Strona 40 z 229

: 03 lut 2012, 9:40
autor: Glonojad
Wolfchen pisze:
Glonojad pisze:Pociągiem jednak wygodniej
Co człowiek, to opinia. Ja wolę jednak autobus, w standardzie odchylane oparcie ;)
To akurat jest argument na korzyść kolei, zwłaszcza w dzień, przy polskiej kulturze podróży.

: 03 lut 2012, 9:41
autor: JacekM
Glonojad pisze:czy te 6h PB robi zgodnie z przepisami
Robi czasem aż do granic absurdu. Raz na innej trasie ładnych kilka minut wlokłem się za ciągnikiem, bo nie dało się go legalnie wyprzedzić.

: 03 lut 2012, 10:04
autor: Wolfchen
Glonojad pisze:To akurat jest argument na korzyść kolei, zwłaszcza w dzień, przy polskiej kulturze podróży.
No ja na większe odległości podróżuję w nocy, więc dla mnie to istotne.

Zresztą, jak siedzenia mają ogranicznik odchylenia i są logicznie rozmieszczone (np. w Scaniach Irizar czy PBowskich VanHoolach), to nie sprawia problemu.
JacekM pisze:Robi czasem aż do granic absurdu.
Podobnie jak z przestrzeganiem rozkładu.

: 03 lut 2012, 10:59
autor: BJ
Wolfchen pisze:Zresztą, jak siedzenia mają ogranicznik odchylenia i są logicznie rozmieszczone (np. w Scaniach Irizar czy PBowskich VanHoolach), to nie sprawia problemu.
W PB siedzenia zdecydowanie nie mają rozsądnego ogranicznika odchylenia.
W wakacje jechałem ze znajomymi do Gdańska (więcej tego błędu nie popełniliśmy) i pewna pani uznała, że się prześpi, więc rozłożyła fotel tak, że kolega miał delikatnie mówiąc ograniczoną możliwość ruszenia się.
Potem 0.5h musiał się kłócić z tą tępą krową, żeby odchyliła fotel do jakiegoś normalnego poziomu.
I właśnie za takie atrakcje nie przepadam za autobusami na dłuższych dystansach.

: 03 lut 2012, 13:59
autor: Wolfchen
Jadąc PB do Gdańska mogłem spokojnie rozłożyć netbooka i sobie na nim pisać - a pasażer przede mną miał odchylone oparcie. Kwestia tego, na kogo się trafi - ale to działa w każdym środku lokomocji innym, niż własny samochód :P


BJ pisze:I właśnie za takie atrakcje nie przepadam za autobusami na dłuższych dystansach.
W przedziałowej dwójce jak ktoś Ci usiądzie po przeciwnej stronie, niż Ty, to też nie masz co z nogami zrobić. Do tego wychodzenie z przedziału innych pasażerów (nie zawsze siedzisz przy oknie) czy tłumaczenie indywiduom kopcącym na korytarzu jak samowarki kolejki wilanowskiej i ich ujmowanie... Miłe to nie jest, mimo wszystko, wolę autobusy :P

: 03 lut 2012, 17:02
autor: Adam G.
BJ pisze:
Wolfchen pisze:Zresztą, jak siedzenia mają ogranicznik odchylenia i są logicznie rozmieszczone (np. w Scaniach Irizar czy PBowskich VanHoolach), to nie sprawia problemu.
W PB siedzenia zdecydowanie nie mają rozsądnego ogranicznika odchylenia.
W wakacje jechałem ze znajomymi do Gdańska (więcej tego błędu nie popełniliśmy) i pewna pani uznała, że się prześpi, więc rozłożyła fotel tak, że kolega miał delikatnie mówiąc ograniczoną możliwość ruszenia się.
Potem 0.5h musiał się kłócić z tą tępą krową, żeby odchyliła fotel do jakiegoś normalnego poziomu.
Może trafiłeś na zepsuty ogranicznik (raz tak miałem, za mną nie było nikogo i rozłożyłem fotel do pozycji niemalże leżącej) albo kolega jest wyjątkowo potężny? :)
Fakt, ogranicznik mógłby być minimalnie wyżej, ale nie ma tragedii nawet jak ktoś opuści oparcie maksymalnie.
BJ pisze:I właśnie za takie atrakcje nie przepadam za autobusami na dłuższych dystansach.
Samolotami latasz? Tam Ci to nie przeszkadza? :P

: 03 lut 2012, 17:09
autor: MeWa
Podróż samolotem trwa przeciętnie nieporywnywalnie krócej, poza tym mam wrażenie, że jednak nie ma problemu z miejscem (fakt, w tanich jest nieco ciaśniej, ale: a) dramatu nie ma, b) nie są to jedyne rodzaje linii).

: 03 lut 2012, 17:13
autor: MichalJ
W każdej linii lotniczej fotele w klasie ekonomicznej są ustawione za ciasno. Różnice są minimalne.

: 03 lut 2012, 17:30
autor: Adam G.
MeWa pisze:Podróż samolotem trwa przeciętnie nieporywnywalnie krócej, poza tym mam wrażenie, że jednak nie ma problemu z miejscem (fakt, w tanich jest nieco ciaśniej, ale: a) dramatu nie ma, b) nie są to jedyne rodzaje linii).
Pisząc to, miałem na względzie własne doświadczenie - A330, 9h lotu, Swiss :) Nawet tam jak ktoś opuścił oparcie, nie było zbyt wygodnie :P

: 03 lut 2012, 17:42
autor: MeWa
Cóż, latając różnymi liniami, nie odczułem tego problemu :)

: 03 lut 2012, 18:21
autor: Glonojad
MichalJ pisze:W każdej linii lotniczej fotele w klasie ekonomicznej są ustawione za ciasno. Różnice są minimalne.
W A340 Luftwaffe naprawdę było pod tym względem lepiej, niż przyzwoicie.

: 03 lut 2012, 18:39
autor: pietia
R-9 Chełmska pisze:Być może "bliskość" kursu PKS Warszawa spowodowało brak uzyskania zezwolenia
Na trasach do Gdańska czy Zakopanego PB też jest konkurentem dla Polonusa, a jednak nie przeszkodzono mu w uruchomieniu tych relacji

: 03 lut 2012, 18:55
autor: Szeregowy_Równoległy
MeWa pisze:Cóż, latając różnymi liniami, nie odczułem tego problemu :)
Bierz pod uwagę gabaryty rozmówcy :P To, co ty zaakceptujesz, mi będzie przeszkadzać. Opuchlizna głodowa strasznie dużo miejsca zajmuje :)

: 03 lut 2012, 20:31
autor: Rosa
W PB siedzenia mozna nieco rozsunąć czego nie da się uczynić w samolocie :)
W porownaniu do Wizzairowych Airbusów to w PB jednak siedzenia sa wygodniejsze, więcej mamy miejsca na nogi.

: 03 lut 2012, 20:55
autor: MeWa
Szeregowy_Równoległy pisze:
MeWa pisze:Cóż, latając różnymi liniami, nie odczułem tego problemu :)
Bierz pod uwagę gabaryty rozmówcy :P To, co ty zaakceptujesz, mi będzie przeszkadzać. Opuchlizna głodowa strasznie dużo miejsca zajmuje :)
Potraktuj to jako komplement, ale Twoje gabaryty ostatnio jakoś szczególnie mi się nie rzuciły w oczy :P