Strona 38 z 153

: 13 lut 2010, 19:04
autor: ness
Kolego wolfchen.

Jestes bardzo skory do tego zeby ograniczac prawa jednostki dla wyimaginowanego przez siebie dobra wspolnego.
Przychodzi ci to w tym temacie z wyjatkowa latwowscia. Obozy pracy i takie tam.

Dwa tematy dalej wywpowiadasz sie w dokladnie odwrotnie.
Wielka niesprawiedliwosc, jak oni moga mnie chciec spisywac!
O taki duperel robisz halo na 10 stron.

Tam dotyczy to ciebie tutaj (wydaje ci sie) ze ciebie to nie ma prawa dotyczyc.
A ja biore pod uwage ze malo prawdopodobne ale przy niechlujstwie w naszych sadach i prokuraturach jednak mozliwe, moze kogos mi bliskiego spotkac niezasluzenie taka niespodzianka. Zanim sie wyapeluje/zrobi kasacje to nie bedzie sie kwalifikowal do wyjscia na wolnosc tylko do calodobowej dozywotniej opieki lekarskiej.

shit happens a ja nie chce miec nikogo na sumieniu.
Bezposrednio czy posrednio (poprzez nagonke na wprowadzenie w czyn jakis tam popularnych hasel).

: 13 lut 2010, 19:07
autor: Bastian
=D> =D> =D>

: 13 lut 2010, 19:22
autor: Wolfchen
ness pisze:Jestes bardzo skory do tego zeby ograniczac prawa jednostki dla wyimaginowanego przez siebie dobra wspolnego.
W interesie wszystkich jest, aby taka zdegenerowana osoba pozostała w odizolowaniu.
ness pisze:Wielka niesprawiedliwosc, jak oni moga mnie chciec spisywac!
Bo nie popełniam przestępstwa?
ness pisze:A ja biore pod uwage ze malo prawdopodobne ale przy niechlujstwie w naszych sadach i prokuraturach jednak mozliwe, moze kogos mi bliskiego spotkac niezasluzenie taka niespodzianka.
A ja proponuję w takim razie zlikwidować więzienia, to nie zagrozi nikomu pomyłkowe wsadzenie za kraty...
ness pisze:Zanim sie wyapeluje/zrobi kasacje to nie bedzie sie kwalifikowal do wyjscia na wolnosc tylko do calodobowej dozywotniej opieki lekarskiej.
Polecam film "Symetria". Ciekawie pokazane, co więzienie zazwyczaj robi z człowieka...

: 13 lut 2010, 19:37
autor: Bastian
Wolfchen pisze:W interesie wszystkich jest, aby taka zdegenerowana osoba pozostała w odizolowaniu.
Tego nikt nie neguje.

: 13 lut 2010, 19:46
autor: Wolfchen
No właśnie. A bezcznność takiej osoby w tym odizolowaniu sprawia, że miesięczne koszty utrzymania przestępcy oscylują w granicach kilku tysięcy złotych... Niech chociaż zapracuje na swoje utrzymanie...

: 13 lut 2010, 21:12
autor: Websterek
Wolfchen pisze:Niech chociaż zapracuje na swoje utrzymanie...
Tak jak to jest w Stanach chociażby...dobrze by było, aby więźniowie gotowali sobię, prali, sprzątali itp sami, tak aby Strażnicy byli jedynym personelem.

: 13 lut 2010, 21:45
autor: Walas
Dziś w 5/116->A252 była kontrol i za jazdę bez biletu kanarzy spisali co
najmniej 10 osób. Dawno tylu gapowiczów nie widziałem.

: 13 lut 2010, 21:46
autor: bartoni722
Walas pisze:Dziś w 5/116->A252 była kontrol i za jazdę bez biletu kanarzy spisali co
najmniej 10 osób. Dawno tylu gapowiczów nie widziałem.
A co to ma do tematu. Ktoś pobił kanara? :P

: 13 lut 2010, 21:55
autor: Bastian
Wolfchen pisze:No właśnie. A bezcznność takiej osoby w tym odizolowaniu sprawia, że miesięczne koszty utrzymania przestępcy oscylują w granicach kilku tysięcy złotych... Niech chociaż zapracuje na swoje utrzymanie...
Zatrudnienie go będzie droższe, niż niezatrzymanie.

: 13 lut 2010, 21:57
autor: Wolfchen
Bastian pisze:Zatrudnienie go będzie droższe, niż niezatrzymanie.
Czy ja wiem? Praca w więzieniu nie będzie raczej aż tak kosztowna - i tak trzeba pilnować i tak :>

: 13 lut 2010, 22:04
autor: Szeregowy_Równoległy
Wolfchen pisze:Dlatego, jeśli ktoś zadźgał jednorazowo 4 osoby, torturując je przed śmiercią, to czemu takiego nie powiesić (oczywiście krótka linka, niech się podusi), albo posadzić na krzesełko, żeby przetestować żywy opornik?

Temu, że ten zły człowiek jest zły, a my jesteśmy dobrzy i nie zabijamy bliźnich. Jak zaczniemy zabijać to nie będziemy się niczym różnić od tych, których skazujemy na śmierć. A przy naszym sądownictwie odsetek niewinnie skazanych może być dość znaczny. A ponieważ to jedyna kara, której nie można cofnąć, odwołać, wypłacić skazanemu odszkodowania, to dopóki sądownictwo nie będzie bezbłędne, a nie będzie nigdy, dopóty nie można orzekać kary śmierci.

