tak wyszły. Czy naprawdę na drogi nie można się "zadłużyć" i popchnąć do przodu? Bo za chile nasz piękny kraj nie będzie brany pod uwagę ze względu na lichą infrastrukturę transportową.
Mam tez pomysł, niech ktoś zorganizuje Mase Krytyczną wzdłuż Al. Krakowskiej. Obawiam sie ze bez pomocy wojska nie obeszło by się.
Nominalnie do szkoły powienem dojechać w godzinę - 25 minut busem i 35 minut tramwaje. Jade równo 2 godziny. I to wszystko przez samochody.
Jeśli SISKOM zacznie robić jakieś protesty na zwrócenie uwagi tego co sie dzieje na wlotówkach i wylotówkach z warszawy to chętnie się przyłacze.
: 11 gru 2007, 11:32
autor: Kleszczu
Ryoga pisze:A kiedy Cierpliwość stracą kierowcy?
Już stracili
Ryoga pisze:
Czy naprawdę na drogi nie można się "zadłużyć" i popchnąć do przodu?
Ależ tu nie chodzi o pieniądze. Te w zasadzie są.
: 11 gru 2007, 11:36
autor: Teokryt
R-11 Kleszczowa pisze:
Już stracili
A jakoś nie widać by zdemolowano Raszyn, strajk ciężarowek w krakowskiej, albo coś równe podobnego?Brakuje tylko jakiegoś punktu zapalnego. Najlepiej by wyszło gdyby kierowcy opuścili samochody i pieszo poszli do warszawy, tak kilka samochodów. I juz problemie. TV by się zjechało.
A dowolny strajk, marsz, mógłby sie odbyć na zakorkowanej trasie jednym pasem ruchu. Bo itak było by to zgodne z zasadami bezpieczeństwa.
[ Dodano: 2007-12-11, 11:36 ]
Ależ tu nie chodzi o pieniądze. Te w zasadzie są.
No ale jełśi nie chodzi o pieniądze to o co chodzi?
: 11 gru 2007, 11:41
autor: Kleszczu
Ryoga pisze:
Ależ tu nie chodzi o pieniądze. Te w zasadzie są.
No ale jełśi nie chodzi o pieniądze to o co chodzi?
O przeciągające się przetargi, odwołania, zaskarżenia. Walka o drogowe kontrakty trwa
: 11 gru 2007, 11:53
autor: Teokryt
A czy wreszcie te przetargi nie moga miec klauzuli - przetarg jest jednoetapowy i niepodelega zaskarżeniom, jełśi wszystkei procedury przetargowe zostały prawidłowo przygotowane. A przetarg moze unieważnić tylko sąd, i nie na podstawie innych firm przetargowych.
Tylko u nas tak trwaja przetargi. w tym tempie nie zbudujemy sieci metra aniie zbuduje sie sieci dróg w czasie w jakim zrobił to jakikolwiek iny kraj. w prawie 18 lat jak bardzo rozwinęła sie infrastruktura komunikacyjna i drogowa? Dlaczego u nas nie może byc tak jak na zachodzie?
: 11 gru 2007, 14:57
autor: pawcio
Ryoga pisze:A czy wreszcie te przetargi nie moga miec klauzuli - przetarg jest jednoetapowy i niepodelega zaskarżeniom, jełśi wszystkei procedury przetargowe zostały prawidłowo przygotowane. A przetarg moze unieważnić tylko sąd, i nie na podstawie innych firm przetargowych.
Nie można. Sprzeczne ze wszystkimi konwencjami stosowania prawa w demokracji. Fakt, że w tym przypadku jest to u nas mocno wypaczone.
: 11 gru 2007, 15:12
autor: Teokryt
Może schowajmy opcje "demokracja" na jakiś czas? Bo Jak będziemy tak "demokratycznie" podejmować ważne dla ogółu decyzje t niedługo afryka i ich system polityczny nas prześcignie gospodarczo.
Tyle ze autostrady i Drogi ekspresowe budowano w czasach kiedy to było możliwe. A nie jak u nas teraz.
: 11 gru 2007, 15:14
autor: Glonojad
Tak tak, jasne, rząd w Vichy zbudował autostrady we Francji i Franco ze środków unijnych w Hiszpanii.
: 11 gru 2007, 15:15
autor: MeWa
Schowamy "demokrację" i co dalej? Potrafisz konsekwencje sobie wyobrazić albo możliwość w ogóle usankcjonowania takiej zmiany?
: 11 gru 2007, 15:16
autor: pawcio
Tak. Stan wojenny, zamach stanu, rewolucja październikowa... Kilka koncepcji by się znalazło.
: 11 gru 2007, 15:18
autor: MeWa
: 11 gru 2007, 15:18
autor: Glonojad
Uważajcie, czego sobie życzycie, bo może się Wam spełnić... to cytat z czegoś jest.

: 11 gru 2007, 17:12
autor: Teokryt
inż. Glonojad pisze:Tak tak, jasne, rząd w Vichy zbudował autostrady we Francji i Franco ze środków unijnych w Hiszpanii.
To ja pisze o czymś innym.
Ze teraz demokratycznie wszyscy stoją korku, le tak tylko sie wydaje bo wszyscy z niebieskim kogutem nie stoją w korku.
Prawda jest taka ze mając demokratyczne przetargi nic sie nie zmienia normalnie. i o ile modernizacja trasy tramwajowej wyglądała na narzucona odgórnie gdzie nikt nie mógł protestować to budowa dróg to pasmo nieszczęść i niespodzianek. Czekam tylko kiedy naprawdę kierowcom puszczą nerwy w Raszynie i będzie potrzebna siła wojskowa by zlikwidować powstałe zamieszki.
Jeden Lepper blokujący drogi i sie rozpocznie awantura. Czy naprawdę rządzący nie moga temu dać odgórnych priorytetów? Ze droga ma byc zrealizowana do 2011 i koniec? I nie ważne ile trzeba czekać? Przecież w tych głupich urzędach zawsze czekają maksymalna liczbę dni.
guzik mnie obchodzi czy to będzie fuszerka i ile osób nakradnie, ma być i już!
: 11 gru 2007, 17:29
autor: pawcio
A jak nie będzie, bo za dużo nakradną?
Zastanów się, co Ty w ogóle piszesz.
Bo póki co to wyglądasz tylko na szamotającego się bezradnie frustrata.
: 11 gru 2007, 17:38
autor: Teokryt
BO niestety ale jestem bezradny. Czy wg ciebie do przyjemności nalezy stanie (a niesiedzenie w samochodzie czy autobusie) w korku? Ostatnim razem mało nie usiadłem napodlodze bo po prostu nogi już nie wyrabiają.
Nie zrozumie czemu sie to wszystko tak przeciąga i już. Po cholerę sie robi plany kiedy coś będzie organizowane skoro i tak sie opóźni o 20 lat?