Zobacz nowe pociągi dla SKM. Gdzie będą jeździć?
Pierwszy skład Szybkiej Kolei Miejskiej przeznaczony na nową linię do Lotniska Chopina przekazany władzom Warszawy. Najpierw jednak ta 108-metrowa gąsienica na szynach rozładuje tłok z Legionowa.
Wczoraj do fabryki Pesy w Bydgoszczy przyjechała delegacja ze stołecznego ratusza. Wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz oglądał pierwszy z 13 składów typu Elf wyprodukowanych dla naszej SKM. - Warszawa jako pierwsza będzie mieć najdłuższy w Polsce pociąg jednoprzestrzenny, czyli bez przedziałów i przerw między wagonami - zachwalał prezes bydgoskiej firmy Tomasz Zaboklicki, która dostanie za kontrakt 299 mln zł. Przypomnijmy, że to tutaj powstają też m.in. nowoczesne składy dla Kolei Mazowieckich i 186 tramwajów typu Swing. Akurat dzisiaj po niemal roku od pierwszej dostawy Tramwaje Warszawskie odbiorą już 50. z nich.
14 sekund do setki
Wszystkie zamówienia dla różnych miast i krajów są realizowane w dwóch halach Pesy według szczegółowego harmonogramu. Rozpiskę dla pierwszego czerwono-kremowego Elfa SKM znaleźliśmy na jego prawej burcie tuż za kabiną maszynisty - kolejne czynności od 11 kwietnia (m.in montaż izolacji sufitu, szaf elektrycznych czy wycieraczek do szyb) po końcowy odbiór 23 maja.
W środku można przejść z jednego na drugi koniec składu, dwukrotnie mijając po dwa stopnie schodków. Pociąg ma obniżoną podłogę na 77 proc. długości i na poziomie wszystkich drzwi. Fotele w ich pobliżu ustawiono tyłem do okien, czyli jak w metrze, żeby ułatwić wsiadanie i wysiadanie na stacjach. Układ reszty siedzeń - znajdują się w dwóch podwójnych rzędach - bardziej przypomina pociągi regionalne. W sumie jest ich 274.
- Elf może zabrać 901 osób, w 14 sekund rozpędza się do setki, a jego maksymalna prędkość wynosi 130 km na godzinę. Jest klimatyzowany, wyposażony w biletomaty i kamery monitorujące bezpieczeństwo pasażerów.
Na początku czerwca nowy skład pojedzie na rutynowe testy na torze doświadczalnym w Żmigrodzie pod Wrocławiem, a już w wakacje ma wyruszyć na podwarszawskie tory.
Na Okęcie z poślizgiem
13 pociągów powinno dotrzeć do stolicy w komplecie we wrześniu. Docelowo mają kursować co kwadrans na Lotnisko Chopina, ale jak informowaliśmy w sobotę, budowa tej linii ma kolejne opóźnienie - trasa będzie otwarta prawdopodobnie dopiero na przełomie lutego i marca 2012 r.
- Potrzeby są tak duże, że nasze nowe pociągi nie mogą i nie będą stać - zapewniał wczoraj prezes SKM Leszek Walczak i zapowiedział, że Elfy zostaną początkowo skierowane na linię S9 z Dworca Gdańskiego do Legionowa. Pozwoli to wycofać z tej trasy stare i zatłoczone składy należące do Kolei Mazowieckich.
Szef SKM podał też nowy układ połączeń miejskiego przewoźnika, który ma obowiązywać w przyszłym roku na linii średnicowej po wyleasingowaniu kolejnych sześciu składów w nowosądeckim Newagu:
S1 - z Pruszkowa do Otwocka (obecny tabor SKM i dwa nowe pociągi Newagu), S3 - z Lotniska Chopina przez Dworzec Śródmieście do Sulejówka-Miłosny (co pół godziny), S4 - z Lotniska Chopina też co pół godziny, ale przez Dworzec Centralny do Legionowa (poza godzinami szczytu co drugi pociąg dojedzie tylko do Dworca Wschodniego). - Podmiejska część linii średnicowej nie jest w stanie przyjąć wszystkich naszych składów, dlatego połowa pojedzie razem z pociągami dalekobieżnymi przez Dworzec Centralny. Poza tym układ torów na Pradze uniemożliwia sprawny przejazd w stronę Legionowa - tak dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego Leszek Ruta tłumaczył ten niewygodny dla pasażerów w centrum podział tras na lotnisko.
"Gazeta" spytała go, w jaki sposób chce tam zapełnić co kwadrans aż 900-osobowe składy. Szef ZTM odpowiedział, że liczy na pracowników biurowców wsiadających na następnej za lotniskiem stacji Warszawa-Służewiec. - Bardzo nam też zależy, by uruchomić linię SKM do Piaseczna - mówił też Ruta. - Tam zamiast na lotnisko mogłaby dojeżdżać część nowych Elfów. Czekamy jednak na remont torów, który zapowiada spółka PKP Polskie Linie Kolejowe.