Co nas wkurza ze strony kierowcy lub motorniczego?

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

reserved
Posty: 13912
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 19 kwie 2011, 21:13

Jejku..dobrze, powtórzę jak do dziecka. U złodziei stosowane jest złodziejstwo, tj. kradzieże, rabunki itp. U wulgarnych kierowców stosowane są...przekleństwa różnej maści. Czy jest jeszcze coś, czego nie zrozumiałeś?

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 19 kwie 2011, 21:21

Czyli dla ciebie wulgarny kierowca i złodziej/bandyta to ten sam kaliber? Spotkałeś wulgarnego kierowcę, poza głębokim piętnem odciśniętym w twej delikatnej psychice i poczuciu estetyki wyszedłeś z tego spotkania bez szwanku. Myślisz, że jak spotkasz bandytę, to również tylko twoja psychika ucierpi? Dla mnie to nie to samo. Czy jeśli cię zbluzgam, to jest to to samo co spuszczenie ci łomotu połączone z pozbawieniem cię wszystkich dóbr materialnych, jakie posiadasz przy sobie? Moim zdaniem to nie jest to samo, i nie jest to ten sam kaliber, a porównanie jest z dupy.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

kajo
Posty: 2868
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 19 kwie 2011, 21:29

Szeregowy_Równoległy pisze:Czyli dla ciebie wulgarny kierowca i złodziej/bandyta to ten sam kaliber? Spotkałeś wulgarnego kierowcę, poza głębokim piętnem odciśniętym w twej delikatnej psychice i poczuciu estetyki wyszedłeś z tego spotkania bez szwanku. Myślisz, że jak spotkasz bandytę, to również tylko twoja psychika ucierpi? Dla mnie to nie to samo. Czy jeśli cię zbluzgam, to jest to to samo co spuszczenie ci łomotu połączone z pozbawieniem cię wszystkich dóbr materialnych, jakie posiadasz przy sobie? Moim zdaniem to nie jest to samo, i nie jest to ten sam kaliber, a porównanie jest z dupy.
Ja uważam, że o ile czyn to jednak nie to samo, to niezareagowanie jest takim samym przyzwoleniem na tego typu zachowanie, co więcej uważam, iż przyzwolenie na hamskie zachowanie jest pierwszym stopniem do dalszego naciągania granicy.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

reserved
Posty: 13912
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 19 kwie 2011, 21:38

Poza tym chciałbym zauważyć, że zwłaszcza w niektórych grupach społecznych wulgaryzm łączy się czasem z tym drugim.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 19 kwie 2011, 21:39

Zazwyczaj nie reaguję, kiedy kierowca autobusu buraczy, bo od buraczenia nikomu nic złego się nie stanie, nie licząc pogorszenia samopoczucia. Jeśli się nie jest Reservedem, to się od tego nie umiera, i nie przeżywa się tego tygodniami, niczym dziewica pierwszej miesiączki. Złodziejstwo czy bandytyzm to coś innego, to faktycznie komuś wyrządza krzywdę. To dalej nie jest ten sam kaliber. I nie jest tak, że jeśli się nie reaguje na głupoty, to nie reaguje się również na sprawy poważniejsze.
reserved pisze:Poza tym chciałbym zauważyć, że zwłaszcza w niektórych grupach społecznych wulgaryzm łączy się czasem z tym drugim.
Sugerujesz, że kierowca mógł być jednocześnie złodziejem i bandytą, bo przeklinał? To jeszcze lepsze połączenie niż poprzednie.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

reserved
Posty: 13912
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 19 kwie 2011, 21:40

Szeregowy_Równoległy pisze: Jeśli się nie jest Reservedem, to się od tego nie umiera, i nie przeżywa się tego tygodniami, niczym dziewica pierwszej miesiączki.
Czyli rozumiem, że wg Ciebie wyzywanie ludzi od kurwa to jest praktyka, która może być stosowana, ludziom się krzywda nie dzieje więc można spokojnie uczyć dzieci od małego takiego słownictwa?

