Strona 5 z 21

: 05 cze 2010, 13:51
autor: kebe
Dzięki Fik... Co za bogate źródło danych o przebiegu starych bocznic kolejowych :)

Z innej bajki. Czy jest ktoś w stanie powiedzieć do kiedy funkcjonowała i kto wykorzystywał bocznicę której końcówka cały czas stoi zarośnięta przy rondzie Daszyńskiego?

I jeszcze pytanie o nieznane mi dotąd połączenie do PZL przy Obrońców Tobruku? Wie ktoś do kiedy istniała? Strzelam, że do czasu budowy trasy AK przy Powązkach.

: 05 cze 2010, 20:25
autor: Tm
kebe pisze:Czy jest ktoś w stanie powiedzieć do kiedy funkcjonowała i kto wykorzystywał bocznicę której końcówka cały czas stoi zarośnięta przy rondzie Daszyńskiego?
Chodzi chyba o bocznicę do zakładów Bumar (Waryńskiego). Jeśli dobrze kojarzę to na ten fragment przy rondzie wpierw wyciągano wagony z fabryki, a następnie wypychano je na szeroki świat.

: 05 cze 2010, 21:27
autor: kebe
A skoro już podniesiono taki temat, to podzielę się z wami fotką ilustrującą układ torowy w okolicach Dworca Zachodniego w 1939. (Foto z materiałów Gazowni Warszawskiej)

http://img42.imageshack.us/i/20100515194458.jpg/

Może ktoś będzie zainteresowany.

: 07 cze 2010, 9:01
autor: Bastian
kebe pisze:Z innej bajki. Czy jest ktoś w stanie powiedzieć do kiedy funkcjonowała i kto wykorzystywał bocznicę której końcówka cały czas stoi zarośnięta przy rondzie Daszyńskiego?
Ona niknie w trawniku, więc byłem kiedyś setnie zdumiony, gdy przejeżdżając ujrzałem stojącą tam lorę. Ale było to z 15 lat temu... O-)
kebe pisze:I jeszcze pytanie o nieznane mi dotąd połączenie do PZL przy Obrońców Tobruku? Wie ktoś do kiedy istniała? Strzelam, że do czasu budowy trasy AK przy Powązkach.
Tak. Natomiast trudno mi powiedzieć, czy pod koniec istnienia była eksploatowana :-k

: 06 sty 2013, 23:49
autor: sajbeer
kveld pisze:
sajbeer pisze:Chodziło mi o coś takiego:

http://maps.google.pl/maps?q=D%C5%BAwig ... 33.03,,0,0

Chyba zajmuje stosunkowo mało miejsca. ;-)
Jeszcze raz: tor musi zostać na tym samym poziomie co jest. Manewry z drogą utrudnia bliskość skrzyżowania z ul. Szatkowników - jak sobie wyobrażasz zmianę poziomu drogi o co najmniej ok. 6 m na długości ok 30 m? A po drodze jeszcze jest bocznica wojskowa, której raczej też nie dadzą zaorać... No chyba, żeby wjazd w Szatkowników zrobić jakoś niezależnie - czyli powiedzmy: zaczynamy zagłębiać tunel gdzieś na wysokości ul. Posłańców, a obok na pasie zieleni budujemy drugą jezdnię. Wtedy gdzieś w połowie pętli jesteśmy na dobrym poziomie ze spadkiem 6,7% (dla 60km/h dopuszcza się chyba 8%). Ale to wszystko fantastyka.
Na tej bocznicy to niezły las rośnie, więc można pewnie zaorać. :lol3: Nie znam warunków jakie trzeba spełnić dla takich obiektów. Wiem już wszystko. O-)

: 08 sty 2013, 13:03
autor: kveld
sajbeer pisze:Na tej bocznicy to niezły las rośnie, więc można pewnie zaorać. :lol3:
Las, nie las, ona pewnie wojskowa, strategiczna... ;)

: 08 sty 2013, 13:57
autor: Bastian
kveld pisze:
sajbeer pisze:Na tej bocznicy to niezły las rośnie, więc można pewnie zaorać. :lol3:
Las, nie las, ona pewnie wojskowa, strategiczna... ;)
Może ten las to kamuflaż, perfekcyjne maskowanie...? :-k ;)

