Czyli kierowca powinien płacić za dojazd na swój zakład. Odcinek między zakładem a miejscem zmiany też powinien być darmowy.fik pisze:No właśnie - a nie dojazd do pracy.dzidek pisze:Przecież sam pisałeś, że kontroler dojazd na rejon zawsze ma darmowy.
Bilet wolnej jazdy a pensja w KM
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36168
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Oddaje legitymację?fik pisze:No właśnie - a nie dojazd do pracy.dzidek pisze:Przecież sam pisałeś, że kontroler dojazd na rejon zawsze ma darmowy.
I kupuje bilet na dojazd do pracy? Wszyscy kupują?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Motorniczny na krawędzi pisze:Załoga MZA, Tramwajów Warszawskich, Metra Warszawskiego jest gotowa na strajk. Wczoraj po zorganizowany spotkaniu przez załogę Metra i Pracowników Zajezdni Redutowej i TW wiemy, że Miedzyzakładowy Komitet Protestacyjny ma ogromne poparcie załogi! We wtorek zostaną złożone papiery na ręce prezesów o Spór Zbiorowy! Jest to pierwszy formalny krok do LEGALNEGO STRAJKU! Następnym krokiem są mediacje z udziałem niezależnego MEDIATORA. Jeśli wówczas nie zostanie wypracowany kompromis, kolejnym krokiem jest REFERENDUM! Jeśli wynik referendum będzie na TAK, to strajk generalny stanie się faktem! To są właśnie TRZY KROKI do strajku generalnego. Kroki które są konieczne, aby strajk mógł być legalny. Aby załoga nie poniosła żadnych kosztów strajku i pracownik był prawnie zabezpieczony przed konsekwencjami strajku! To co powiedzieli przedstawiciele MKP wczoraj na spotkaniu! "Pamiętajcie! Bez was nic nie osiągniemy! Musimy mieć Wasze parcie! Bo to nie my jako związki zawodowe jesteśmy silą, tylko my jako ludzie! Związek zawodowy to cała załoga, nie jednostka!" Ktoś powie, że wieje propagandą, ale taka właśnie jest prawda. To my pracownicy musimy pokazać siłę i jedność. Bo w jedności siła
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4526
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
I co tym osiagną? Tylko wsciekłość ludzi, bo poszkodawanym nie będzie radny, tylko szary obywatel.
Dlatego jestem przeciwnikiem wszelkiego typu strajków, bo na tym tracą osoby trzecie (co zresztą jest przecież celem strajkujących - żeby władza ustąpiła przez sprowokowanym gniewem tłumu).
Swoją drogą, w przypadku strajku przypadkiem ZTM nie naliczy kar umownych za niewykonanie kursów dla MZA? jak to się odbije na finansach spółki?
Dlatego jestem przeciwnikiem wszelkiego typu strajków, bo na tym tracą osoby trzecie (co zresztą jest przecież celem strajkujących - żeby władza ustąpiła przez sprowokowanym gniewem tłumu).
Swoją drogą, w przypadku strajku przypadkiem ZTM nie naliczy kar umownych za niewykonanie kursów dla MZA? jak to się odbije na finansach spółki?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
A czy to w jakimkolwiek stopniu interesuje związkowców? Im się należy, reszta jest nieistotna. Firma może zbankrutować, ale im dalej będzie się należeć i ponieważ im się należy, to będą strajkować. Bo w nich jest Siła!Wolfchen pisze:Swoją drogą, w przypadku strajku przypadkiem ZTM nie naliczy kar umownych za niewykonanie kursów dla MZA? jak to się odbije na finansach spółki?
No i jeszcze jedno: trzeba naprawdę być mózgiem nieziemskim, żeby w związku z niekorzystną decyzją Rady Miasta walić po dupie swojego pracodawcę, który z tą decyzją nie ma nic wspólnego. To jakiś bardziej złożony ciąg myślowy musi być.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Ale wściekłość ludiz przeleje się też na władze, które obecnie nie mają najlepszych notowań. Święte prawo pracowników strajkować i bronić włąsnych uprawnień.Wolfchen pisze:I co tym osiagną? Tylko wsciekłość ludzi, bo poszkodawanym nie będzie radny, tylko szary obywatel.
No i właśnie o to chodzi - straty będą wyższe niż zabrane bilety.Wolfchen pisze:Swoją drogą, w przypadku strajku przypadkiem ZTM nie naliczy kar umownych za niewykonanie kursów dla MZA? jak to się odbije na finansach spółki?
Mózgiem nieziemskim wykazały się władze miasta, przerzucając problem na władze spółek. A chyba formalnie nie można wstąpić w spór zbiorowy z radą miasta.Szeregowy_Równoległy pisze:No i jeszcze jedno: trzeba naprawdę być mózgiem nieziemskim, żeby w związku z niekorzystną decyzją Rady Miasta walić po dupie swojego pracodawcę, który z tą decyzją nie ma nic wspólnego. To jakiś bardziej złożony ciąg myślowy musi być
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Znaczy "nie możemy kłócić się z radą, to pokłócimy się z tym, z kim możemy"?
W strategicznych sektorach gospodarki strajki powinny być nielegalne. Bo co to by było, gdyby np. zastrajkowały wszystkie elektrownie albo PGNiG i by nagle zabrakło prądu i gazu? W dużych miastach transport publiczny jest takim strategicznym sektorem.MeWa pisze:Święte prawo pracowników strajkować i bronić włąsnych uprawnień.
Mundurówka strajkować nie może i jakoś żyje (a przywileje też ucinali niedawno, rzekłbym, że bardzo drastycznie).
Ja bym powiedział, że to próba pokazania, ze jak się skończy umowa wieloletnia, to trzeba pozbyć się MZA i zakontraktować 100% ajentów - oni nie zastrajkują.Szeregowy_Równoległy pisze:Znaczy "nie możemy kłócić się z radą, to pokłócimy się z tym, z kim możemy"?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
A jakie działania proponujesz? Bo od strony formalnej to jest jedyna droga. Zresztą włodarze wskazali paluszkiem: to nie nasz problem, niech zarządy spółek ustalają, zgrabnie zrzucając problem.
Na marginesie ciekawe, czy kwestia biletów nie jest w jakichś układach zbiorowych.
BTW Władzom miasta udało się dokonać rzeczy niemożliwej: zjednoczyć pracowników komunikacji miejskiej. Tyle że do postulatów biletowych doszły też inne postulaty, w tym gwarancja zatrudnienia.
Na marginesie ciekawe, czy kwestia biletów nie jest w jakichś układach zbiorowych.
BTW Władzom miasta udało się dokonać rzeczy niemożliwej: zjednoczyć pracowników komunikacji miejskiej. Tyle że do postulatów biletowych doszły też inne postulaty, w tym gwarancja zatrudnienia.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Nie powiedziałbym, żeby strajki w naszej komunikacji były częste albo nieuzasadnione. Przynajmniej jak patrzę na praktykę europejską.Wolfchen pisze:W strategicznych sektorach gospodarki strajki powinny być nielegalne. Bo co to by było, gdyby np. zastrajkowały wszystkie elektrownie albo PGNiG i by nagle zabrakło prądu i gazu? W dużych miastach transport publiczny jest takim strategicznym sektorem.MeWa pisze:Święte prawo pracowników strajkować i bronić włąsnych uprawnień.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]