[ Dodano: |19 Kwi 2011|, 2011 21:41 ]
Szeregowy_Równoległy pisze:Sugerujesz, że kierowca mógł być jednocześnie złodziejem i bandytą, bo przeklinał? To jeszcze lepsze połączenie niż poprzednie.
Nie ma to jak sobie dorabiać własne teorie. Sugeruję, że prawie 100% rabunków (prawie, bo może i bywają kulturalni złodzieje :D ) wyzywa i przeklina. O tyle nie jest to aż na tyle coś złego jeśli ktoś sobie przeklnie pod nosem, to jeżeli kierowca który jest w pracy i wyzywa ludzi od kurw na cały autobus... czy Ty uważasz, że to jest postępowanie moralnie dobre? Naprawdę nie widzisz potrzeby zareagowania w tej sytuacji? Zwłaszcza, że to był człowiek bezbronny. Nie mówię o młodzieńcu, który pewnie dwa razy silniejszy jest od kierowcy i pyskuje (bo widziałem wielu takich), ale w tym przypadku w którym wysyłałem skargę to był człowiek, który zwyczajnie nie wiedział, co to takiego fotokomórka i stał przy drzwiach. I za to został nazwany kurwą.

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 19 kwie 2011, 21:47

To było "kurwa" podejść do kierowcy i mu zwrócić uwagę a nie teraz taki mocny w gębie jesteś po fakcie przeinaczając swoje wypowiedzi i teorie spiskowe.

Mowe Ci odebrało? Numeru do Centrali Ruchu nie znasz?

O mój boże #-o
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 19 kwie 2011, 21:52

reserved pisze:
Szeregowy_Równoległy pisze: Jeśli się nie jest Reservedem, to się od tego nie umiera, i nie przeżywa się tego tygodniami, niczym dziewica pierwszej miesiączki.
Czyli rozumiem, że wg Ciebie wyzywanie ludzi od kurwa to jest praktyka, która może być stosowana, ludziom się krzywda nie dzieje więc można spokojnie uczyć dzieci od małego takiego słownictwa?
Nie, nie należy dzieci uczyć takiego słownictwa. I nigdzie nie twierdziłem, że należy. Nie twierdzę też, że zachowanie kierowcy było normalne, twierdzę, że porównywanie tego do pospolitych przestępstw to przesada.
reserved pisze:Sugeruję, że prawie 100% rabunków (prawie, bo może i bywają kulturalni złodzieje :D ) wyzywa i przeklina. O tyle nie jest to aż na tyle coś złego jeśli ktoś sobie przeklnie pod nosem, to jeżeli kierowca który jest w pracy i wyzywa ludzi od kurw na cały autobus... czy Ty uważasz, że to jest postępowanie moralnie dobre?
Nie, nie uważam, że to dobre. Niemniej nie uważam też, żeby porównywanie zbluzgania kogoś do złodziejstwa i bandytyzmu było adekwatne.
reserved pisze:Naprawdę nie widzisz potrzeby zareagowania w tej sytuacji? Zwłaszcza, że to był człowiek bezbronny.
Oczywiście, mogłeś zareagować. Mogłeś, a nie zareagowałeś, wróciłeś do domu ciężko zgorszony, wyżaliłeś się tutaj, następnie wyżaliłeś się w skardze, po czym dumny zaprezentowałeś tutaj odpowiedź na skargę. To nie była reakcja na to, jak się kierowca zachował. Zwróciłeś kierowcy uwagę? Nie. Stanąłeś w obronie obrażanego człowieka? Nie. Czyli zasadniczo nie zrobiłeś nic, a kreujesz się na jakiś dziki konglomerat Batmana i Turbodymomena. I powtórzę jeszcze raz: nie bronię kierowcy, po prostu twoje porównania są, delikatnie ujmując, niezbyt dobrane.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

reserved
Posty: 13912
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 19 kwie 2011, 22:00

Owszem, nie będę reagował w taki sposób. Tak samo jeśli widzę jakiś napad czy coś w tym stylu to nie będę reagował tylko ucieknę z miejsca zdarzenia. Po prostu się boję. Dobra, nawet już mi się nie chce na to odpisywać.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 19 kwie 2011, 22:03

Czyli piszesz, że należy reagować, po czym piszesz, że nie będziesz reagować, bo się boisz, ale inni mają reagować? Swoją drogą: bać się przeklinającego kierowcy?
reserved pisze:Dobra, nawet już mi się nie chce na to odpisywać.
Ta, nie chce ci się... Boisz się pewnie, w końcu jestem kierowcą i czasem przeklinam :P
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

reserved
Posty: 13912
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 19 kwie 2011, 22:05

Szeregowy_Równoległy pisze:Czyli piszesz, że należy reagować, po czym piszesz, że nie będziesz reagować, bo się boisz, ale inni mają reagować?
Tak. Uważam, że należy reagować jak najbardziej jak się da. Ja się boję bezpośrednio reagować. Nie należę do odważnych. Zbulwersował mnie ten kierowca, że postanowiłem chociaż napisać skargę, bo trochę szkoda mi było tego człowieka.
Szeregowy_Równoległy pisze:Swoją drogą: bać się przeklinającego kierowcy?
W trochę innym znaczeniu się boję. Owszem. Przeklinający kierowca choćby może stwarzać niebezpieczeństwo na drodze, bo jest nerwowy.

