: 20 gru 2008, 12:00
Jestem pewien, że MisiekK nie będzie czekał na publikację na SISKOM 
myślałem, że mowa była w tym momencie tylko o bus-pasie na Jerozolimskich, z którymi 171 styka się tylko na chwilę.pawcio pisze:171 zyska wiele. Korek przed Pl. Bankowym jej wyjątkowo nie służy. Podobnie jak E2 i 522.
To dobrze:)Glonojad pisze:Jestem pewien, że MisiekK nie będzie czekał na publikację na SISKOM
To są ZTCW zwykłe cegły położone bokiem (wymiar: 250 x 65).Bastian pisze:Bardziej jestem ciekaw funkcjonowania tego buspasa na tej fatalnej kostce klinkierowej na Wawelskiej, którą i tak już teraz każdy boi się jeździć...
http://www.polskatimes.pl/warszawa/7531 ... l#materialPolska the times pisze: Autobusy na Trasie W-Z będą jeździły po torach
Trasę Łazienkowską autobus pokona 15 minut szybciej niż obecnie. Busy MZA zostaną wpuszczone na tory tramwajowe na moście Śląsko-Dąbrowskim - to tylko niektóre plany miasta na poprawienie drożności Warszawy.
Eksperci domagają się więcej buspasów, czyli wydzielonych jezdni dla autobusów, które poprawią jakość komunikacji w stolicy. Jednak ich wytyczenie i wprowadzenie musi zostać wykonane z głową.
Zarząd Transportu Miejskiego przedstawił dwa projekty nowych buspasów na stołecznych ulicach. Pierwszy z nich zakłada wytyczenie ich na 7-kilometrowym odcinku Trasy Łazienkowskiej od ulicy Grójeckiej do Kinowej na Saskiej Kępie w obu kierunkach.
Byłby to najdłuższy odcinek w Warszawie, która ma ich obecnie 13,2 km. Drugi buspas, tylko w kierunku centrum, ZTM chce poprowadzić na ulicy Mickiewicza od pl. Wilsona do gen. Zajączka. Tu jednak od listopada nie jeżdżą autobusy, bo zamknięty dla nich jest wiadukt na ulicy Andersa. Jednak wraz z planowaną zmiany trasy linii 510 (przez pl. Wilsona do al. Wojska Polskiego) takie uprzywilejowanie mogłoby mieć sens.
Teraz wszystko w rękach Zarządu Dróg Miejskich, który musi je wytyczyć. - Czekamy na lepsze warunki atmosferyczne - mówi Igor Krajnow, rzecznik ZTM.
Miasto na przyszły rok ma wielkie plany uprzywilejowania miejskiego transportu. Oprócz buspasów na Trasie W-Z miałaby powstać trasa tramwajowo-autobusowa, czyli specjalnie dostosowane do potrzeb autobusów tory tramwajowe. Od 30 sierpnia, bo wtedy zakończy się remont torowiska, mogłyby wjeżdżać na nie autobusy i jechać po nim od pl. Bankowego aż do wysokości zoo.
- W końcu coś się ruszyło, ale jest tego niewiele - twierdzi Jan Jakiel, prezes Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji. - Już w przyszłym roku pasy powinny pojawić się m.in. na Trasie AK, Radzymińskiej i Targowej - dodaje. Przyznaje, że decydenci mają problem z przeforsowaniem tych pomysłów z obawy przed kierowcami prywatnymi.
Według Jakiela nie mają się czego obawiać. Na ulicy Modlińskiej wraz z wprowadzeniem buspasów zmniejszył się nie tylko czas przejazdu autobusów, ale również i samochodów. Jakiel zwraca uwagę, że według badań natężenia ruchu z 2006 r. ponad 70 proc. mieszkańców korzysta z komunikacji miejskiej i oddanie jej 1/3 jezdni nie będzie dla prywatnych kierowców dramatem.
Sceptyczny co do zapału wytyczania kolejnych kilometrów buspasów jest jednak profesor Wojciech Suchorzewski z Politechniki Warszawskiej. - Możemy wytyczyć buspasy na nawet 100 km dróg, ale bez nadzoru policyjnego to po prostu nie będzie działać - mówi. - Na ulicy Sobieskiego długo trwało przyzwyczajanie się kierowców do takiej organizacji ruchu - dodaje profesor Suchorzewski.
W tym roku kolejne buspasy mają pojawić się jeszcze w Al. Jerozolimskich (na odcinku od pl. Zawiszy do mostu Poniatowskiego, w obu kierunkach), w al. Solidarności (od Żelaznej do pl. Bankowego, tylko w kierunku Wisły), na Świętokrzyskiej (od Kopernika do ronda ONZ, w obu kierunkach), na Radzymińskiej (od Szwedzkiej do Łodygowej, w kierunku centrum) oraz na Puławskiej (od Karczunkowskiej do Poleczki, w kierunku centrum).
Docelowo w najbliższych latach ma być ponad 40 km buspasów. Tym samym gonić będziemy Paryż, który obecnie ma 63 km i Sztokholm, który ma 80 km. Daleko nam będzie natomiast do lidera - Madrytu - który wytyczył już 104 km buspasów.
Ile to ciekawych rzeczy można się dowiedzieć czytając prasę. Tylko ciekawy jestem od kiedy zlikwidowano 116 i 157 bo dziś jeszcze jeździły.Polska pisze:Drugi buspas, tylko w kierunku centrum, ZTM chce poprowadzić na ulicy Mickiewicza od pl. Wilsona do gen. Zajączka. Tu jednak od listopada nie jeżdżą autobusy, bo zamknięty dla nich jest wiadukt na ulicy Andersa. Jednak wraz z planowaną zmiany trasy linii 510 (przez pl. Wilsona do al. Wojska Polskiego) takie uprzywilejowanie mogłoby mieć sens.
Czyli wychodzi na to, że przy odrobinie szczęścia mogę pokonać ten odcinek w 2 min.Polska The Times pisze:Trasę Łazienkowską autobus pokona 15 minut szybciej niż obecnie.
Od Marszalkowskiej do Saskiej to w szczycie przejazd zajmuje teraz tak średnio kolo 13-15 min, poza szczytem mniej niż 10 a jedynie w naprawdę wyjątkowych przypadkach, gdy jest jakis wypadek czas przejazdu przekracza 20 min więc o 15 min to raczej krócej nie będziepawcio pisze:Od Marszałkowskiej do Saskiej (w drugą stronę od Kanału Gocławskiego) również.