A tak z ciekawości: o ile w ciągu ostatnich 12 wzrosły koszty eksploatacji metra? To ten sam ZTM, ten sam budżet.
Zmiany od października 2024
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36220
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Nie zgodzę się z tym. Poszedłem na zasilanie by jeździć dla przyjemności dodatkowej kasy. Kiedy mam dostać linię, gdzie stoi się w korkach, łapie się opóźnienie 3 razy wyższe niż postoje czy poprostu brygadę ze słabymi postojami, gdzie dojadę na miejsce, skorzystam z toalety i zamiast na chwilę przysiąść na kilka minut i zebrać myśli to muszę już jechać, wtedy odechciewa mi się i najchętniej bym zrezygnował. Wczoraj miałem linię, gdzie postoje były 24 z jednej, 32 z drugiej strony, bez korków, z małym natężeniem ruchu i po powrocie do domu miałem chęć jeszcze raz pojechać to samo następnego dnia. Kierowcy etatowi są skazani na codzienną jazdę w kółko i w korkach. Dlatego nie dziwię się, że coraz mniej ich jest. Znam kilka przypadków wśród kierowców, którzy odeszli z tej pracy na tramwaje, bo tam jednak jest spokojniej, a z tego co słyszę to TW nie skarży się na braki.
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4548
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Pracuję u operatora komunalnego za granicą, warunki socjalne są ok, płaca ponadprzeciętna do warunków lokalnych, autobusy mają priorytety, cały czas czynione są starania aby jeździły najpłynniej jak to tylko możliwe. Rozkłady są ułożone z myślą że jednak kierowca nie jest cyborgiem mogącym jeździć 12h bez przerwy, oprócz krótszych przerw na każdej zmianie w zależności od długości jest co najmniej 1-2 przerwy po 30-40 minut. Od ponad pół roku do firmy nie biorą na zasilanie (akurat zbiegło się to z podwyżkami, co za przypadek), na cały etat jedynie na 1 z 5 zajezdni, braki praktycznie nie występują. No i gdzie ta tendencja ogólnoeuropejska? XD
Mówisz na poziomie B2 lokalnego języka? 
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4548
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Tak, co ciekawe to nikt tego jakoś specjalnie nie weryfikował, certyfikatu językowego też nikt nie chciał. Testu ze znajomości miasta typu "W której dzielnicy Warszawy znajduje się pętla Torwar" też nie było xd
-
bartoni722
- Posty: 6237
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Pozwolę sobie odpowiedzieć zbiorczo, bez cytowania, bo wątków wiele w tej ciekawej dyskusji.
Berlin - protesty kierowców z powodu braków, główny postulat: 600 nowych etatów.
Budapeszt - masowe łatanie braków uchodźcami z Indii i Filipin.
Ateny - w maju tego roku strajki, domagają się podwyżek i zwiększenia ilości wakatów.
Francja - na dwa tygodnie przed rokiem szkolnym 22/23 brakowało 8k kierowców szkolnych autobusów.
Włochy - cykliczne strajki przeciwko prywatnym przewoźnikom oraz zatrudnieniu pracowników na nowe etaty.
Z danymi nt. stosunkowo wysokiego wieku prawie połowy kierowców kat. D już zostałem wyprzedzony. Warto czasem popatrzeć globalnie a nie powoływać się anegdotycznie na fetyszyzowaną Pragę.
10% autobusów zniknęło z Warszawy? Intereusujące, nawet bardzo. Ile w tym czasie wydano na bieżącą eksploatację metra i tramwajów? System się nie rozwija?
Co do obciążenia psychicznego: w nowoczesnej firmie powinen działać algorytm, który uśrednia obciążenie psychiczne i fizyczne kierowców. Trudnych dni nie unikniemy - jak zresztą w każdej robocie. Ale gdy ktoś ma ciągle w grafiku 703, 721 i 728 bo gdzieś należy a ktoś inny wiecznie przewalone 317 i inne 116 to już nie jest kwestia ogólnego systemu.
Inna sprawa, że mam wrażenie że idealnej linii dla kierowcy nie ma. Z-9 ma dobre postoje, ale monotonną trasę i za dużo kółek. Coś innego ma dobre postoje, ale nie tam gdzie trzeba. Gdy ma postoje tam gdzie trzeba to jest problem bo trzeba podciągać. Gdyby wybudowano plac na sto miejsc będzie za daleko do punktu socjalnego bo trzeba przejść 80 stanowisk. A tego nie zrobi się bezkosztowo. Można ściąć częstotliwość i wtedy będzie punktualnie, ale będzie tendencja że komunikacja się zwija.
