Strona 5 z 7

Budżet partycypacyjny

: 16 gru 2015, 14:07
autor: Poc Vocem
Przed niektórymi sprawami często się zabezpieczyć. Np. moja spółdzielnia wystosowała coś na kształt odezwy do mieszkańców, w której domagali się nadsyłania do nich jak największej liczby projektów do budżetu pod wiele mówiącym hasłem "Zgarnijmy całą pulę". Zamierzają wybrać najlepsze i je przedstawić udziałowcom, jednocześnie zachęcając do głosowania. Owszem, najpewniej będą o projekty powszechnie dostępne, ale rozwiązujące głównie problemy spółdzielni, bo bezwzględnie muszą się znajdować na jej terenie. W zeszłym roku za pomocą budżetu partycypacyjnego załatwili sobie bodaj miejsca parkingowe na św. Bonifacego.

Budżet partycypacyjny

: 16 gru 2015, 16:06
autor: person
Spółdzielnia "Przedwiośnie" z Bielan w ramach BP załatwiła sobie (m.in. rozwieszając wszędzie plakaty) również lepszą jakość zieleni na swoim terenie zgarniając większość puli dla swojego obszaru:
https://bp2016warszawa.zetwibo.pl/taskPropose/4208
Trudno nie odmówić temu projektowi powszechnej dostępności, a mimo to niektórym coś może skrzeczeć.

Ergo: nie zrażałbym się do idei, a na pewno naciskałbym na motywowanie do promowania swoich/dobrych projektów...

Budżet partycypacyjny

: 16 gru 2015, 16:50
autor: Poc Vocem
Z 10000 działaczy nie wygrasz...

Budżet partycypacyjny

: 16 gru 2015, 18:07
autor: Solaris U10
Przesadzacie, wygrało też dużo projektów drogowych i innych. Nie wiem też, czemu tak potępiacie spółdzielnie - to nie są jakieś inwestycje za płotem, tylko ogólnodostępne. Drzewo na działce miejskiej niespecjalnie różni się od tego między blokami.

Budżet partycypacyjny

: 21 gru 2015, 16:01
autor: Thompson04
Trochę się odniosę do ostatnich postów: możliwość składania projektów na terenach, które nie są własnością miasta lub są jego własnością ale są w użytkowaniu wieczystym (spółdzielnie), jest determinowana przez zarząd dzielnicy po sugestii dzielnicowego zespołu, w którym może być też każdy mieszkaniec. Jest więc możliwość na zablokowanie projektów "twardych" jak parking pod spółdzielczym blokiem. Wszystko też zależy tak naprawdę od weryfikacji szczegółowej, warto dodać że w tym roku tzw. ogólnodostępność projektu powinna być rygorystycznie sprawdzana i to dzielnicowe zespoły mają tutaj już konkretne możliwości działania. Sam do tej pory nie składałem projektów, w zeszłym roku byłem w zespole Bemowskim, w tym roku planuję co najmniej po jednym tam i na Woli, mam już w zasadzie wymagane 30 podpisów do nich ale wolę mieć zapas. Jeśli chodzi o Bemowo to tutaj do tej pory był mniejszy problem z ogólnodostępnością projektów ale znacznie większy z realizacją projektów i ogólnym podejściem urzędu/urzędników do mieszkańców. Pokrótce to nie ma odpowiedzialnego za ten proces tak naprawdę. Niby zarządza nim CKS ale nie ma jak wpłynąć na dzielnicę, która sobie olewa.

Budżet partycypacyjny

: 19 lut 2016, 15:22
autor: person
Ktoś z was chodzi na spotkania w dzielnicach?

Budżet partycypacyjny

: 19 lut 2016, 15:27
autor: Wiliam
Ja tylko przejrzałem z grubsza projekty dla Kępy i ogólnodzielnicowe południowopraskie. Teraz to już chyba nic nowego się nie urodzi.

Budżet partycypacyjny

: 21 lut 2016, 21:59
autor: Thompson04
Z racji ograniczonego czasu tylko tam gdzie złożyłem projekt, tj. Koło i Jelonki+Chrzanów.

Budżet partycypacyjny

: 24 kwie 2016, 20:06
autor: person
Tymczasem w świecie budżetu partycypacyjnego na 2017 r...
Kobiecy głos metra - za czy przeciw? Projektodawcy walczą i robią małe zamieszanie:
http://radiokolor.pl/wiadomosc/5060/met ... czenstwa-/
http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowar ... etrze.html

Wczoraj też TVN Warszawa doniósł, że inny komunikacyjny projekt nie ma szans na realizację w tym trybie. Chodzi o linię autobusową na Krasnowolę:
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje, ... 00236.html

Budżet partycypacyjny

: 24 kwie 2016, 21:04
autor: MichalJ
Te uliczki są węższe od Calowej?

Budżet partycypacyjny

: 24 kwie 2016, 22:00
autor: Poc Vocem
Nigdy tm nie byłem, ale Calowa jest naprawdę wąska i raczej nic węższego się nie trafi. Zwłaszcza ciąg Taneczna - Krasnowolska wg mapy to przy Calowej autostrada. Po prostu jak się czegoś nie chce, to się nie zrobi.

Budżet partycypacyjny

: 25 kwie 2016, 10:08
autor: Stary Pingwin
Biedne dzieci z Krasnowoli chodzą pieszo do szkoły, w słotę, mróz i upały. Pięćdziesiąt lat temu też tak chodziły. Normalnie, skansen. Na wsi uruchomiono by bonanzę, czyli ursusa z przyczepą pasażerską. W stolicy nie wypada, więc nadal biedne dzieci..........

Budżet partycypacyjny

: 25 kwie 2016, 12:20
autor: Sindbad
Stary Pingwin pisze:Biedne dzieci z Krasnowoli chodzą pieszo do szkoły, w słotę, mróz i upały. Pięćdziesiąt lat temu też tak chodziły. Normalnie, skansen. Na wsi uruchomiono by bonanzę, czyli ursusa z przyczepą pasażerską. W stolicy nie wypada, więc nadal biedne dzieci..........
Pamiętam z Zamienia do Dąbrówki. Tylko, że na konika. A teraz by wystarczył mikrobus.

Budżet partycypacyjny

: 25 kwie 2016, 12:26
autor: Stary Pingwin
Miasto twierdzi, że nie ma mikrobusów. A przerośnięte dostawczaki jeżdżą. Jak miałem jeszcze dzieci w wieku podstawówkowym, codziennie ktoś inny woził dzieci z Wyczółek. Potem nastał 306.
Konikiem do starej szkoły czy nowej? Nowa powstała jako 1000latka, według identycznych planów, jak na Grabowie.

Budżet partycypacyjny

: 25 kwie 2016, 21:11
autor: Sindbad
Stary Pingwin pisze:Miasto twierdzi, że nie ma mikrobusów. A przerośnięte dostawczaki jeżdżą. Jak miałem jeszcze dzieci w wieku podstawówkowym, codziennie ktoś inny woził dzieci z Wyczółek. Potem nastał 306.
Konikiem do starej szkoły czy nowej? Nowa powstała jako 1000latka, według identycznych planów, jak na Grabowie.
Oczywiście starej przy byłej pętli 131,