Jarmark Europa na wieki wiekĂłw
Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte
-
michael112
- Posty: 3165
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Piotrek pisze:Prawo prawem, stadion trzeba wybudować.
Uważam, że handel w miejscu, które nie było do tego celu przeznaczone, nie powinien się odbywać, ale jednocześnie nie wolno likwidować go z naruszeniem prawa (choć jest to paradoksem w obliczu samego łamania prawa przez niektórych handlarzy). Chyba można się dogadać...
Miesiąc zmasowanych działań policji i celników (ale nie warszawskich, część jest przecież na garnuszku rozgrywających stadionowym handlem, część jest po prostu zbyt dobrze znana - gdy szykuje się nalot handlarze chowają towar i się ulatniają, mają wszak swoich ludzi na czatach i stały kontakt kom/CB ) i dam sobie głowę uciąć, że handlarzy zostałaby może połowa. Ale trzeba chcieć i mieć jaja - zobaczymy, czy w ciągu tych kliku lat ktoś w końcu będzie je miał...
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Taaa najlepiej przenieśmy na Dworzec Wschodni
Gdzie przy Kijowskiej jest miejsce?
Ojjj, a oni to rzeczywiście gdyby wyszli, to by miasto zablokowali...
Ojjj, a oni to rzeczywiście gdyby wyszli, to by miasto zablokowali...
Jarmark Europa na Kozią Górkę?
Piotr Olechno2007-04-19, ostatnia aktualizacja 2007-04-19 23:08
Ratusz śpieszy się z budową Stadionu Narodowego na Euro 2012 i chce jak najszybciej przenieść stamtąd kupców. Ci ostrzegają: - Muszą dać nam na to rok albo wyjdziemy na ulice i zablokujemy Warszawę.
- Wiwat Polonia - krzyczała w środę z radości Hanna Gronkiewicz-Waltz, gdy usłyszała, że Mistrzostwa Europy 2012 w piłce nożnej odbędą się w Polsce i na Ukrainie. Dla kupców Jarmarku Europa była to zła wiadomość, bo oznacza likwidację bazaru na Stadionie Dziesięciolecia. - Na wyprowadzkę mają mniej niż rok - mówiła "Gazecie" prezydent Warszawy.
Wczoraj powtórzył to odpowiedzialny za inwestycje wiceprezydent Jacek Wojciechowicz: - W przyszłym tygodniu władze Warszawy wydadzą decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, na którym powstanie Stadion Narodowy. Wkrótce potem rozpoczną się prace projektowe i w ciągu kilku miesięcy musimy przygotować teren, a więc przenieść kupców. Kupcy na taki termin się nie zgadzają.
Centralny Ośrodek Sportu, właściciel Stadionu Dziesięciolecia, uspokaja. - Umowa dzierżawy terenu, którą podpisaliśmy z prowadząca bazar firmą damis, obowiązuje do końca czerwca tego roku. Będziemy ją z nimi przedłużać przez podpisywanie tzw. umów pomostowych, do rozpoczęcia prac budowlanych na stadionie - mówi Marta Fijałkowska, rzecznik prasowy COS.
Jednak ratusz już dziś proponuje Jarmarkowi Europa trzy inne lokalizacje. Pierwsza to 11-hektarowy teren zielony w sąsiedztwie pętli tramwajowej przy ul. Kijowskiej w pobliżu Dworca Wschodniego. Dwie pozostałe działki znajdują się wzdłuż ul. Kozia Górka w pobliżu Olszynki Grochowskiej na Pradze-Południe: jedna (prawie 9 ha) przy ul. Wiatracznej, druga (12,5 ha) przy ul. Dudziarskiej.
- Widziałem tereny przy Koziej Górce. Są tragiczne. Nie ma tam żadnej infrastruktury, dróg. To tereny dziewicze, dzikie chaszcze - denerwował się wczoraj Dariusz Lipka, kupiec pracujący na Jarmarku od 15 lat.
- Z trzech ofert urzędu miasta najlepszą jest teren w okolicach Dworca Wschodniego. Problem w tym, że proponuje go kupcom ratusz, a teren należy do PKP, czyli skarbu państwa - mówiła Bożenna Kolba, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kupców i Drobnej Wytwórczości.
Konsultacje miejskich urzędników z kupcami zaplanowano na poniedziałek. - Będziemy ich gorąco przekonywać do którejś z proponowanych przez nas lokalizacji - zapowiada Ryszard Modzelewski z miejskiego biura działalności gospodarczej i zezwoleń. - Tyle mieli czasu na konsultacje, a teraz wszystko na ostatnią chwilę - wzdycha Bożenna Kolba.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
MeWa pisze:- Widziałem tereny przy Koziej Górce. Są tragiczne. Nie ma tam żadnej infrastruktury, dróg. To tereny dziewicze, dzikie chaszcze - denerwował się wczoraj Dariusz Lipka, kupiec pracujący na Jarmarku od 15 lat.