Strona 364 z 572

: 13 mar 2012, 23:09
autor: MeWa
Problem powtarzanych ulic to był już tutaj nieraz wałkowany kiedyś...

: 15 mar 2012, 1:12
autor: Tyrystor
Ino po raz pierwszy objawił się w Grodziu.

: 29 mar 2012, 7:57
autor: reserved
Wczoraj się zaskoczyłem nawet jak udało mi się wsiąść w 175 kurs skrócony z zajezdni i na wyświetlaczu rzeczywiście była trasa z ZEA Woronicza przez Rakowiec i dalej do Pl. Piłsudskiego. Wow. :-)

: 31 mar 2012, 11:24
autor: konri
Wczoraj skład 662+665 wiózł na przedniej desce napis 46 wykonany flamastrem :-"

: 31 mar 2012, 23:27
autor: bepe
Obrazek
Tramwaje nas oszukują
Robert Biskupski 30-03-2012, ostatnia aktualizacja 30-03-2012 23:25

Komunikaty w tramwajach wprowadzają pasażerów w błąd. Urzędnicy: pracujemy, by mówiły prawdę

Do redakcji „Rz" dociera coraz więcej skarg na system informacji głosowej w stołecznych tramwajach. Przystanki, które zapowiadane są w pojazdach, nierzadko nie mają nic wspólnego z tymi, na które tramwaj właśnie podjeżdża.

– Chciałem dojechać w okolice urzędu dzielnicy Włochy – opowiada pan Zbigniew ze Śródmieścia. – Wsiadłem na pl. Narutowicza w przepełniony tramwaj linii nr 9. Wiedziałem, że mam wyjść na przystanku Włochy-Ratusz. Nie mogłem się przecisnąć do tablicy, na której wypisane są wszystkie przystanki na trasie, więc postanowiłem zaufać komunikatom, które rozlegają się z głośników. To był mój błąd.

Nasz czytelnik, czekając na swój przystanek, dojechał do końcowej pętli. – Wówczas pomyślałem, że nie usłyszałem nazwy mojego przystanku – opowiada. – Musiałem się wrócić. Zdziwiony spojrzałem na rozkład jazdy. Tam przystanek Włochy-Ratusz się znajdował.

Podczas podróży w drugą stronę wyjaśniło się, na czym polegał błąd. Zamiast zapowiedzieć przystanek Włochy-Ratusz z głośników rozległo się „Lechicka". – W rezultacie spóźniłem się na spotkanie pół godziny i musiałem tłumaczyć, że tramwaj mnie oszukał – denerwuje się pan Zbigniew.

Trasa od końca

To niejedyny przypadek niewłaściwej nazwy przystanku podawanej w tramwajach.

Pani Urszula chciała wysiąść przy Curtis Plaza. Wiedziała, że tak się nazywa przystanek, więc czekała na zapowiedź. Dopiero, gdy zobaczyła Galerię Mokotów, zauważyła, że coś jest nie tak. – Dziwne, bo na moim przystanku z głośników rozległo się gromkie „Domaniewska" – wspomina. – Gdybym wiedziała, że zapowiedziom nie można ufać, sprawdziłabym wcześniej trasę w Internecie.

Do pomyłek dochodzi też często na ul. Towarowej. Tramwaje, które jadą z pl. Zawiszy w stronę Żoliborza, nie podają nazwy przystanku, na którym się zatrzymują, lecz tego, który będzie następny.

– Przyjechali do mnie znajomi z Łodzi, mieliśmy spotkać się z nimi pod Muzeum Powstania Warszawskiego – mówi pani Agnieszka z Woli. – Mimo że mówili mi, że są już na miejscu, nie mogliśmy się znaleźć. Okazało się, że system w tramwaju się pospieszył i przystanek „Muzeum Powstania" ogłosił już przy Rondzie Daszyńskiego.

Podobnie dzieje się wzdłuż Al. Jerozolimskich. Pasażerowie z plecakami, którzy chcą dojechać do Dworca Centralnego, po usłyszeniu komunikatu wysiadają pod Rotundą.

Zdarzają się też kompletne wpadki systemu. – Dziewiątka jadąca w stronę Pragi miała trasę ustawioną odwrotnie

– wspomina jeden z naszych czytelników. – Komunikaty z głośników sprawiały wrażenie, że jedziemy nie w tę stronę, co chcieliśmy. Wiele osób było zupełnie zdezorientowanych. Nie wiem, czy ktoś z tego powodu wysiadł, bo jechałem tylko dwa przystanki.

System do poprawki

Przedstawiciele Tramwajów Warszawskich przyznają, że o błędach systemu słyszeli.

– Docierają do nas takie sygnały i skargi – mówi rzecznik TW Michał Powałka. – Rozmawiamy na ten temat z producentem wagonów, firmą PESA. System informatyczny, który jest w nich zainstalowany, ma pewne ograniczenia i chcielibyśmy to zmienić. Chodzi chociażby o to, by motorniczy miał większe pole manewru, gdy zauważy błędy.

