Strona 5 z 19

: 21 lut 2006, 10:24
autor: Gacek
a więc poprawka rizonowska nr 1 przeszła.

natomiast niestety w Elblągu nie da sie, bo kolejny pociąg a odjazd jest o 18:53- tak więc w godzinę i tak nic nie zobaczymy.

Ewentualnie nocleg w Elblągu i z rańca jazda do Ełku.

Wtedy wyjazd z Elbląga o 9:08 byłby. W Sumie Olsztyn juz zaliczymy wcześniej.

: 21 lut 2006, 10:50
autor: Tm
Gacek pisze:.

Ewentualnie nocleg w Elblągu i z rańca jazda do Ełku.

Wtedy wyjazd z Elbląga o 9:08 byłby. W Sumie Olsztyn juz zaliczymy wcześniej.
jakby sie dało to git, ale i tak sie piszę

: 21 lut 2006, 12:59
autor: RiZoNe
a no zaliczyliśmy :P wiec może być i Elbląg :P tylko ja miejscówki na nocleg nie łatwie :D
a więc:
Trasa:
1. Warszawa Centr. 6:10 sobota
Olsztyn 9:55
zwiedzanie KM lub szopy
Olsztyn o. 14:10
Elbląg p. 17:37 przez Ornetę, Braniewo, Tolkmicko
ogladanie helmutów :P
NOCLEG
Elbląg o. 09:08 (P 51115)

Ełk p. 13:21
Ełk o 14:45
Ełk p. 15:55 przez Olecko
Wyjazd do Wawy: 17:12
Warszawa p. 21:21

: 21 lut 2006, 19:40
autor: MaG
Również byłbym wstępnie zainteresowany. Co prawda planowałem trochę inne kółeczko
w tych okolicach, no ale przecież trzeba pożegnać Nadzalewówkę.

: 22 lut 2006, 9:16
autor: Gacek
Jest jeszcze tańsza opcja:

bujnąć sie bez zwiedzanai Elbląga do Gdyni, Wrocławia, Nysy, Opola i wrócić do Wawy też około 21. Wariant mocno bardziej męczący, ale zdecydowanie tańszy.

: 22 lut 2006, 12:37
autor: RiZoNe
IMHO coś dla mnie :D brzmi zdecydowanie lepiej :D

: 22 lut 2006, 13:47
autor: fik
Ja na nadzalewówkę ustawiony jestem w ten weekend, a za tydzień jestem uwięziony w stolicy :-?

: 22 lut 2006, 14:01
autor: Gacek
Fikander pisze:Ja na nadzalewówkę ustawiony jestem w ten weekend, a za tydzień jestem uwięziony w stolicy :-?
bu ja nie mogę w ten weekend.
jadę na SPC

: 22 lut 2006, 23:06
autor: RiZoNe
a ja do żony :D

: 27 lut 2006, 20:50
autor: Tm
coś się krystalizuje w temacie?

: 27 lut 2006, 21:15
autor: fik
Ja się krótko z wrażeniami z zaliczania nadzalewowej podzielę.

Najpierw były Bory oczywiście. Klu programu dla mnie to ostatnie dwa niezaliczone fragmenty w tamtych okolicach - Szlachta - Lipowa Tucholska i Drzycim - Laskowice Pomorskie. Węglówka i Ostbahn jak zawsze przepiękne, odcinek do Laskowic też bardzo przyjemny ;]. Dalej - Grudziądz i Malbork; tu już IMHO zdecydowanie mniej ciekawie ;] w oczekiwaniu na Elbląg zabijamy czas krótki rzutem do Tczewa i z powrotem. W Elblągu z jednego toru startują Mazury do Wawy i jedyny nadzalewowy pociąg... frekwencja spora, trochę MKów ;), ale zupełnie sporo 'ludzi' - bonanza nie narzekała na pustki, a przecież to sobota, więc ruch pewno mniejszy... linia... no cóż, określić ją może tylko jedno słowo, przepiękna... kto nie widział, niech szybko zalicza, jeszcze cały miesiąc... kierpoć uważnie notuje wszystkich pasażerów, więc może jeszcze jakiś cień szansy...

Dalej z Braniewa pesobus do Olsztyna i kibel do Torunia... głównie śpię ;) z Thorna po trzech kwadransach oczekiwania zabieramy się rzeźnią krynickozagórską do Trzebini, tam myk do EN71 do Czechowic Dziedzic... z całej trasy pamiętam tylko Oświęcim ;) W CD planowo wjeżdża kibel Katowice - Zwardoń, ale odjeżdża z +25 - pogotowie opatrywało chłopaka pobitego przez lokalną sierść. :-? Dzięki temu w Zywcu przynajmniej nie marźniemy czekając na kibel do Suchej Beskidzkiej. Frekwencja powala na kolana - Żywiec +4, Żywiec Sporysz +1, Jeleśnia +1, dalej już nie pamiętam, w każdym razie do Suchej dotelepało może się z 6-7 osób... :roll: co ciekawe, pociąg nie ma (G), więc odwołaniem nie jest zagrożony... dalej smakujemy małopolskich skomunikowań - ponad godzina czekania na ORNAKA, w którym jest... no, delikatnie mówiąc, zimno, bo jego skład stanowią dwa rozklekotane kible. Brawo Śląski ZPR! =D> Dalszy plan przewidywał szynobus do Nowego Sącza... ale wyskoczyła nie-tak-znowu-niespodziewana-niespodzianka, czyli KKA Chabówka - Tymbark. Frekwencja bardzo mizerna (maks 7 osób), a przejazd czerwonym busikiem przez Kasinę i Skrzydlną polecam wszystkim miłośnikom zadupnych PKSów itp ;), powinni być szczęśliwi. W Tymbarku przesiadka na prawdziwy szynobus do NS, frekwencja... no, za Limanową nawet dwucyfrowa :-? dalej już nudno i ciemno - 2EN57 z Krynicy do Krakowa - frekwa bardzo dobra, około 100%. W Krakowie Bieżanowie przesiadka na EN81 do Wieliczki... o mało się nie rozminęliśmy z nim, bo okazało się, że tory do Wieliczki biegną gdzieś tak bardzo z boku w stosunku do peronu I, na którym wysiedliśmy; coś jak Warszawa Wola i Zachodnia; ratuje nas jedynie zapowiedź przez megafon, która każe szukać peronu trzeciego ;]. W Wieliczce kilkanaście osób, EN81 rzecz fajna - cicha. Nie robi tykutyku ;]. Jeszcze przelot do Krzeszowic, powrót do Krakowa i do Wawy wiezie mnie z powrotem rzeźnia Zakopane - Gdynia/Olsztyn... na Zachodnim 10 minut przed czasem ;]

: 27 lut 2006, 21:21
autor: bohunu
Fikander pisze:rzeźnia Zakopane - Gdynia/Olsztyn... na Zachodnim 10 minut przed czasem
tylko?
w zeszłym RJ 20 to był standard...
co do Wieliczki i EN81 zaliczane (przez przypadek) ze 2 tygodnie temu i pozytywnie (frekfencja (o 5 rano) 90-130%).

: 01 mar 2006, 16:45
autor: bohunu
dobra, ja na pewno nie pojade w ten weekend...

: 03 mar 2006, 0:05
autor: RiZoNe
bohun pisze:dobra, ja na pewno nie pojade w ten weekend...
to samo ... muszę się również wycofać ...

: 03 mar 2006, 22:46
autor: bohunu
Ta wycieczka to w ogóle jest czy jej nie ma GACUNIU?