Strona 37 z 112

: 05 lip 2011, 11:15
autor: SławekM
Tramwaj na Tarchomin opóźniony: będzie za 1,5 roku?

Krzysztof Śmietana, osa, 05.07.2011 aktualizacja: 2011-07-04 21:56

Kiedy szybkie tramwaje z Tarchomina? W poniedziałek do stolicy dopłynęło ostatnie przęsło mostu Północnego, po którym pojadą prosto do stacji metra Młociny. W końcu jest też pozwolenie na budowę nowej linii.

Linia tramwajowa na Tarchomin
Most, który powstaje między Bielanami a Białołęką, w dużej mierze miał służyć właśnie tramwajom. Od blisko roku Zarząd Transportu Miejskiego kolportuje wśród pasażerów ulotki, w których zachwala, jak szybki i wygodny stanie się dojazd z Tarchomina do stacji metra. Według planów czas przejazdu tramwajem z pętli przy skrzyżowaniu ul. Światowida z ul. Mehoffera wyniesie 14 minut. Potem jeszcze 18 minut metrem do centrum i w efekcie przy sprawnej przesiadce w nieco ponad pół godziny z Tarchomina dostaniemy się do Śródmieścia.

Problem w tym, że linia tramwajowa powstanie z ogromnym opóźnieniem. Głównie przez problemy z przygotowaniem budowy torów wzdłuż ul. Światowida. Sprawa ciągnie się już od 2008 r.!

Ruszyły Marymoncką

W końcu nastąpił jednak przełom. Z blisko półrocznym poślizgiem ratusz wydał właśnie pozwolenie na budowę nowej linii tramwajowej. Jego przygotowanie opóźniło się głównie przez kłopoty z projektem. - Chodzi o uzgodnienia z właścicielami instalacji i z inżynierem ruchu - wylicza Andrzej Skwarek z biura prasowego ZTM. Do tego dołożyły się protesty mieszkańców osiedla Winnica (w okolicy planowanego skrzyżowania Modlińskiej z ul. Światowida). Część z nich nie chce tramwaju obok domów.

Opóźnienie ma też budowa torów wzdłuż trasy mostu Północnego. Budowniczowie przeprawy muszą je ułożyć na blisko trzykilometrowym odcinku od zajezdni na Bielanach niemal do ul. Światowida na Tarchominie. Wczoraj tramwaje znowu zaczęły kursować na końcowym odcinku ul. Marymonckiej i ul. Zgrupowania AK "Kampinos". Przerwa w ruchu miała tu potrwać dziesięć miesięcy, ale przeciągnęła się aż dwukrotnie.

Mieszkańcy osiedli na Wrzecionie odzwyczaili się od tramwajów tak bardzo, że pierwszego dnia siedemnastka kursowała tam niemal pusta. Mamy tu też kolejny w Warszawie odcinek torów wtopionych w betonowe płyty, gdzie przejazd jest wyraźnie głośniejszy niż na starszych odcinkach. Na szczęście nie jest to tak uciążliwe jak na wyremontowanej ostatnio Nowowiejskiej - tramwaje zjeżdżają Marymoncką pod trasę mostu Północnego, gdzie powstał rozjazd w kierunku Tarchomina.

Prezydenckie powitanie

Tory wkrótce się tam urywają, bo jest duży poślizg z budową tramwajowej części przeprawy. Dopiero wczoraj po miesiącu od wyruszenia z Gdyni do stolicy dopłynęło na barce 63-metrowe przęsło, po którym tramwaje będą przekraczać Wisłę. Najpierw ten element konstrukcji mostu na blisko dwa tygodnie utknął koło Płocka z powodu niskiego stanu Wisły. Później dowodzący transportem kpt. Jerzy Pielaciński zdecydował przedzierać się do Warszawy m.in. przy użyciu koparek pogłębiających rzekę.

W poniedziałek na brzegu wypatrywała go prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz. Kpt. Pielaciński zaprosił ją na barkę i tam opowiadał o trudach podróży. Wyraził nadzieję, że rozwinięta dawniej żegluga na Wiśle kiedyś znowu odżyje. Liczy tu na wsparcie prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, który jest honorowym prezesem Ligi Morskiej i Rzecznej.

Dla ratusza priorytetem stało się zakończenie jeszcze w tym roku budowy dwóch drogowych części mostu Północnego. Trzecia - tramwajowa - ma być oddana w przyszłym roku. Dodatkowo Tramwaje Warszawskie muszą ogłosić przetarg na montaż sieci elektrycznej nad torami wzdłuż przeprawy.

Długo poczekamy też na budowę dalszego odcinka linii przez ul. Światowida. Teraz tramwajowa spółka ma przejąć od Zarządu Transportu Miejskiego całą dokumentację prac. W wakacje powinien być ogłoszony przetarg na budowę torów i przystanków na Tarchominie. - Prace na pewno zaczną się w tym roku i potrwają blisko rok - zapowiada Andrzej Skwarek z ZTM.

W optymistycznej wersji tramwaje dotrą więc do ul. Mehoffera dopiero pod koniec 2012 r. A to dopiero pierwsza część trasy, która nie obejmie najnowszych osiedli na Nowodworach i w Winnicy.



Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... roku_.html

: 05 lip 2011, 15:54
autor: MeWa
SławekM pisze:Długo poczekamy też na budowę dalszego odcinka linii przez ul. Światowida. Teraz tramwajowa spółka ma przejąć od Zarządu Transportu Miejskiego całą dokumentację prac.
ciekawe jak będzie z jakością tej dokumentacji w ocenie TW :)

: 05 lip 2011, 16:00
autor: Glonojad
Ujmę to tak - dokumentacja jest tu określeniem nieco na wyrost, z tego co słyszałem...

: 18 lip 2011, 14:22
autor: tarantula01
Z punktu widzenia funkcjonalności inwestycji, szkoda, ze nie zaprojektowano przystanku w ul. Stefanika w stronę Strumykowej.
Jestem też ciekawy, dlaczego na skrzyżowaniu Mehoffera i Światowida w północno-wschodnim narożniku zrezygnowano z budowy fragmentu drogi rowerowej - można ją było zbudować, zamiast chodnika w tym miejscu (na projekcie jest informacja, że to przyszły przebieg drogi).

: 18 lip 2011, 14:48
autor: Glonojad
Z punktu widzenia funkcjonalności przystanki na trasach nowoczesnego tramwaju lokuje się co 500-600 metrów a nie co 300.

EDIT: Zaraz, moment, OCB? Przy Stefanika jest przystanek...

: 18 lip 2011, 23:19
autor: tarantula01
Jest w stronę Odkrytej.

Swoją drogą:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... dami_.html

myślę, że po niemal 4 tygodniach można zapytać dyr. Rutę kiedy będzie przetarg na wykonawcę tramwaju, który miał być ogłoszony w ciągu 2 tygodni…

: 19 lip 2011, 6:50
autor: Glonojad
tarantula01 pisze:Jest w stronę Odkrytej.
Nie rozumiem, o co Ci chodzi. Przy Stefanika jest komplet przystanków.

: 19 lip 2011, 19:09
autor: nowak_marcin10
Czyli już po decyzji środowiskowej. Została uchylona...
Informacja o wydaniu decyzji KOC/4333/Oś/11
15.07.2011

Warszawa, 15 lipca 2011 r.
KOC/4333/Oś/11



INFORMACJA
o wydaniu decyzji



Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie informuje o zamieszczeniu w publicznie dostępnym wykazie - stosownie do przepisów ustawy z dnia 3 października 2008 roku o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2008 r. Nr 199, poz. 1277), o wydaniu w dniu 15 lipca 2011 r. decyzji znak: KOC/4333/Oś/11 uchylającej decyzję Prezydenta m.st. Warszawy Nr 580/OŚ/2010 z dnia 8 lipca 2010 r. znak: OŚ-IV-IKU/EMA-76242-16-145-09, ustalającej środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia polegającego na budowie drogi publicznej o nawierzchni utwardzonej oraz linii tramwajowej wraz z towarzyszącą infrastrukturą, używanej głównie do przewozu pasażerów w ramach budowy linii tramwajowej na Tarchomin, na odcinku od Trasy Mostu Północnego do pętli tramwajowej Winnica, wraz z rozbudową ul. Światowida, polegającą na dobudowie drugiej jezdni na odcinku od ul. Projektowanej do ul. Dzierzgońskiej oraz budowie dwóch jezdni na odcinku od ul. Dzierzgońskiej do ul. Modlińskiej, w Dzielnicy Białołęka m.st. Warszawy i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji oraz o uchyleniu zaskarżonego, w trybie art. 142 Kpa, postanowienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie z dnia 6 maja 2010 r. znak: RDOŚ-14-WOOŚ-II-UW-6613-289/09 i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
Link

: 19 lip 2011, 20:31
autor: Glonojad
Przydałaby się sentencja.

To teraz mamy standardowy drogowy galimatias - wydany zrid z uchyloną decyzją. Nic strasznego, GDDKiA ma tak często...

: 19 lip 2011, 20:38
autor: pawcio
I co z tym GDDKiA robi?

: 19 lip 2011, 20:49
autor: Glonojad
Buduje, a w międzyczasie legalizuje sprawy środowiskowe.

: 19 lip 2011, 21:38
autor: pawcio
A gdyby zalegalizować się nie dało?

: 19 lip 2011, 21:42
autor: Nieokiełznany
To budowa stanęłą by w miejscu ;/

: 19 lip 2011, 21:45
autor: Glonojad
pawcio pisze:A gdyby zalegalizować się nie dało?
W tym przypadku na razie nie ma takiego ryzyka - ZRID wydano na odcinek na który nie było zgłaszanych protestów o ile wiem.

Gdyby jednak w międzyczasie został wydany ZRID na drugą część, a po ponownej ocenie zmieniłby się np. przebieg trasy na końcówce, to byłby spory problem - miasto zostałoby z wywłaszczonym niepotrzebnie korytarzem...

: 19 lip 2011, 21:50
autor: nowak_marcin10
To jaki teraz będzie scenariusz - walka o uratowanie uchylonej decyzji środowiskowej? Czy doprowadzenie do wydania nowej decyzji z zawrotką na ul. Botewa? I czy ta zawrotka wogóle została dodana do opracowywanego projektu? Wie ktoś może?