Obwodnica ekspresowa Warszawy: S2-S7/S8-S17

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 22 lip 2006, 0:03

Obrazek
A gdyby Warszawa nie miała obwodnicy...
Jarosław Osowski20-07-2006, ostatnia aktualizacja 20-07-2006 11:37

Co by się stało, gdyby nawet w 2025 r. stolicy wciąż nie można było okrążyć trasą ekspresową? To pytanie postawili w środę drogowcy i od razu sypnęli liczbami, od których jeżą się włosy na głowie


Czarny scenariusz zamówiła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, bo bez niego Ministerstwo Środowiska nie pozwoli budować ekspresowych dróg w stolicy. Biurokracja razem z rosnącą niechęcią warszawiaków do inwestycji sprawiają, że futurystyczne pytanie o brak obwodnicy jest całkiem na rzeczy. - Lokalne komitety mieszkańców zaczynają się zrzeszać i będą wspólnie protestować przeciw wszystkiemu - przewiduje Ewa Makosza z firmy Profil, która nakreśliła wizję Warszawy bez nowych tras.

Już obecnie sytuacja nie wygląda różowo. Według najnowszych danych w 1,7-milionowej stolicy było zarejestrowanych 713 tys. samochodów osobowych i 184 tys. ciężarowych. W ciągu pięciu lat natężenie ruchu wzrosło o 20 proc. Teraz każdego dnia do miasta wjeżdża pół miliona pojazdów. Olbrzymi ruch powoduje, że po raz pierwszy od lat zaczęła zwiększać się liczba wypadków - co roku ginie ok. 140 osób. Jedna czwarta warszawiaków jest zagrożona hałasem, np. wzdłuż Trasy AK nawet w nocy jego normy są przekroczone o 20 decybeli.

Możemy się pocieszać, że tranzyt przez Warszawę to nie więcej niż 10 proc. aut. Kierowcy większości tirów wolą omijać stolicę z daleka - przez Grójec do Mińska Mazowieckiego albo od północy przez Wyszogród do Wyszkowa, gdzie ciężarówek przybyło szczególnie dużo.

Drogowcy zakładają, że w 2010 r. do zachodnich granic Warszawy dotrze autostrada A2. Co by się stało, gdyby nie powstały ulice, na które wjadą z niej samochody? Według firmy Profil grozi to całkowitą blokadą istniejących arterii, np. najbardziej obciążonym w Warszawie mostem Grota-Roweckiego za 20 lat jeździłoby aż 260 tys. samochodów dziennie (dziś jest ich 145 tys.). Żeby się przedrzeć do centrum, kierowcy będą skazani na kluczenie lokalnymi i osiedlowymi uliczkami. Wzrośnie liczba wypadków, wydłuży się szczyt komunikacyjny, przybędzie spalin, będziemy się musieli przyzwyczaić do smogu.

Żeby temu zaradzić, według drogowców Warszawa oprócz dostępu do autostrady powinna mieć potrójny pierścień obwodnic, w tym najważniejszy - peryferyjny. Utworzą go dwie trasy ekspresowe: przez Ursynów (rok budowy: 2012) i Wesołą (2011). Tylko jak przekonać do ich budowy mieszkańców, którzy o takich planach nie chcą nawet słyszeć?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Andrzej
Posty: 1518
Rejestracja: 15 gru 2005, 22:11

Post autor: Andrzej » 22 lip 2006, 13:11

MeWa pisze:Obrazek
A gdyby Warszawa nie miała obwodnicy...
Jarosław Osowski20-07-2006, ostatnia aktualizacja 20-07-2006 11:37

Co by się stało, gdyby nawet w 2025 r. stolicy wciąż nie można było okrążyć trasą ekspresową? To pytanie postawili w środę drogowcy i od razu sypnęli liczbami, od których jeżą się włosy na głowie


Czarny scenariusz zamówiła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, bo bez niego Ministerstwo Środowiska nie pozwoli budować ekspresowych dróg w stolicy. Biurokracja razem z rosnącą niechęcią warszawiaków do inwestycji sprawiają, że futurystyczne pytanie o brak obwodnicy jest całkiem na rzeczy. - Lokalne komitety mieszkańców zaczynają się zrzeszać i będą wspólnie protestować przeciw wszystkiemu - przewiduje Ewa Makosza z firmy Profil, która nakreśliła wizję Warszawy bez nowych tras.

