Bilety, kontrole, taryfa
Moderator: JacekM
W TW a przynajmniej na R-4 we wszystkich wozach wszystkie kasowniki i biletomaty wyłączone bezpiecznikami przez zaplecze.
Nie masz racji. 110 zł płacisz za 30 dni korzystania z komunikacji miejskiej, ale kosztuje Cie to tyle co 25 przejazdów na bilecie za 4,40 zł. Ty kupujesz bilet w promocji przedpłacowej. Za ten dzień i za 22 września nic nie zapłaciłeś. Dodatkowo masz lepiej bo po 25 przejazdach, dalej możesz jeździć aż do 30 dnia ważności zakupionego biletu. Czy zatem nadal uważasz że ZTM Cie oszukał? Czy że i tak w ten dzień miałeś za darmo komunikacje?michael112 pisze:Jakiego? Takiego, że ludzie kupujący bilet zostali oszukani, płacąc za przejazdy w dzień, za który nie pobiera się opłat taryfowych?
"Livin' On A Prayer"
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
W weekendy inni nie maja za darmo. Tu nie chodzi o to, ze ja nie płace, tylko ze inni maja za darmo. Zreszta Ty akurat powinieneś to rozumieć.Premo pisze:22 września wiele osób też miało ból dupy o ten jeden dzień. Idąc tym myśleniem osoba która korzysta z komunikacji miejskiej jedynie w dni robocze mogłaby się domagać zwrotu kosztów za weekendy. A osoby którym bilet skończył się 14 grudnia powinni dopłacić za ten jeden gratisowy dzień.
ŁK
To raczej powinno być od 3:20 do 1:40 (ta dziewiątka).Emyl pisze:Po północy nie jest poprzedni dzień. Twierdzenie, że początek kursowania linii dziennych jest o 3:20 jest kłamstwem, co mogę udowodnić w taki sposób, że jechałem dziś linią dzienną o godzinie 0:00.
ŁK
Łukaszu, z jakiego biletu korzystasz? Jeśli z 30 lub 90 dniowego to też za darmo dziś miałeś komunikacje miejską.Łukasz pisze:W weekendy inni nie maja za darmo. Tu nie chodzi o to, ze ja nie płace, tylko ze inni maja za darmo. Zreszta Ty akurat powinieneś to rozumieć.Premo pisze:22 września wiele osób też miało ból dupy o ten jeden dzień. Idąc tym myśleniem osoba która korzysta z komunikacji miejskiej jedynie w dni robocze mogłaby się domagać zwrotu kosztów za weekendy. A osoby którym bilet skończył się 14 grudnia powinni dopłacić za ten jeden gratisowy dzień.
"Livin' On A Prayer"
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
Wydaje mi się, że tu właśnie działa prosta zasada, że darmowa komunikacja jest na wszystkich liniach dziennych. Po prostu. I moim zdaniem ZTM powinien to jasno sformułować. Nocne nie, dzienne tak. Czyli wszystkie linie z wyjątkiem nocnych. W ten sposób mamy przejrzysty system, i to nawet pomimo tego, że o 3:40 przejedziemy pierwszym dziennym za darmo, a o 5:00 przejedziemy nocnym za opłatą. Po prostu kasowniki w nocnych byłyby włączone, a w dziennych wyłączone.Emyl pisze:Litości, to ludzie mają znać godziny startu jakiegoś RL?
Generalnie wszyscy się chyba zgadzamy, że sformułowanie było idiotyczne.
Sensowne sposoby widzę dwa:
a) 00.00-24:00
b) Na liniach dziennych (najlepiej wymienionych explicite, żeby nie było wątpliwości, czy nocne kursy pociągów to linia nocna czy dzienna) jeżdżących wg rozkładu na dany dzień (żeby było jasno powiedziane, że ostatni kurs wczorajszej dziewiątki się nie liczy, za to dzisiejszej - owszem).
Jak widać, jasny i prosty jest tylko pierwszy.
Sensowne sposoby widzę dwa:
a) 00.00-24:00
b) Na liniach dziennych (najlepiej wymienionych explicite, żeby nie było wątpliwości, czy nocne kursy pociągów to linia nocna czy dzienna) jeżdżących wg rozkładu na dany dzień (żeby było jasno powiedziane, że ostatni kurs wczorajszej dziewiątki się nie liczy, za to dzisiejszej - owszem).
Jak widać, jasny i prosty jest tylko pierwszy.
I tak też jest 22 września. 
Można sobie wyobrazić bardziej idiotyczne - np. W godzinach występowania pogorszonej jakości powietrza.
A tak btw to 15 grudnia dniem pogorszenia jakości powietrza!
[img]//uploads.tapatalk-cdn.com/2016121 ... 8a59d3.png[/img]
A tak btw to 15 grudnia dniem pogorszenia jakości powietrza!
[img]//uploads.tapatalk-cdn.com/2016121 ... 8a59d3.png[/img]
ŁK
Ciekaw jestem, jak im pójdzie. Może brak doświadczenia (a przy tym złych nawyków) to - paradoksalnie - atut?
http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1, ... LokWawLink
http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1, ... LokWawLink
Bilety w komunikacji miejskiej wkrótce zacznie sprawdzać prywatna firma. Odrzuceni w przetargu konkurenci dziwią się wyborowi: - Ta firma dotąd nie miała nic wspólnego ze sprawdzaniem biletów.
Brak doświadczenia w przypadku firmy nie zrobi różnicy - kontrolerzy pewnie w jakiejś części będą doświadczeni (a więc i z nawykami).
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
No tak, tego nie wziąłem pod uwagę. Co więcej, jeśli dobrze rozumiem, w ogóle znikną kontrolerzy zatrudniani przez ZTM, a gdzieś pracować trzeba...Wolfchen pisze:Brak doświadczenia w przypadku firmy nie zrobi różnicy - kontrolerzy pewnie w jakiejś części będą doświadczeni (a więc i z nawykami).
W innych miastach z reguły tak właśnie jest, że kontrolerami są te same osoby, tylko przechodzą od spółki do spółki w zależności kto wygra przetarg. Zmiany kadry nie są duże.