Co nas wkurza ze strony kierowcy lub motorniczego?
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Czyli dla ciebie wulgarny kierowca i złodziej/bandyta to ten sam kaliber? Spotkałeś wulgarnego kierowcę, poza głębokim piętnem odciśniętym w twej delikatnej psychice i poczuciu estetyki wyszedłeś z tego spotkania bez szwanku. Myślisz, że jak spotkasz bandytę, to również tylko twoja psychika ucierpi? Dla mnie to nie to samo. Czy jeśli cię zbluzgam, to jest to to samo co spuszczenie ci łomotu połączone z pozbawieniem cię wszystkich dóbr materialnych, jakie posiadasz przy sobie? Moim zdaniem to nie jest to samo, i nie jest to ten sam kaliber, a porównanie jest z dupy.
Ja uważam, że o ile czyn to jednak nie to samo, to niezareagowanie jest takim samym przyzwoleniem na tego typu zachowanie, co więcej uważam, iż przyzwolenie na hamskie zachowanie jest pierwszym stopniem do dalszego naciągania granicy.Szeregowy_Równoległy pisze:Czyli dla ciebie wulgarny kierowca i złodziej/bandyta to ten sam kaliber? Spotkałeś wulgarnego kierowcę, poza głębokim piętnem odciśniętym w twej delikatnej psychice i poczuciu estetyki wyszedłeś z tego spotkania bez szwanku. Myślisz, że jak spotkasz bandytę, to również tylko twoja psychika ucierpi? Dla mnie to nie to samo. Czy jeśli cię zbluzgam, to jest to to samo co spuszczenie ci łomotu połączone z pozbawieniem cię wszystkich dóbr materialnych, jakie posiadasz przy sobie? Moim zdaniem to nie jest to samo, i nie jest to ten sam kaliber, a porównanie jest z dupy.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Zazwyczaj nie reaguję, kiedy kierowca autobusu buraczy, bo od buraczenia nikomu nic złego się nie stanie, nie licząc pogorszenia samopoczucia. Jeśli się nie jest Reservedem, to się od tego nie umiera, i nie przeżywa się tego tygodniami, niczym dziewica pierwszej miesiączki. Złodziejstwo czy bandytyzm to coś innego, to faktycznie komuś wyrządza krzywdę. To dalej nie jest ten sam kaliber. I nie jest tak, że jeśli się nie reaguje na głupoty, to nie reaguje się również na sprawy poważniejsze.
Sugerujesz, że kierowca mógł być jednocześnie złodziejem i bandytą, bo przeklinał? To jeszcze lepsze połączenie niż poprzednie.reserved pisze:Poza tym chciałbym zauważyć, że zwłaszcza w niektórych grupach społecznych wulgaryzm łączy się czasem z tym drugim.
Czyli rozumiem, że wg Ciebie wyzywanie ludzi od kurwa to jest praktyka, która może być stosowana, ludziom się krzywda nie dzieje więc można spokojnie uczyć dzieci od małego takiego słownictwa?Szeregowy_Równoległy pisze: Jeśli się nie jest Reservedem, to się od tego nie umiera, i nie przeżywa się tego tygodniami, niczym dziewica pierwszej miesiączki.
[ Dodano: |19 Kwi 2011|, 2011 21:41 ]
Nie ma to jak sobie dorabiać własne teorie. Sugeruję, że prawie 100% rabunków (prawie, bo może i bywają kulturalni złodziejeSzeregowy_Równoległy pisze:Sugerujesz, że kierowca mógł być jednocześnie złodziejem i bandytą, bo przeklinał? To jeszcze lepsze połączenie niż poprzednie.
To było "kurwa" podejść do kierowcy i mu zwrócić uwagę a nie teraz taki mocny w gębie jesteś po fakcie przeinaczając swoje wypowiedzi i teorie spiskowe.
Mowe Ci odebrało? Numeru do Centrali Ruchu nie znasz?
O mój boże
Mowe Ci odebrało? Numeru do Centrali Ruchu nie znasz?
O mój boże
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Nie, nie należy dzieci uczyć takiego słownictwa. I nigdzie nie twierdziłem, że należy. Nie twierdzę też, że zachowanie kierowcy było normalne, twierdzę, że porównywanie tego do pospolitych przestępstw to przesada.reserved pisze:Czyli rozumiem, że wg Ciebie wyzywanie ludzi od kurwa to jest praktyka, która może być stosowana, ludziom się krzywda nie dzieje więc można spokojnie uczyć dzieci od małego takiego słownictwa?Szeregowy_Równoległy pisze: Jeśli się nie jest Reservedem, to się od tego nie umiera, i nie przeżywa się tego tygodniami, niczym dziewica pierwszej miesiączki.
Nie, nie uważam, że to dobre. Niemniej nie uważam też, żeby porównywanie zbluzgania kogoś do złodziejstwa i bandytyzmu było adekwatne.reserved pisze:Sugeruję, że prawie 100% rabunków (prawie, bo może i bywają kulturalni złodzieje) wyzywa i przeklina. O tyle nie jest to aż na tyle coś złego jeśli ktoś sobie przeklnie pod nosem, to jeżeli kierowca który jest w pracy i wyzywa ludzi od kurw na cały autobus... czy Ty uważasz, że to jest postępowanie moralnie dobre?