Berlin - protesty kierowców z powodu braków, główny postulat: 600 nowych etatów.
Budapeszt - masowe łatanie braków uchodźcami z Indii i Filipin.
Ateny - w maju tego roku strajki, domagają się podwyżek i zwiększenia ilości wakatów.
Francja - na dwa tygodnie przed rokiem szkolnym 22/23 brakowało 8k kierowców szkolnych autobusów.
Włochy - cykliczne strajki przeciwko prywatnym przewoźnikom oraz zatrudnieniu pracowników na nowe etaty.
Z danymi nt. stosunkowo wysokiego wieku prawie połowy kierowców kat. D już zostałem wyprzedzony. Warto czasem popatrzeć globalnie a nie powoływać się anegdotycznie na fetyszyzowaną Pragę.
10% autobusów zniknęło z Warszawy? Intereusujące, nawet bardzo. Ile w tym czasie wydano na bieżącą eksploatację metra i tramwajów? System się nie rozwija?
Co do obciążenia psychicznego: w nowoczesnej firmie powinen działać algorytm, który uśrednia obciążenie psychiczne i fizyczne kierowców. Trudnych dni nie unikniemy - jak zresztą w każdej robocie. Ale gdy ktoś ma ciągle w grafiku 703, 721 i 728 bo gdzieś należy a ktoś inny wiecznie przewalone 317 i inne 116 to już nie jest kwestia ogólnego systemu.
Inna sprawa, że mam wrażenie że idealnej linii dla kierowcy nie ma. Z-9 ma dobre postoje, ale monotonną trasę i za dużo kółek. Coś innego ma dobre postoje, ale nie tam gdzie trzeba. Gdy ma postoje tam gdzie trzeba to jest problem bo trzeba podciągać. Gdyby wybudowano plac na sto miejsc będzie za daleko do punktu socjalnego bo trzeba przejść 80 stanowisk. A tego nie zrobi się bezkosztowo. Można ściąć częstotliwość i wtedy będzie punktualnie, ale będzie tendencja że komunikacja się zwija.
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. 
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4548
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Jestem bardzo ciekawy gdzie ci migranci w Budapeszcie, bo szczerze mówiąc w przeciwieństwie do Jaworzna w ogóle o ich za kierownicami autobusów i trolejbusów nie widać. Właśnie takie to jest masowe łatanie xd Warto podkreślić że zarówno organizator w Budapeszcie jak i Berlinie nie wykorzystuje swoich problemów (które tak naprawdę nie powinny pasażera interesować) do cięcia lub nierozwijania oferty przewozowej. Ateny i Włochy ogólnie ciężko uznawać za jakiś wzór dotyczący rozwiązań zbiorkomowych, jestem ciekaw skąd będzie następny przykład, może Mołdawia?bartoni722 pisze: ↑13 paź 2024, 18:42Berlin - protesty kierowców z powodu braków, główny postulat: 600 nowych etatów.
Budapeszt - masowe łatanie braków uchodźcami z Indii i Filipin.
Ateny - w maju tego roku strajki, domagają się podwyżek i zwiększenia ilości wakatów.
Francja - na dwa tygodnie przed rokiem szkolnym 22/23 brakowało 8k kierowców szkolnych autobusów.
Włochy - cykliczne strajki przeciwko prywatnym przewoźnikom oraz zatrudnieniu pracowników na nowe etaty.
Ogólnie w problemach kluczowe jest znalezienie rozwiązań, a nie ciągłe wytykanie że inni też są w dupie. Jakie rozwiązania podjęto w Warszawie w celu rozwiązania tego problemu?
Naprawdę nikogo nie interesuje kogo lub co fetyszyzujesz sobie w zaciszu domowym.bartoni722 pisze: ↑13 paź 2024, 18:42Warto czasem popatrzeć globalnie a nie powoływać się anegdotycznie na fetyszyzowaną Pragę.
Polecam lekturę informatorów statystycznych dostępnych na stronie organizatora. Odbijając piłeczkę - miasto też się rozwija. Skokowy wzrost liczby mieszkańców nastąpił szczególnie z powodu sytuacji na Ukrainie. Idź wytłumacz mieszkańcowi Kłobuckiej że ma autobus co 15' w szczycie, bo mieszkańcy Bemowa zyskali metro:>bartoni722 pisze: ↑13 paź 2024, 18:4210% autobusów zniknęło z Warszawy? Intereusujące, nawet bardzo. Ile w tym czasie wydano na bieżącą eksploatację metra i tramwajów? System się nie rozwija?