[ Dodano: |19 Kwi 2011|, 2011 22:06 ]
Szeregowy_Równoległy pisze:Ta, nie chce ci się... Boisz się pewnie, w końcu jestem kierowcą i czasem przeklinam :P
Oj po prostu przeczytałem całą długą wypowiedź i doszedłem do wniosku, że cała ta dyskusja nie ma sensu, bo tylko naprodukuję mega długą wypowiedź i dalej się będziemy kłócić. Więc nawet nie chce mi się.

[ Dodano: |19 Kwi 2011|, 2011 22:07 ]
Szeregowy_Równoległy pisze:w końcu jestem kierowcą i czasem przeklinam :P
A w ogóle to Ty masz dużą kabinę, więc możesz sobie na więcej pozwolić. :>

SG
Posty: 881
Rejestracja: 25 lis 2010, 12:39
Lokalizacja: ZEA Woronicza

Post autor: SG » 19 kwie 2011, 22:21

reserved pisze:Tak. Uważam, że należy reagować jak najbardziej jak się da. Ja się boję bezpośrednio reagować. Nie należę do odważnych.
Niezły z ciebie "chojrak" szkoda że potrafisz pisać tylko skargi dla lamusów, a jak coś się dzieje w autobusie przy tobie to siedzisz na dupie cicho jak mysz kościelna :!:

[ Dodano: |19 Kwi 2011|, 2011 22:21 ]
reserved pisze: W trochę innym znaczeniu się boję. Owszem. Przeklinający kierowca choćby może stwarzać niebezpieczeństwo na drodze, bo jest nerwowy.
Hahaha :D Nie pij już dzisiaj więcej.

[ Dodano: |19 Kwi 2011|, 2011 22:22 ]
A w ogóle to Ty masz dużą kabinę, więc możesz sobie na więcej pozwolić. :>
Co za różnica czy duża czy mała? Ważne by oddzielała od takich jak Ty.

[ Dodano: |19 Kwi 2011|, 2011 22:22 ]
reserved pisze:Oj po prostu przeczytałem całą długą wypowiedź i doszedłem do wniosku, że cała ta dyskusja nie ma sensu, bo tylko naprodukuję mega długą wypowiedź i dalej się będziemy kłócić. Więc nawet nie chce mi się.
To na drugi raz nie lansuj się swoimi durnymi skargami do ZTM-u

radeom
Posty: 2469
Rejestracja: 22 lis 2007, 17:29

Post autor: radeom » 19 kwie 2011, 22:35

reserved pisze:W trochę innym znaczeniu się boję. Owszem. Przeklinający kierowca choćby może stwarzać niebezpieczeństwo na drodze, bo jest nerwowy.
Świetne uzasadnienie. Skoro boisz się zwrócić uwagę przeklinającemu kierowcy, no to już Ci naprawdę współczuję. No ale lepiej chwalić się odpowiedziami od MZA w stylu kopiuj/wklej.

reserved
Posty: 13912
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 19 kwie 2011, 22:36

Dobra, EOT... czasem warto ustąpić.

radeom
Posty: 2469
Rejestracja: 22 lis 2007, 17:29

Post autor: radeom » 19 kwie 2011, 22:39

Racja, jeszcze któryś z nas przeklnie i dopiero będzie. :razz:
Szeregowy_Równoległy pisze:Zazwyczaj nie reaguję, kiedy kierowca autobusu buraczy, bo od buraczenia nikomu nic złego się nie stanie, nie licząc pogorszenia samopoczucia. Jeśli się nie jest Reservedem, to się od tego nie umiera, i nie przeżywa się tego tygodniami, niczym dziewica pierwszej miesiączki.
Świetnie napisane. :)
Ode mnie też EOT

Zablokowany