Już obecnie sytuacja nie wygląda różowo. Według najnowszych danych w 1,7-milionowej stolicy było zarejestrowanych 713 tys. samochodów osobowych i 184 tys. ciężarowych. W ciągu pięciu lat natężenie ruchu wzrosło o 20 proc. Teraz każdego dnia do miasta wjeżdża pół miliona pojazdów. Olbrzymi ruch powoduje, że po raz pierwszy od lat zaczęła zwiększać się liczba wypadków - co roku ginie ok. 140 osób. Jedna czwarta warszawiaków jest zagrożona hałasem, np. wzdłuż Trasy AK nawet w nocy jego normy są przekroczone o 20 decybeli.

Możemy się pocieszać, że tranzyt przez Warszawę to nie więcej niż 10 proc. aut. Kierowcy większości tirów wolą omijać stolicę z daleka - przez Grójec do Mińska Mazowieckiego albo od północy przez Wyszogród do Wyszkowa, gdzie ciężarówek przybyło szczególnie dużo.

Drogowcy zakładają, że w 2010 r. do zachodnich granic Warszawy dotrze autostrada A2. Co by się stało, gdyby nie powstały ulice, na które wjadą z niej samochody? Według firmy Profil grozi to całkowitą blokadą istniejących arterii, np. najbardziej obciążonym w Warszawie mostem Grota-Roweckiego za 20 lat jeździłoby aż 260 tys. samochodów dziennie (dziś jest ich 145 tys.). Żeby się przedrzeć do centrum, kierowcy będą skazani na kluczenie lokalnymi i osiedlowymi uliczkami. Wzrośnie liczba wypadków, wydłuży się szczyt komunikacyjny, przybędzie spalin, będziemy się musieli przyzwyczaić do smogu.

Żeby temu zaradzić, według drogowców Warszawa oprócz dostępu do autostrady powinna mieć potrójny pierścień obwodnic, w tym najważniejszy - peryferyjny. Utworzą go dwie trasy ekspresowe: przez Ursynów (rok budowy: 2012) i Wesołą (2011). Tylko jak przekonać do ich budowy mieszkańców, którzy o takich planach nie chcą nawet słyszeć?
W połowie racja, ale jest jeszcze druga strona medalu.
Ale o tym już pisałem.
Pzdr.
R1+R2
R3+R7
R8+R9

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 23 lip 2006, 20:43

Ja nie mogę zrozumieć w konfliktach z mieszkańcami jednego: dlaczego na zachodzie miasta mają obowdnice (a zdarza się, że i trasy ekspresowe biegną przez duze zamieszkane tereny), a u nas każdy chce z niej korzystać, ale nikt nie chce jej mieć w swojej dzielnicy. :-s
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 23 lip 2006, 22:00

mają ten etap budowania/protestowania za sobą, ale ta postawa, mająca nawet swoją nazwę - NIMBY, jest znana także za granicą, więc to nie tylko polska specyfika ;)
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 23 lip 2006, 22:59

R-11 Kleszczowa pisze:Ja nie mogę zrozumieć w konfliktach z mieszkańcami jednego: dlaczego na zachodzie miasta mają obowdnice (a zdarza się, że i trasy ekspresowe biegną przez duze zamieszkane tereny), a u nas każdy chce z niej korzystać, ale nikt nie chce jej mieć w swojej dzielnicy.
:arrow: No cóż, jeśli ktoś ma za oknami zieleń, nawet dziką, a w tym miejscu ma mieć wkrótce ruchliwą i hałaśliwą drogę, a z okien widok na wysokie ekrany dźwiękochłonne, to potrafię go zrozumieć, że nie chce "przenosić się" to takiego "getta". Gdy ktoś już mieszka przy trasie, to jest przyzwyczajony, ale innych naprawdę trudno przekonać.

