Strona 5 z 20
: 05 lis 2007, 16:16
autor: Jamnik
dzidek pisze:Jamnik pisze:A jeżeli kierowcy nie będzie w autobusie? Jak jest "duża kabina", to wózek na pewno nie przejdzie przez połówkę drzwi.
Jeżeli zobaczę kiedyś kierowcę, który pozostawi na pętli otwartą tylko przednią połówkę drzwi to aż zrobię zdjęcie z wrażenia temu kierowcy... Chyba aż tak głupich ludzi w MZA nie ma ?

To już inna sprawa. Niemniej jednak, kierowca może zgodnie z zarządzeniem spowodować brak możliwości wprowadzenia wózka do autobusu i nikt go za to nie ukarze.
: 05 lis 2007, 16:17
autor: dzidek
Może ale myślę, że nie będzie pokazywał pasażerom swojej głupoty ...
: 05 lis 2007, 16:49
autor: MZ
dzidek pisze:Jeżeli zobaczę kiedyś kierowcę, który pozostawi na pętli otwartą tylko przednią połówkę drzwi to aż zrobię zdjęcie z wrażenia temu kierowcy. Chyba aż tak głupich ludzi w MZA nie ma?

Dotyczy to każdego przewoźnika, nie tylko MZA. Też uważam, że jest to problem robiony na siłę, więc poczekajmy na razie z takimi przypuszczeniami.
: 05 lis 2007, 17:13
autor: PiotrekP
solaris8315 pisze:Ciepły guzik już jutro...
Otwierają się same.

: 05 lis 2007, 17:15
autor: adolfekkk
: 05 lis 2007, 17:28
autor: MeWa
Jamnik pisze:dzidek pisze:Jeżeli zobaczę kiedyś kierowcę, który pozostawi na pętli otwartą tylko przednią połówkę drzwi to aż zrobię zdjęcie z wrażenia temu kierowcy... Chyba aż tak głupich ludzi w MZA nie ma ?

To już inna sprawa. Niemniej jednak, kierowca może zgodnie z zarządzeniem spowodować brak możliwości wprowadzenia wózka do autobusu i nikt go za to nie ukarze.
Tylko po co robisz z kierowców bezmózgowców?
: 05 lis 2007, 18:51
autor: Jamnik
MeWa pisze:Jamnik pisze:To już inna sprawa. Niemniej jednak, kierowca może zgodnie z zarządzeniem spowodować brak możliwości wprowadzenia wózka do autobusu i nikt go za to nie ukarze.
Tylko po co robisz z kierowców bezmózgowców?
Zauważam po prostu bezmyślność ZTM-u.

: 05 lis 2007, 18:57
autor: MeWa
Nie, robisz problemy tam, gdzie ich nie ma. No chyba, że chcesz przyznać, że kierowcy to rzeczywiście nie myślą itp. i muszą mieć wszystko napisane jak krowie na rowie albo i lepiej
: 05 lis 2007, 18:58
autor: pawcio
Nie. Tak się wynajduje luki prawne i stwierdza, które przepisy to najnormalniejsze na świecie buble.
: 05 lis 2007, 21:57
autor: Solaris
No i jestem po pierwszym dniu akcji
CIEPŁY GUZIK. I zaczęły się problemy. Dlaczego te drzwi się nie otwierają

dobiegało mnie nie tylko od I drzwi, ale nawet II, III, IV. I tu potwierdza się to o czym pisałem wcześniej. Młodzi ludzie nie umieli się znaleźć w "nowej rzeczywistości". Zostałem też mile zaskoczony. Młody człowiek stoi przy drzwiach i czeka, aż się otworzą. A tu starsza pani informuje go, że od dziś jest akcja ciepły guzik i samemu otwiera się drzwi. Pokazał mu przycisk, którym powinien to zrobić. Młodzieniec "strzelił karpia", a mnie szczena opadła z wrażenia

Chciałem, we własnym zakresie, wykonać sygnalizację na przyciskach w środku autobusu. Dwa otworki, dwie diody, zapalające się, w momencie aktywacji przycisku. Okazało się, że nie można tego zrobić, bo jest to ZMIANA KONSTRUKCYJNA

: 05 lis 2007, 22:00
autor: Rosa
Nie spotkałem dzisiaj kierowcy ktory stosowałby cieply guzik a jechalem dwiema solarkami z veolii i 2 z Ostrobramskiej.
: 05 lis 2007, 22:06
autor: Solaris
Nie trafiłeś na mnie

: 06 lis 2007, 12:11
autor: Sławek
Solaris pisze:No i jestem po pierwszym dniu akcji
CIEPŁY GUZIK. I zaczęły się problemy. Dlaczego te drzwi się nie otwierają

dobiegało mnie nie tylko od I drzwi, ale nawet II, III, IV. I tu potwierdza się to o czym pisałem wcześniej. Młodzi ludzie nie umieli się znaleźć w "nowej rzeczywistości". Zostałem też mile zaskoczony. Młody człowiek stoi przy drzwiach i czeka, aż się otworzą. A tu starsza pani informuje go, że od dziś jest akcja ciepły guzik i samemu otwiera się drzwi. Pokazał mu przycisk, którym powinien to zrobić. Młodzieniec "strzelił karpia", a mnie szczena opadła z wrażenia

Chciałem, we własnym zakresie, wykonać sygnalizację na przyciskach w środku autobusu. Dwa otworki, dwie diody, zapalające się, w momencie aktywacji przycisku. Okazało się, że nie można tego zrobić, bo jest to ZMIANA KONSTRUKCYJNA

Wcale mnie te problemy nie dziwią. Ciepły guzik w wykonaniu warszawskim jest lekko absurdalny. Obowiązuje tylko od jesieni od wiosny. W wielu innych miastach włączony jest na stałe, o czym sam się przekonałem we Wrocławiu, gdy tramwaj "nie otworzył drzwi".
Otóż sorry za brutalne stwierdzenie, ale nie da się psa wytresować tylko na pół roku. Tak jak trudno wymagać od pasażerów, przyzywyczajonych, że przecież "drzwi się zawsze otwierają", by wiedzieli, że jednak nie zawsze. Przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka. Jeśli chcemy uniknąć tych kłopotów, ciepły guzik powinien być na stałe.
: 06 lis 2007, 12:46
autor: alojzy
Zgadzam się z przedmówcą. Poza tym moim zdaniem akcja powinna być szerszej rozpropagowana i z żelazną konsekwencja stosowana. Gwarancja sukcesu wówczas murowana.
: 06 lis 2007, 12:50
autor: MZ
Sławek pisze:Przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka. Jeśli chcemy uniknąć tych kłopotów, ciepły guzik powinien być na stałe.

Inna sprawa to naklejki na drzwiach, które są na stałe. Powinny być umieszczane tylko wtedy, gdy akcja obowiązuje, bo w przeciwnym wypadku ludzie nie zwracają na nie uwagi, traktując je jako standardową dekorację. Ja wiem, że kilkanaście tysięcy naklejek to ogromne koszty, ale trzeba zastanowić się, jak czytelnie rozwiązać ten problem.