Oczywiście, mogłeś zareagować. Mogłeś, a nie zareagowałeś, wróciłeś do domu ciężko zgorszony, wyżaliłeś się tutaj, następnie wyżaliłeś się w skardze, po czym dumny zaprezentowałeś tutaj odpowiedź na skargę. To nie była reakcja na to, jak się kierowca zachował. Zwróciłeś kierowcy uwagę? Nie. Stanąłeś w obronie obrażanego człowieka? Nie. Czyli zasadniczo nie zrobiłeś nic, a kreujesz się na jakiś dziki konglomerat Batmana i Turbodymomena. I powtórzę jeszcze raz: nie bronię kierowcy, po prostu twoje porównania są, delikatnie ujmując, niezbyt dobrane.reserved pisze:Naprawdę nie widzisz potrzeby zareagowania w tej sytuacji? Zwłaszcza, że to był człowiek bezbronny.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Czyli piszesz, że należy reagować, po czym piszesz, że nie będziesz reagować, bo się boisz, ale inni mają reagować? Swoją drogą: bać się przeklinającego kierowcy?

Ta, nie chce ci się... Boisz się pewnie, w końcu jestem kierowcą i czasem przeklinamreserved pisze:Dobra, nawet już mi się nie chce na to odpisywać.
Tak. Uważam, że należy reagować jak najbardziej jak się da. Ja się boję bezpośrednio reagować. Nie należę do odważnych. Zbulwersował mnie ten kierowca, że postanowiłem chociaż napisać skargę, bo trochę szkoda mi było tego człowieka.Szeregowy_Równoległy pisze:Czyli piszesz, że należy reagować, po czym piszesz, że nie będziesz reagować, bo się boisz, ale inni mają reagować?
W trochę innym znaczeniu się boję. Owszem. Przeklinający kierowca choćby może stwarzać niebezpieczeństwo na drodze, bo jest nerwowy.Szeregowy_Równoległy pisze:Swoją drogą: bać się przeklinającego kierowcy?
[ Dodano: |19 Kwi 2011|, 2011 22:06 ]
Oj po prostu przeczytałem całą długą wypowiedź i doszedłem do wniosku, że cała ta dyskusja nie ma sensu, bo tylko naprodukuję mega długą wypowiedź i dalej się będziemy kłócić. Więc nawet nie chce mi się.Szeregowy_Równoległy pisze:Ta, nie chce ci się... Boisz się pewnie, w końcu jestem kierowcą i czasem przeklinam
[ Dodano: |19 Kwi 2011|, 2011 22:07 ]
A w ogóle to Ty masz dużą kabinę, więc możesz sobie na więcej pozwolić.Szeregowy_Równoległy pisze:w końcu jestem kierowcą i czasem przeklinam
Niezły z ciebie "chojrak" szkoda że potrafisz pisać tylko skargi dla lamusów, a jak coś się dzieje w autobusie przy tobie to siedzisz na dupie cicho jak mysz kościelnareserved pisze:Tak. Uważam, że należy reagować jak najbardziej jak się da. Ja się boję bezpośrednio reagować. Nie należę do odważnych.
[ Dodano: |19 Kwi 2011|, 2011 22:21 ]
Hahahareserved pisze: W trochę innym znaczeniu się boję. Owszem. Przeklinający kierowca choćby może stwarzać niebezpieczeństwo na drodze, bo jest nerwowy.
[ Dodano: |19 Kwi 2011|, 2011 22:22 ]
Co za różnica czy duża czy mała? Ważne by oddzielała od takich jak Ty.A w ogóle to Ty masz dużą kabinę, więc możesz sobie na więcej pozwolić.
[ Dodano: |19 Kwi 2011|, 2011 22:22 ]
To na drugi raz nie lansuj się swoimi durnymi skargami do ZTM-ureserved pisze:Oj po prostu przeczytałem całą długą wypowiedź i doszedłem do wniosku, że cała ta dyskusja nie ma sensu, bo tylko naprodukuję mega długą wypowiedź i dalej się będziemy kłócić. Więc nawet nie chce mi się.
Świetne uzasadnienie. Skoro boisz się zwrócić uwagę przeklinającemu kierowcy, no to już Ci naprawdę współczuję. No ale lepiej chwalić się odpowiedziami od MZA w stylu kopiuj/wklej.reserved pisze:W trochę innym znaczeniu się boję. Owszem. Przeklinający kierowca choćby może stwarzać niebezpieczeństwo na drodze, bo jest nerwowy.
Racja, jeszcze któryś z nas przeklnie i dopiero będzie.

Ode mnie też EOT
Świetnie napisane.Szeregowy_Równoległy pisze:Zazwyczaj nie reaguję, kiedy kierowca autobusu buraczy, bo od buraczenia nikomu nic złego się nie stanie, nie licząc pogorszenia samopoczucia. Jeśli się nie jest Reservedem, to się od tego nie umiera, i nie przeżywa się tego tygodniami, niczym dziewica pierwszej miesiączki.
Ode mnie też EOT