: 08 sty 2013, 20:59
autor: Siecool
Akurat jeśli chodzi o bocznice wojskowe, jeżeli któraś jest strategiczna to po niej widać. Są w tym mieście bocznice wojskowe, które pociągu nie widziały już prawie 10 lat, ale przytwierdzenia szyn, łubki i rozjazdy są przesmarowywane niemalże raz na miesiąc. Gdyby PLKa miała bieżące utrzymanie na takim samym poziomie, żylibyśmy w raju ;)

: 08 sty 2013, 21:21
autor: przewoz
No właśnie w Rembertowie są trzy, ale w sumie tylko jedną czasem coś pojedzie (beczki z paliwem, jakieś platformy, ale jest to święto), na drugiej czasem odstawią tabor roboczy (2 razy w roku może), a na trzeciej... drzewa.

: 08 sty 2013, 21:46
autor: sajbeer
przewoz pisze:No właśnie w Rembertowie są trzy, ale w sumie tylko jedną czasem coś pojedzie (beczki z paliwem, jakieś platformy, ale jest to święto), na drugiej czasem odstawią tabor roboczy (2 razy w roku może), a na trzeciej... drzewa.
Pierwsza wyżej wspomniana.
Druga do jednostki w Wesołej(tory do Sulejówka zwinęli już bardzo dawno).
http://goo.gl/maps/uud4t
Trzecia tu :?: :
http://goo.gl/maps/E788S

: 08 sty 2013, 21:51
autor: Siecool
Tak, przy czym po tych zdjęciach ona też wygląda na taką więcej strategiczną, choć nieużywaną w ogóle. Nawiasem mówiąc jakoś o niej zapominam, muszę zlustrować tą bocznicę ;)

: 08 sty 2013, 22:09
autor: grzegorz
sajbeer pisze:
kveld pisze: Jeszcze raz: tor musi zostać na tym samym poziomie co jest. Manewry z drogą utrudnia bliskość skrzyżowania z ul. Szatkowników - jak sobie wyobrażasz zmianę poziomu drogi o co najmniej ok. 6 m na długości ok 30 m? A po drodze jeszcze jest bocznica wojskowa, której raczej też nie dadzą zaorać... No chyba, żeby wjazd w Szatkowników zrobić jakoś niezależnie - czyli powiedzmy: zaczynamy zagłębiać tunel gdzieś na wysokości ul. Posłańców, a obok na pasie zieleni budujemy drugą jezdnię. Wtedy gdzieś w połowie pętli jesteśmy na dobrym poziomie ze spadkiem 6,7% (dla 60km/h dopuszcza się chyba 8%). Ale to wszystko fantastyka.
Na tej bocznicy to niezły las rośnie, więc można pewnie zaorać. :lol3: Nie znam warunków jakie trzeba spełnić dla takich obiektów. Wiem już wszystko. O-)
Może ja źle myślę, ale czy chodzi o bocznicę, którą kiedyś wożono węgiel do rembertowskiej ciepłowni (nie, nie popieprzyło mi się z Kawęczynem), tę, która otacza teren zamieszkany i leci tuż koło działek? Na niej lasu raczej nie ma...

: 08 sty 2013, 22:13
autor: sajbeer
Co tu w ogóle jeździ i kto tu postawił znak B-20(na szczęście jest zdjęty) :?: :D
http://goo.gl/maps/pZEru

: 08 sty 2013, 22:25
autor: Bernard
Tą przy Płatnerskiej wtaczano wagony na ćwiczenia i pokazy do jednostki wojskowej za blokami. W ogóle jaki tam jest ogromy teren... Trzeba samochodem jeździć od jednego do drugiego budynku. To co widać z bloku to jest ułamek tego co tam się znajduje. Ostatnio wjechałem na teren tej jednostki i się gubiłem. Zadziwiła mnie ilość szyn i rozjazdów na jej terenie. Praktycznie cała jest opleciona torami, przy magazynach jest nawet sześć torów obok siebie. Wszystko dawno nie używane. Ostatni pociąg jaki pamiętam to chyba w 2008 tam wjechał i to tylko tuż za bramę. Tak tylko wagony techniczne są odstawiane przy okazji jakichś remontów ale nie wjeżdżają dalej niż ul. Ilskiego.

: 08 sty 2013, 22:55
autor: MeWa
Panowie, chyba temat Wam się pomylił... A był taki o różnych ciekawostkach i pozostałościach kolejowych w Warszawie