-
bartoni722
- Posty: 6237
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Na forum dyskusyjnym patrzymy szerzej niż zwykły pasażer.
Pojęcie tendencje europejskie /= wzór dotyczący organizacji zbiorkomu. Różnorodne przykłady miały na celu to właśnie zobrazować.
Kłobucka w porannym szczycie ma kursy co 10', co jest adekwatnym odzwierciedleniem komasacji podróży porannych i rozrzedzeniem powrotów popołudniowych.
Informatory statystyczne nie wykazują spadku o 10%, inna sprawa że ocenianie systemu na podstawie wartości bezwzględnej autobusów w ruchu jest bezcelowe.
Pojęcie tendencje europejskie /= wzór dotyczący organizacji zbiorkomu. Różnorodne przykłady miały na celu to właśnie zobrazować.
Kłobucka w porannym szczycie ma kursy co 10', co jest adekwatnym odzwierciedleniem komasacji podróży porannych i rozrzedzeniem powrotów popołudniowych.
Informatory statystyczne nie wykazują spadku o 10%, inna sprawa że ocenianie systemu na podstawie wartości bezwzględnej autobusów w ruchu jest bezcelowe.
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. 
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4548
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Piszesz to w imieniu swoim czy swojego pracodawcy?:>bartoni722 pisze: ↑13 paź 2024, 20:00Kłobucka w porannym szczycie ma kursy co 10', co jest adekwatnym odzwierciedleniem komasacji podróży porannych i rozrzedzeniem powrotów popołudniowych.
Mówię sprawdzam. Maj 2019 - w szczycie A 1437 brygad autobusowych. Maj 2024 - 1326. Zgadza się - nie jest to spadek o 10, tylko o 7,72%, dlatego w swoim poście użyłem sformułowania niemal 10%.bartoni722 pisze: ↑13 paź 2024, 20:00Informatory statystyczne nie wykazują spadku o 10%, inna sprawa że ocenianie systemu na podstawie wartości bezwzględnej autobusów w ruchu jest bezcelowe.
Ale są też motorniczowie co zasilają na autobusach .
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Oficjalnie. Ale słodko nie jest skoro przychodzący z wolnego ratują plan.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Mokotów potrafi nie wypuścić podciągaczy na kraniec by wyjść z planem.
To skoro teraz jest tak słabo to jak sobie poradzą po zwiększeniu planu po uruchomieniu Wilanowa?
I później znowu zmiana, w ten sposób 2 kierowców jedzie razem i robi trasę Warszawa - Budapeszt, regulaminowa przerwa i powrót Budapeszt - Warszawa. Albo Warszawa - Poznań, Warszawa - Rzeszów na jednego kierowcę z rozkładowym czasem przejazdu 4:35-4:45h i kombinowanie jak dojechać w 4:30h. FlixBus nie zatrudnia kierowców, tylko jego podwykonawcy i to od nich zależy jakie mają warunki pracy.BrdzJkb pisze: ↑13 paź 2024, 13:35Bardzo łatwo sprawdzić, że w przeciągu 5 lat MZA straciło 400 z 3400 etatów kierowców. To mniej więcej skala całego Mobilisu czy Relobusa. Sporo, ale też pojawiło się sporo zleceń których tutaj nie widać.
Porównanie do Flixbusa w kontekście kręcenia kółek po Rembertowie z litości chyba lepiej odpuścić. Pewnie 4 godziny na tyłku i następne 4 godziny na pilotce lepsze![]()
Hmmm....wykonanie wozokm płatnych:Autobus Czerwon pisze: ↑13 paź 2024, 20:57Mówię sprawdzam. Maj 2019 - w szczycie A 1437 brygad autobusowych. Maj 2024 - 1326. Zgadza się - nie jest to spadek o 10, tylko o 7,72%, dlatego w swoim poście użyłem sformułowania niemal 10%.bartoni722 pisze: ↑13 paź 2024, 20:00Informatory statystyczne nie wykazują spadku o 10%, inna sprawa że ocenianie systemu na podstawie wartości bezwzględnej autobusów w ruchu jest bezcelowe.
TW (maj 2024 do maja 2019) - 89,8%
autobusy (jw) - 88,8%
Równocześnie:
MW - 137,5%
SKM - 131,9%
razem linie miejskie - 99,6%