Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Bilety, kontrole, taryfa
Moderator: JacekM
Jednak za sprawl powinni płacić ci, którzy wynieśli się za miasto.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Przykład Tallinna pokazuje, że nie ma to zasadniczego wpływu na ruch w mieście. Ma za to nieoczekiwane skutki uboczne - ludzie zaczynają mniej chodzić...MichalJ pisze:Marchewka w postaci komunikacji stale za darmo (tylko kogo na to stać) byłaby na pewno skuteczniejsza.
Na jeden dzień, to nawet jeśli ktoś się o tym dowie, to zanim sprawdzi, jakie ma w ogóle połączenia, zastanowi się, coś wybierze, inaczej niż zwykle umówi się z żoną, etc, etc, to już po promocji.
Prawdą natomiast jest, że dotychczasowe akcje promocyjno-informacyjne o bezpłatnym dniu były w mojej ocenie najbardziej widoczne... w komunikacji zbiorowej. Poinformować kierowców jest zdecydowanie najtrudniej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36246
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Przede wszystkim, co w sumie dość oczywiste: ludzie, którzy wybierają regularne poruszanie się po mieście samochodem, nie czynią tego z pobudek ekonomicznych. Przecież samochodem generalnie jest drożej. Za to wygodniej. Za to czasem dłużej. Ale nieraz szybciej. Zgadzam się, że sama marchewka bez kija nie jest tu w stanie pomóc.person pisze:Przykład Tallinna pokazuje, że nie ma to zasadniczego wpływu na ruch w mieście. Ma za to nieoczekiwane skutki uboczne - ludzie zaczynają mniej chodzić...MichalJ pisze:Marchewka w postaci komunikacji stale za darmo (tylko kogo na to stać) byłaby na pewno skuteczniejsza.
Na jeden dzień, to nawet jeśli ktoś się o tym dowie, to zanim sprawdzi, jakie ma w ogóle połączenia, zastanowi się, coś wybierze, inaczej niż zwykle umówi się z żoną, etc, etc, to już po promocji.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
-
Stary Pingwin
- Posty: 6068
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Nie zawsze jest drożej. Na krótkich odcinkach pokonywanych jedną linią samochód się opłaca. Organizator strzelił sobie w stopę likwidując miesięczne na jedną linię.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
-
gfedorynski
- Posty: 912
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
Sprzedaż znikoma, a kupa formalności przy dowolnej zmianie trasy/objeździe.
A rzeczywiste koszty eksploatacji samochodu wykorzystywanego jedynie na krótkich odcinkach są dużo wyższe od tych dla warunków typowych.
A rzeczywiste koszty eksploatacji samochodu wykorzystywanego jedynie na krótkich odcinkach są dużo wyższe od tych dla warunków typowych.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6068
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
To może bilet odcinkowy tańszy od sieciowego? Niektórzy naprawdę nie jeżdżą po całym mieście, niepotrzebna im sieciówka.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
W Krakowie bardzo popularne są bilety na 2 linie.
-
gfedorynski
- Posty: 912
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
Ale bilet sieciowy jest tani. M.in. po to właśnie, żeby nie komplikować taryfy.Niektórzy naprawdę nie jeżdżą po całym mieście, niepotrzebna im sieciówka.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6068
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Dla wygody organizatora, żeby nie komplikować taryfy, mówimy zdecydowane nie potrzebującym biletu na jedną linię.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
To tylko i wyłącznie kwestia pieniędzy. Po co pasażer podróżujący codziennie 1 lub 2 liniami ma płacić mniej skoro może kupić droższy bilet sieciowy.
-
gfedorynski
- Posty: 912
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
Znowu to samo. Bilet sieciowy jest w ponad 2/3 dotowany z budżetu miasta. Naprawdę trochę śmieszne jest doszukiwanie się spisku i chęci nieuprawnionego zarobku w likwidacji biletu, którego niemal nikt nie kupował.
Warszawska taryfa ma mnóstwo bezsensownych luk - np. brak biletów średniookresowych (były, ale się zmyły). Ale akurat bilet na jedną linię jest na ostatnim miejscu wśród potrzeb.
Warszawska taryfa ma mnóstwo bezsensownych luk - np. brak biletów średniookresowych (były, ale się zmyły). Ale akurat bilet na jedną linię jest na ostatnim miejscu wśród potrzeb.
Jeśli chodzi o komplikowanie taryfy to jaki jest sens istnienia czegoś takiego jak "bilet młodego warszawiaka" gdy w tej samej cenie jest "bilet ulgowy warszawiaka"?
-
gfedorynski
- Posty: 912
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
Nie napisałem nigdzie, że obecna taryfa jest doskonała. Jestem daleki od takich stwierdzeń.
Bo chciano zwiększyć wpływy z biletów i zachęcić do płacenia podatków poprzez dokładanie dodatkowych ulg. I przez to namnożyły się różne typy bileletów - w tej samej cenie, ale o innym kodzie. A jak ktoś niedoczytał niuansów nazwy tylko spojrzał na kwotę i taki załadował - to i na kwita się załapał.
Najbardziej żałuję braku w obecnej taryfie biletu 3 dniowego bo weekendowy od piątku do niedzieli to nie to samo.Czasem dobowy jest za krótki lub muszę kasować przez 2-3 kolejne dni. W przejrzystej prostej taryfie biletowej dla mieszkańców miasta oraz turystów powinno być max 6- 8 rodzajów biletów oraz ze 4 rodzaje biletów wgrywane na spersonalizowaną kartę miejską.
Pozdrawiam. Szerokiej drogi.
Ikarus
Ikarus