Łukasz pisze:Można tak komuś wziąć i po prostu zrobić pętlę przed chałupą?

Zarządca drogi działa w obszarze swojego pasa drogowego. Nawet jeśli ta lokalizacja nie jest najszczęśliwsza, to - niestety - na swoim terenie mógł zlokalizować przystanek tam, gdzie uważał to za stosowne. Pytanie okolicznych mieszkańców o zgodę prawie zawsze skończyłoby się taką wymianą zdań, jak kiedyś przy przedłużaniu trasy jednej z linii w Radomiu (z cyklu: "Nie lubię szwagra, to niech on ma przystanek pod oknem"):
- Ooo, to tędy autobus będzie jeździł? Nareszcie!
- Tak, ustalamy właśnie lokalizację przystanków.
- A to tutaj koło mnie przystanek chcecie zrobić?
- Tu jest najlepsze miejsce, bo dalej jest zakręt.
- Nie ma mowy, będą mi tutaj krzyczeć i śmiecić!
- Ale przecież pan będzie miał blisko do autobusu.
- Nieważne! Tam obok szwagra słupek postawcie!