: 13 lut 2010, 22:06
autor: Bastian
Wolfchen pisze:Czy ja wiem? Praca w więzieniu nie będzie raczej aż tak kosztowna - i tak trzeba pilnować i tak :>
Tia? Księgowość, podatki, ubezpieczenie... A zatrudnisz go do jakiejś wysokodochodowej pracy? Jako prawnika lub informatyka? :P Bo kopanie dołów to grosze, które powyższych kosztów nie sfinansują.

: 13 lut 2010, 22:10
autor: Wolfchen
Bastian pisze:Księgowość, podatki, ubezpieczenie...
Ja nie muwię o takim zatrudnianiu, tylko o świadczeniu pracy na rzecz ZK, w zamian za lokum, żywność i opiekę medyczną. Potrzeba trochę zmian w przepisach, ale da sie to zrobić.
Bastian pisze:Bo kopanie dołów to grosze, które powyższych kosztów nie sfinansują.
W obecnym systemie prawnym nie - ale po zmianach, to np. przy zakładzie karnym może funkcjonować zakład ślusarski. Albo jakaś manufakturka... Możliwości jest wiele.

: 13 lut 2010, 22:45
autor: Bastian
Aha. Ciekawe co i komu sprzeda taka manufakturka.

: 13 lut 2010, 23:16
autor: ness
wolfchen pisze:
ness pisze:Wielka niesprawiedliwosc, jak oni moga mnie chciec spisywac!
Bo nie popełniam przestępstwa?
Bo przeciez kazdy kto jakies popelnil ma to wypisane na twarzy.

Jednak sporo delikwentow policja lapie w ten sposob, ze wpadaja przy kontroli papierow gdzies na ulicy/kontroli drogowej.
Wtedy spoleczenstwo jak i kolega wolfchen rowniez jest zadowolone i klaszcze.
Jednak koszt tego jest taki ze raz na jakis czas padnie na ciebie i moze ci uciec autobus.
Jak nie bedziesz mial papierow to MAJA PRAWO pociagnac cie i na komende w celu ustalenia tozsamosci (ja pamietam swoj pesel i to mi ostatnio wystarczylo).
To jest koszt i to ograniczenie wolnosci, zwykle chwilowe i sporadycznie nas dosiegajace, ktore spoleczenstwo akceptuje po to zeby wylapac tych ktorzy lamia reguly.

Co do teorii jeszcze.
Skazani, siedzacy w wiezieniu maja ograniczona wolnosc na dluzszy czas, permanentnie albo prawie permanentnie(przepustki powinny byc skasowane), wg przelicznika zawartego w kodeksie karnym i zasadzonego przez sad.
W ich przypadku dlugosc odsiadki jest pochodna ciezaru gatunkowego tego czego sie dopuscili. Jesli zamienic im to na oboz pracy z warunkami jak w ChRL czy III rzeszy to znaczy ze albo zaostrzamy kary bo takie nie oszukujmy sie bylyby ciezsze niz wiezienie albo kary robimy krotsze, ale za to w obozie pracy?
To sie tyczy tych ktorzy w pierdlu wyladowali za przestepstwa niezagrozone najwyzszymi wymiarami kary.
Reszta czyli mniejszosc z dozywotkami dostala taka kare niie dlatego ze ciezar gatunkowy przestepstwa kwalifikowal sie na dozywocie bo generelanie dla niektorych przestepstw nie ma jak ustalic adekwantej w tym zakresie kary tylko zeby ich odizolowac od spoleczenstwa najlepiej do konca zycia. Dozywocie u jednego oznacza 5 lat u innego 50 czasami za podobna zbrodnie.
Odsiadka w wiezieniu i jest dlugosc nie jest wtedy kara sama w sobie.
Kara jest to ze z niego nie wyjda.

Ale jesli sie okaze ze cos poszlo nie tak to jest mozliwosc w jakims zakresie to odkrecic.
Czego w przypadku kary smierci nie ma w zadnym zakresie (co komu nawet po posmiertnym uniewinnieniu).

Praca praca...
Imho historie czego to wiezniowie w ameryce nie wypracowali i czego to oni w pierdlu nie odpracuja to jakis mit.
Autostrad wiezniowe im specjalnie nie zbudowali, kolei tak samo.
Z codziennych rzeczy typu pranie, remontowanie budynkow to tez jest przerost formy nad trescia. Dyktuje to raczej ideologia czyli przez prace do boga i tego typu bzury.
Resocjalizacja w skrocie.
Kosztowo naprawde taniej jest zamiast utrzymywac caly ten sprzet, miejsce na niego i jeszcze pilnowac ich przy okazji jest wywalic te uslugi na zewnatrz.
O ile w przypadku wiezniow nie skazanych za najciezsze przestepstwa resocjalizacja i indoktrynacja przez kosciolek czy inna sekte ma jakis sens o tyle w przypadku klientow z dozywociem to nas nie interesuje.
Wiec w ich przypadku praca to tylko zbedne koszty, a pilnowac ich trzeba jeszcze solidniej niz reszty towarzystwa.

Cela 2x4 gole sciany wyro, swiatlo kibel i 2 razy dziennie micha pod drzwi.
Niezbedne minimum zeby przezyc.
I jakies ksiazeczki opcjonalnie kredki zeby nie zeswirowali za szybko.