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 23 lip 2006, 23:00

Nie znam dokładnej lokalizacji trasy w Wesołej, ale nie zdzwię się jeśli ludzie protestujący przeciwko budowie trasy mieszkają kilometr od planowanej inwestycji. A co mnie będzie przeszkadzać trasa, która będzie kilometr od mojego domyu. Bo tych przy to rozumiem.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 23 lip 2006, 23:03

R-11 Kleszczowa pisze:Nie znam dokładnej lokalizacji trasy w Wesołej, ale nie zdzwię się jeśli ludzie protestujący przeciwko budowie trasy mieszkają kilometr od planowanej inwestycji. A co mnie będzie przeszkadzać trasa, która będzie kilometr od mojego domyu. Bo tych przy to rozumiem.
:arrow: Jeśli kilometr, to faktycznie nie powinni zabierać głosu, przynajmniej w kwestiach dotyczących uciążliwości trasy. Powinno to dotyczyć tylko mieszkańców w promieniu, powiedzmy, 100-150 metrów.

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 23 lip 2006, 23:10

Otóz to. Bo zaczynamy popadać w skrajnośc- jak np. budowę mostu w Warszawie oprotstuje mieszkaniec Gdańska.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 23 lip 2006, 23:13

a były takie przypadki :)
zresztą ekolodzy potrafią oprotestować plany budowy stacji metra Plac Konstytucji :)
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 23 lip 2006, 23:16

To nie są ekolodzy. Ekolodzy walczą np. o zachwoanie doliny Rozpudy. I ja ich popieram. Bo nie toleruje pseudoekologów, którzy czekają tylko na łapówkę :|
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8438
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 23 lip 2006, 23:16

R-11 Kleszczowa pisze:Otóz to. Bo zaczynamy popadać w skrajnośc- jak np. budowę mostu w Warszawie oprotstuje mieszkaniec Gdańska.
:arrow: To rzeczywiście jest trochę chore, aczkolwiek to też w niektórych przypadkach można zrozumieć, bo nie chodzi tu o uciążliwość, tylko o przyrodę. W przypadku Mostu Północnego dochodzi do paradoksów, ale na przykład w przypadku tego, co Fikander ma w podpisie ("Ratujmy dolinę Rospudy"), można uznać racje tych, którzy twierdzą, że jest to ładne miejsce (oceniam to akurat tylko na podstawie zdjęcia) i że trzeba to zachować dla ludzi, którzy będą przyjeżdżać tam z całej Polski.

Awatar użytkownika
Colony
Posty: 2832
Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
Kontakt:

Post autor: Colony » 23 lip 2006, 23:30

Szczerze powiedziawszy o Rospudzie usłyszałem dopiero poprzez tę aferę. Rozumiem, że jest to potwornie istotne miejsce pod względem przyrodniczym, ale jakie macie alternatywy. No bo przecież nie tunel pod ruszającym się zabagnionym terenem.

A co do Wesołej to protestują zwykle ludzie, którym trasa będzie biegła pod oknami. Chociaż nie wiem czy tylko. Piszę według swego rozeznania.
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 23 lip 2006, 23:39

R-11 Kleszczowa pisze:To nie są ekolodzy.
Jeden z moich wykładowców (od ekotoksykologii) zwykł o takich ludziach mawiać "ekoterroryści"...
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 23 lip 2006, 23:39

z tego, co czytałęm poprzedni wariant był mniej kolizyjny... wystarczy o 1 km przesunąć trasę...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
tarantula01
Posty: 1714
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: tarantula01 » 13 sie 2006, 12:17

Andrzej pisze:I jeszcze w imię nieszczęsnych łosi przykujcie się do drzewa.
W obronie łosi trzeba się przykuć do ... łosia :)
Colony pisze:Szczerze powiedziawszy o Rospudzie usłyszałem dopiero poprzez tę aferę. Rozumiem, że jest to potwornie istotne miejsce pod względem przyrodniczym, ale jakie macie alternatywy. No bo przecież nie tunel pod ruszającym się zabagnionym terenem.
Tunel to poroniony pomysł obecnego ministra Środowiska. Przy nim estkada to cudowne rozwiązanie. Nie mniej jednak szeroką dolinę Rospudy można po prostu ominąć. Tu masz wszystko na ten temat:
http://www.siskom.waw.pl/siskom-dzialania.htm#rospuda
oraz:
http://www.viabalticainfo.org/ lub http://www.viabaltika.pl/
Tak dla warszawskiej obwodnicy www.siskom.waw.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl

ODPOWIEDZ