Strona 5 z 5

: 22 lut 2013, 22:10
autor: Wolfchen
Lublin nie ma coś szczęścia do taboru... Najpierw Autosany z wadą fabryczną, opóźnieniami i chorobami wieku dziecięcego, a teraz jakieś składaki... 8-(

: 11 cze 2013, 14:26
autor: Glonojad
http://www.kurierlubelski.pl/artykul/91 ... ,id,t.html

Jestem pod wrażeniem - wreszcie przegubowce.

: 16 lip 2013, 23:36
autor: Wolfchen
Zarząd Transportu Miejskiego rozstrzygnął dziś przetarg na 12 niskopodłogowych, przegubowych trolejbusów. Wygrała firma Solaris Bus&Coach, która dostarczy 18-metrowe solarisy trollino.

Sześć takich pojazdów ma trafić do Lublina najpóźniej do końca kwietnia przyszłego roku. Pozostała szóstka powinna być dostarczona do końca września 2014 r. Wszystkie będą wyposażone w specjalne akumulatory pozwalające na jazdę po ulicach, nad którymi nie ma sieci zasilającej.

(...)

Solaris konkurował w przetargu z trolejbusami oferowanymi przez konsorcjum utworzone przez spółkę Ursus, która w Lublinie montuje ciągniki rolnicze oraz ukraińskiego producenta autobusów i trolejbusów marki Bogdan. Oferta Solarisa była tańsza: opiewała na kwotę 25 mln zł i jako jedyna mieściła się w kwocie 27 mln zł, którą zarezerwował na ten cel Zarząd Transportu Miejskiego. Druga oferta przekraczała tę kwotę o 4 mln zł.

Cytat za: Dziennik Wschodni
A więc po masakrze Autosanami i Ursuso-Bogdanami będzie normalny pojazd. :)

: 18 lip 2013, 1:14
autor: konri
Tak, w dodatku pierwsze i jak na razie jedyne przegubowe trajtki w Polsce od wielu lat ;-)

: 18 lip 2013, 7:14
autor: TLG
konri pisze:Tak, w dodatku pierwsze i jak na razie jedyne przegubowe trajtki w Polsce od wielu lat
W Gdyni rozważano pozyskanie trolejbusów Graf&Stift z Eberswalde, które ostatecznie trafiły do Budapesztu.
Swoją drogą: szkoda, że takie firmy jak Hess dalej omijają Europę Środkową szerokim łukiem.

[Lublin] Kupią wreszcie nowy tabor?

: 10 gru 2013, 20:40
autor: ashir
Dziennik Wschodni pisze:1,2 miliona zł kary nałożył Lublin na producenta polsko-ukraińskich trolejbusów. Dostarczone w październiku miały wozić pasażerów w listopadzie, ale już wiadomo, że i grudzień jest mało realny. Powód? Usterka goni usterkę.

Już w czwartek pytaliśmy Zarząd Transportu Miejskiego, skąd tak duża jak na pięć pojazdów kara. Dostaliśmy niewiele mówiącą odpowiedź: "podczas odbiorów komisja stwierdziła, że część trolejbusów posiada wady i usterki techniczne w zakresie dopuszczenia do ruchu, które kwalifikowały się do naliczenia kar umownych”.

W piątek zażądaliśmy protokołów odbioru. ZTM ich nie przesłał tłumacząc, że musi "zasięgnąć opinii prawnej”, bo nie chciałby "narażać się na naruszenie przepisów” w tym "tajemnicy przedsiębiorstwa”. Dostaliśmy kilka przykładowych usterek, w tym np. brak podświetlenia przycisku.

Dyrektor ZTM nieprędko dał się przekonać, że skoro publiczne zakupy są jawne, to powinien pokazać protokoły odbioru pojazdów. O tym, że gotowa jest cała partia pięciu trolejbusów producent poinformował w ostatnim możliwym terminie, 30 października. Nie dostarczył wozów do zajezdni, lecz zaprosił komisję do swej hali montażowej. Umowa to dopuszcza. A tu okazało się, że dwa trolejbusy mają… niesprawny układ napędowy. Kilka dni później urzędnicy mówili, że trolejbusy mogą zacząć wozić pasażerów jeszcze w listopadzie.

Nie wożą do dziś. Najświeższe z przesłanych nam dokumentów noszą datę 22 listopada. Lista liczy 29 "usterek” i 9 "uchybień”. Co wytknęła komisja? M.in. za mały "przyklęk”, brak izolacji rampy dla wózków, nieszczelną i łatwą do zalania izolację instalacji elektrycznej 24V, brak ogrzewania zewnętrznych wyświetlaczy, niesprawne nagłośnienie, kłamiące kontrolki, wadliwy "ciepły guzik”. Kamery monitoringu zamontowano tak, że dużą część obrazu zasłaniają poręcze. A w kabinie kierowcy "pedałem hamulca można wyłamać kratkę nawiewu”. Do tego szyby w różnych odcieniach, brak kół zapasowych, wibracje pojazdów podczas jazdy.

To uwagi do całej partii trolejbusów. Każdy ma też własną listę usterek. Od niesprawnej klimatyzacji, niedziałających drzwi i ogrzewania, do opisów po ukraińsku. Z protokołów wynika, że producent dostarczył pojazdy brudne, porysowane, z pogiętymi osłonami na dachu, niechlujnie i nieestetycznie wykończone.

– Usterki są systematycznie usuwane – twierdzi Grzegorz Malec, dyrektor ZTM w Lublinie. Jednak nieoficjalne informacje wskazują, że na kursy z pasażerami w tym roku nie ma co liczyć.

Poza kłopotliwą piątką trolejbusów konsorcjum polskiego Ursusa i ukraińskiego Bogdana ma dostarczyć Lublinowi jeszcze 33 pojazdy. Jeszcze zanim otwarte zostały oferty w przetargu na trolejbusy dla Lublina o uruchomieniu montowni pojazdów w Lublinie mówił konsul Ukrainy.
Mariusz Lewandowski, rzecznik Ursusa, odmówił wczoraj komentarza. Zapowiedział, że po konsultacjach z fachowcami odniesie się do sprawy.
Nie ma to jak solidność polsko-ukraińskiego konsorcjum. Może lepiej niech produkcją traktorów się zajmą. :D

[Lublin] Kupią wreszcie nowy tabor?

: 10 gru 2013, 22:33
autor: Autobus Czerwon
Wibracja to źle wyregulowane obroty. Ale oni będą musieli połowę wozów rozmontować żeby w ogóle je jakoś poprawić.