Strona 5 z 6
: 05 sty 2010, 18:46
autor: Wolfchen
Paweł D. pisze:Generalnie należy zadać sobie pytanie czy opłaca się w ogóle modernizować składy 13N?
Ależ oczywiście, że nie. W perspektywie 3-4 lat, mam nadzieję, problem umrze śmiercią naturalną...
TLG pisze:No wiesz - Filadelfia modernizuje wagony PCC z lat 50 (które były już z resztą wycofane z ruchu i stały w krzakach) montując silniki asynchroniczne wraz z konieczną aparaturą
To i tam przywracają trupy do życia?

: 05 sty 2010, 18:57
autor: TLG
Wolfchen pisze:To i tam przywracają trupy do życia?
Tak zmodernizowane wagony jeżdżą po Filadelfii już od paru lat, gdy okazało się, że są poważne braki taborowe.
: 05 sty 2010, 19:09
autor: Glonojad
Proponuję sprawdzić wiek najstarszych wagonów w Mediolanie, szczęka może opaść do sąsiada - lojalnie uprzedzam.
Natomiast w przypadku bardzo starych wagonów koszty odbudowy zbliżają się do kosztu zakupu nowych wagonów takeigo typu (gdyby je, oczywiście, ktoś jeszcze produkował), przynajmniej jeśli się nie chce zrobić remontu z części regenerowanych.
: 05 sty 2010, 19:44
autor: BJ
Glonojad pisze:Proponuję sprawdzić wiek najstarszych wagonów w Mediolanie, szczęka może opaść do sąsiada - lojalnie uprzedzam.
Ile wynosi?

: 05 sty 2010, 20:04
autor: Glonojad
Nie znam dokładnych liczb (dlatego kazałem sprawdzić), jednak w liniowej eksploatacji są jeszcze tramwaje wyprodukowane w dwudziestoleciu międzywojennym, w latach 1928 - 1935.
: 05 sty 2010, 20:05
autor: BJ
Dzięki.
Chodziło mi tylko o orientacyjny przedział czasu.
: 05 sty 2010, 20:07
autor: Glonojad
Ta. Nawet powołując się na ten przykład ekspert Jaspers próbował przekonywać TW, że może wcale nie potrzebują dofinansowania na wymianę taboru...

: 05 sty 2010, 20:16
autor: piotram
Paweł D. pisze:piotram pisze:Ile może się zdarzyć takich przypadków? 5 % wszystkich??? Zawsze w tych 95 pojedziesz, więc opłaca się czy nie?
Generalnie należy zadać sobie pytanie czy opłaca się w ogóle modernizować składy 13N?
Generalnie ten "problem" dotyczy wszystkich składów, nawet bulw. Zresztą co to za modernizacja, kawałek kabla na dachu

Czy modernizować wagony? Zawsze mozna zrobić tak "myk", jak to robi Modertrans czy czesi z tatrami - pod pozorem remontu mamy znacznie tańszy nowy wagon.
: 05 sty 2010, 23:37
autor: Adam G.
Glonojad pisze:Ta. Nawet powołując się na ten przykład ekspert Jaspers próbował przekonywać TW, że może wcale nie potrzebują dofinansowania na wymianę taboru...

tyle że w Mediolanie te tramwaje stają się powoli kolejną atrakcją turystyczną miasta

W Lizbonie też większość jest stara, ale żadnej z tych sieci nie powinno się raczej porównywać do warszawskiej.
Najbardziej żałuję rezygnacji z montowania CG i nagrzewnic w 13N - to chyba nie przysparzało wielkiej ilości pracy, a efekt da się odczuć na własnej skórze

: 06 sty 2010, 0:34
autor: MisiekK
Wolfchen pisze:W perspektywie 3-4 lat, mam nadzieję, problem umrze śmiercią naturalną...
TW zakończyło już na wieki wieków amen wykonywanie remontów wagonów 13N. Jedynie sporadyczne naprawy będą wykonywane.
: 06 sty 2010, 11:52
autor: piotram
Adam G. pisze:
Najbardziej żałuję rezygnacji z montowania CG i nagrzewnic w 13N - to chyba nie przysparzało wielkiej ilości pracy, a efekt da się odczuć na własnej skórze

Fakt, z połowa wozów które jeździłyby najdłużej, mogłyby je dostać, w końcu to 5-6 lat. Ale o tym trzeba było myślec wczesniej, tylko nie miał kto, bo Pander za późno przyszedł.
: 06 sty 2010, 11:59
autor: MisiekK
piotram pisze:Ale o tym trzeba było myślec wczesniej, tylko nie miał kto, bo Pander za późno przyszedł.
Mocno wątpię, czy to akurat jego zasługa. Gdyby tak było to montowano by je do końca NG dla 13N.
: 06 sty 2010, 12:19
autor: piotram
Ale przeciez jego już jakiś czas nie ma. No i faktem jest, że wiele "bajerów" to jego zasługa, za Kajtaniaka żyło się w epoce farby olejnej.
: 06 sty 2010, 12:27
autor: MisiekK
piotram pisze:faktem jest, że wiele "bajerów" to jego zasługa
Szczególnie 'brewki' ikarusowe są bardzo estetyczne - inne miasta rozwiązały to dużo ładniej i w podobnej cenie.
piotram pisze:za Kajtaniaka żyło się w epoce farby olejnej
A coś się zmieniło do dziś? Bo jakoś nie zmieniono sposobu malowania pojazdów.
: 06 sty 2010, 13:07
autor: piotram
MisiekK pisze:piotram pisze:za Kajtaniaka żyło się w epoce farby olejnej
A coś się zmieniło do dziś? Bo jakoś nie zmieniono sposobu malowania pojazdów.
Żartujesz? Przynajmniej nie maluje się całych wnętrz szarą farbą. No i wszelkie częsci maluje się proszkiem, co powoduje że nie są obdrapane i przerdzewiałe już pod roku.
Kiedyś żartowało się, jak wygląda remont w T3 i T4. Stawiamy w środku puszkę z olejną farbą, wkładamy dynamit i odpalamy. Tera tylko włożyć szyby, siedzenia i wio!
