: 18 maja 2006, 12:07
inż. Glonojad pisze:Daruje sobie teksty o ojcach i dzieciach.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
inż. Glonojad pisze:Daruje sobie teksty o ojcach i dzieciach.
Są już miejsca, w których takie rozwiązanie istnieje. Marszałkowska nie będzie więc pierwsza.Plesim pisze:Przecież nie musi być pętli w jezdni. Może być także kamera na maszcie.
Marszałkowska będzie pierwsza, ale dla tramwajów. Dla samochodów jest już sporo miejsc z takim rozwiązaniem.Hieronim pisze:Są już miejsca, w których takie rozwiązanie istnieje. Marszałkowska nie będzie więc pierwsza.Plesim pisze:Przecież nie musi być pętli w jezdni. Może być także kamera na maszcie.
Wszystko zależy, jak ustawiony jest obszar detekcji. Natomaist łatwiej zmienić to w przypadku kamery niż w przypadku detektora pętlowego. A przez to skrzyżowanie to ostani raz przejeżdżałem czymś większym niż osobówka, więc na 100% zająłem całą powierzchnię detektora. Choć szczerze powiedziawszy nawet go nie zauważyłem..Plesim pisze:W przypadku kamery ten problem przestałby istnieć.
Nic nie udowodnisz. Udowodnisz, że mogą być widoczne, ja zaś twierdzę, że wcale nie muszą. Widzisz różnicę?MZ pisze:inż. Glonojad pisze:Daruje sobie teksty o ojcach i dzieciach.Daruj sobie, daruj, bo i tak jestem starszy od Ciebie
. A jeśli chodzi o widoczność pętli indukcyjnych w asfalcie, to jak gdzieś zrobię stosowną fotkę, to i tak to udowodnię.
Tak.levar pisze:Na skrzyżowaniu Doliny Służewieckiej z Al. Wilanowską są kamery. Czy zatem jest to sygnalizacja przez nie sterowana
inż. Glonojad pisze:Nic nie udowodnisz. Udowodnisz, że mogą być widoczne, ja zaś twierdzę, że wcale nie muszą. Widzisz różnicę?
A niektóre działają też w ciągu dnia w stałym cyklu, a wieczorami i w nocy na wzbudzanie. Z tymi algorytmami to też ciężko się zorientować, co "szpecjalista od ruchu" miał na myśli. Np. jadąc Żytnią i przecinając Okopową można czasem przestać 5 minut, mimo że nic nie jedzie w poprzek, a innym razem światła zmieniają się co pół minuty bez względu na wielkość ruchu. Powązkowska w ciągu dnia pracuje w "niby stałym" cyklu, ale zdarza się że nie zapala się przejazd przez Okopową mimo że czekają auta. Inne światła lubią się też niespodziewanie wydłużać (oczywiście bez uzasadnienia większą ilością pojazdów). Dziwne są też przejazdy tramwajowe i same przejścia dla pieszych, większość jest wzbudzana, ale czasem świecą się w nieoczekiwanym momencie, ostatnio często zdarza się to przy Norblinie dla "10" i Międzyparkowa. Najdziwniejsza sytuacja jest na kercelaku, zupełnie nie wiem z jakiego powodu czasami, ale bardzo rzadko włącza się sporo wydłużony cykl dla tramwajów w ciągu Okopowa-Towarowa. Poświeci się tak kilka razy i wraca jak było, może to tylko wada programu, ale jest tak od dawna.Hieronim pisze:Większość sygnalizacji uruchamianych obecnie w Warszawie to sygnalizacje zależne od ruchu. Na podstawie obserwacji zachowania nie zawsze można stwierdzić, jaki jest charakter sygnalizacji, możliwe jest to dopiero po przeanalizowaniu algorytmu.MZ pisze:A tam jest stały cykl zmiany świateł, czy pętle indukcyjne w asfalcie, sterujące światłami?
Przy ciągłych zgłoszeniach na wszystkich wlotach następuje wydłużanie sygnału zezwalającego do zadanego maksimum, czyli sygnalizacja pracuje wg programu bazowego (zwykły program cykliczny).piotram pisze:A niektóre działają też w ciągu dnia w stałym cyklu, a wieczorami i w nocy na wzbudzanie.
Jak się człowiek pouczy, to zrozumie. Natomiast jak ocenia to z perspektywy "bo dla mnie się pali czerwone" to nigdy nie dojdzie, jaka jest zasada funkcjonowania sygnalizacji.piotram pisze:Z tymi algorytmami to też ciężko się zorientować, co "szpecjalista od ruchu" miał na myśli.
Nie stałem jeszcze nigdy 5 minut pod sygnalizatorem.piotram pisze:można czasem przestać 5 minut
Z tego, co pamiętam, to jest tam standardowy program cykliczny.piotram pisze:Najdziwniejsza sytuacja jest na kercelaku
Awarie sygnalizacji się też zdarzają. Jak widzisz jej niepoprawne funkcjonowanie, to zawiadom ZDM. Oni chętnie naprawią usterkę.piotram pisze:Dziwne są też przejazdy tramwajowe i same przejścia dla pieszych, większość jest wzbudzana, ale czasem świecą się w nieoczekiwanym momencie
Głupoty Waść pleciesz. W sygnalizacji cyklicznej w czasie trwania cyklu MUSI być podany sygnał zezwalający dla każdej grupy. I nie wierzę, żeby było inaczej.pawcio pisze:potrafią się nie zapalić przez trzy cykle z rzędu