Kiedy system zadziała bezbłędnie i nie będzie irytował i dezorientował pasażerów – nie wiadomo. – Mamy nadzieję, że wkrótce uda nam się osiągnąć porozumienie z producentem i do takich błędów już nie będzie dochodzić – mówi Michał Powałka.

Z podobnymi problemami zmagają się kierowcy autobusów, szczególnie gdy muszą pojechać objazdami. Często z głośników słychać wówczas nazwy przystanków, jakby pojazd jechał prawidłową trasą.

Najciekawsze były zapowiedzi sprzed kilku lat, które pojawiły się w pierwszych autobusach z taką technologią Z głośnika dobiegał komunikat: „Proszę wysiadać, pociąg skończył bieg". Jak się okazało, firma instalująca nazwy przez pomyłkę do autobusów wprowadziła... stacje SKM.

System informacji głosowej – podobnie jak np. klimatyzacja – jest w nowych pojazdach obowiązkowy. W założeniu ma być ułatwieniem nie tylko dla osób nieznających miasta, ale również niewidomych i niedowidzących.
Życie Warszawy
http://www.zw.com.pl/artykul/1,654679.html
Błędy błędami (są uciążliwe), ale czemu pani Urszula tłumaczy nimi własną niewiedzę, a pan redaktor nie sprawdził nawet na stronie internetowej, jak się nazywa przystanek na skrzyżowaniu Wołoskiej i Domaniewskiej?

: 31 mar 2012, 23:34
autor: Stary Pingwin
Z Lechicką to fakt, niektóre tramy tak zapowiadają. A jak pani jedzie do Arkadii albo Galmoku, to wie, gdzie wysiąść?

: 01 kwie 2012, 13:30
autor: Maciek
Grodzio jeździ ze starymi dechami N01 z trasą do Metra Młocin.

: 01 kwie 2012, 14:48
autor: Solaris U10
Niektóre jeżdżą z nowymi.

: 01 kwie 2012, 19:48
autor: Siecool
Życie Warszawy pisze:– Docierają do nas takie sygnały i skargi – mówi rzecznik TW Michał Powałka. – Rozmawiamy na ten temat z producentem wagonów, firmą PESA. System informatyczny, który jest w nich zainstalowany, ma pewne ograniczenia i chcielibyśmy to zmienić. Chodzi chociażby o to, by motorniczy miał większe pole manewru, gdy zauważy błędy.
Trzeci rok produkcji Swingów, 100 wagonów na stanie, a TW nadal pracuje nad rozwiązaniem.

: 01 kwie 2012, 21:08
autor: Glonojad
Jakbyś miał półtora roku na testy i poprawki, jak Praga z 15T albo Berlin z Flexity, to mógłbyś się bawić bez wstrzymywania dostaw. Ponieważ jednak część "zasadnicza" działa prawidłowo (czytaj: wagon jeździ), to, niestety, pewne rzeczy muszą być robione równolegle, jak np. duperele (tak, to są duperele) informatyczne. Zwłaszcza że wiadomo, jak to z krajowymi systemami tego typu jest.

: 01 kwie 2012, 21:17
autor: MeWa
No dobra, ale Swing to nie jest pierwszy tramwaj PESY jeżdżący po Warszawie. I nie pierwszy tramwaj z zapowiedziami.

Nie mówiąc już o kwestii nieaktualnych zapowiedzi (przez ile było jeszcze Kino Ochota - dopiero niedawno relatywnie udało się to zmienić).

: 01 kwie 2012, 23:29
autor: px33
Glonojad pisze:, to mógłbyś się bawić bez wstrzymywania dostaw.
No ale tutaj to jest kwestia oprogramowania i jednej albo dwóch kostek, to przecież można zrobić w biegu (system powinien mieć aktualizację zdalną i na pewno jest rozszerzalny sprzętowo)

: 02 kwie 2012, 6:18
autor: Glonojad
Jak już ci nie raz mówiłem - składaj oferty, a nie pisz na forach, jak taki oblatany jesteś.

Praktyka, jaka jest, każdy widzi. W szczegóły wchodził nie mam zamiaru ze znanych powodów.

: 02 kwie 2012, 23:09
autor: Klawisz
Dziś w 1528 na 146 Pan Knapik zbliżając się do przystanku Francuska odczytał "Przystanek Obrońców". Ciekawe, bo w innych Solarkach odczytywany jest prawidłowy przystanek...

: 03 kwie 2012, 12:25
autor: plati
Są takie przypadki... nie pamiętam numeru Solarisa, ale był to nabytek serii 15xx z Ostrej. Zapowiedział on przystanek Witolin na linii 115 jako os. Ostrobramska :D Generalnie ten przystanek zawsze jest prawidłowo gadany (zarówno w starszych SU12, większości nowych, oraz kurduplach SU10), więc dziwne to trochę :-k Za to też jest podobny błąd w praktycznie wszystkich wozach jeżdżących na liniach 173, 215, 216, 315, 514, gdzie przystanek Brata Alberta wyświetlany jest prawidłowo, natomiast zapowiadany jest po staremu czyli ZIELONA. 8-(