Gwara warszawska ma po prostu dużo z nim wspólnego. Ale naprawdę tak brzmi.Gontar pisze:Dzięki. Na pewno skorzystam. Aczkolwiek trochę poczytałem, to zajeżdża dość mocno slangiem wieziennym
Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
Zmagania z językiem polskim
Moderator: Szeregowy_Równoległy
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36265
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Z kolei uważaj na Wiecha. To była jego "licentia poetica", podobno tylko luźno oparta na tym, co można było usłyszeć na ulicy.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
No ale akurat muszę zawrzeć jego twórczosc w pracy. Jedyny obowiązkowy element. Domyślam się ze to nie będzie arcyciekawie dlatego chciałbym to jakoś podkręcić. W każdym razie dziękuję za wcześniejsze wskazówki.
Również pisałem prezentację maturalną na temat gwary warszawskiej. Podstawową literaturą jest tutaj "Słownik gwary warszawskiej" Bronisława Wieczorkiewicza, trylogia Grzesiuka (oraz jego muzyka). Możesz wtrącić również Wiecha, ale raczej w ramach ciekawostki niż źródła. Gwara opisywana w jego twórczości jest lekko podkręcona. Warto też odnieść się do pochodzenia naleciałości gwarowych poszczególnych dzielnic, np. gwara praska - lekko "więzienna", wolska, itp. Bardzo dużo wiadomości na ten temat masz w książce Wieczorkiewicza. Powodzenia.Gontar pisze:Witam.
Słuchajcie, będę robił prace maturalną o gwarze warszawskiej (głównie na podstawie twórczości Wiecha), pojawia się pytanko. Co można by zawrzeć dodatkowo w takiej pracy? Może ktoś ma jakieś pomysły? Są pomysły by dorzucic nazwy miejsc potocznie nazywanych przez Warszawiaków tj. Wiatrak, Kercelak, patelnia, oraz gware komunikacyjną typu parówka, bizon, akwarium (aczkolwiek nad tym się zastanawiam bo w innych miastach równiez używa się tych nazw a ciężko wykazać ze pochodzą właśnie z Warszawy). Może Wasze rodziny używają typowych warszawskich stwierdzeń jak np robić na drutach = pić wódkę)??
Będę wdzięczny za jakiekolwiek wskazówki.
6, 20, 23, 26, 160, 509, N03
Wiech jest wg mnie bardzo istotny, ale oczywiście nie jako źródło do pisania słownika gwary, bo bardzo wiele przetworzył albo wymyślił, ale jako świadectwo przenikania czy też wpływania gwary na literaturę.
Ja bym się przyjrzał jeszcze Złemu Tyrmanda.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Przeczytałem trochę cytatów tej książki i powiem szczerze, że bardziej odnajduje tam język potoczny i współczesny...JacekM pisze:Ja bym się przyjrzał jeszcze Złemu Tyrmanda.
Co do Wiecha: Temat jest tak skonstruowany ze musze w mniejszym lub większym stopniu oprzeć się na tym co pisał. Spotykam się ostatnio z negatywnymi opiniami nt tego co wydał. No ale jak mus to mus.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36265
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Negatywnymi? Czemu?
Jakby co, to on był felietonistą - humorystą, a nie kronikarzem wydarzeń i języka![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Jakby co, to on był felietonistą - humorystą, a nie kronikarzem wydarzeń i języka
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
To tak można? Znajomych z importu za to tępię. Ba, aktualną potencjalną panią Równoległą za ten zwrot tępię tłumacząc, że lubelskie zwroty zostawiamy w Lublinie. Emyl, ty jesteś słojem?Emyl w 'Uruchomieniu nowego skryptu' pisze:Zobaczę jakoś na tygodniu
http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/na-dni ... 11039.html
OMG, czy naprawdę nie można się tego nauczyć?Pablo-waw pisze:Teraz musieliby zejsc ponizej 10 dni na woz zeby zdarzyc.
ŁK
Podchorąży zawsze zdąży... 
O masz. Pisane w pospiechu...
