Strona 5 z 6

: 23 wrz 2010, 8:32
autor: drapka
Szeregowy_Równoległy pisze:Nieotwieranie - źle. Przegonienie pasażera - słusznie, pasażer kwitnący w SU10 w pierwszych drzwiach praktycznie uniemożliwia bezpieczne prowadzenie wozu. Nie widać prawego zewnętrznego lusterka, bo pasażerskie głowy zasłaniają, nie widać nic z prawej strony wozu, bo pierwsza szyba to drzwi w których kwitną pasażerowie. Jeździłem trochę SU10, naprawdę czasem żałowałem, że nie mam jakiegoś sporych rozmiarów psa, żeby tam go posadzić i żeby to pies tłumaczył ludziom, że nie wolno tam stać.
To się projektant nie spisał. Albo nie na warszawskie normatywy pasażerów na metr kwadratowy to robił.

[ Dodano: |23 Wrz 2010|, 2010 08:34 ]
Ferest pisze:Moim zdaniem wystarczy nauczyć ludzi wpychających się jeszcze zanim inni zaczną wysiadać, że wysiadający mają pierwszeństwo
Ja ich uczę twardą teczką, ewentualnie łokciem. Oczywiście w sposób bierny. Zależy z której strony szturmują :)

: 23 wrz 2010, 10:34
autor: chester
Szeregowy_Równoległy pisze:Nieotwieranie - źle. Przegonienie pasażera - słusznie, pasażer kwitnący w SU10 w pierwszych drzwiach praktycznie uniemożliwia bezpieczne prowadzenie wozu. Nie widać prawego zewnętrznego lusterka, bo pasażerskie głowy zasłaniają, nie widać nic z prawej strony wozu, bo pierwsza szyba to drzwi w których kwitną pasażerowie. Jeździłem trochę SU10, naprawdę czasem żałowałem, że nie mam jakiegoś sporych rozmiarów psa, żeby tam go posadzić i żeby to pies tłumaczył ludziom, że nie wolno tam stać.
Jesteś praktyk, więc nie powinienem w ogóle dyskutować z pozycji marnego obserwatora, jednakoż pewien fakt każe mi napierniczać w klawisze - nierzadko jakiś kierowca U10 umila sobie czas rozmową z żoną/kolegą/sąsiadem/whoever, który(a) jeszcze lepiej (jako rozmówca) zasłania widoczność, niż stojący gdzieś z boku pasażer.
Jak to w końcu jest - przeszkadza w zależności od stopnia paznakomstwa?

: 23 wrz 2010, 15:36
autor: fluger
PePe pisze: powtarzam do znudzenia...

jakoś w Londynie "da się" a u nas nie?? fakt faktem że na mocno obciążonych liniach gdzie zamiast piętrusów kursują zwykłe przeguby (Mercedesy Citario) zrezygnowano z tego ale i tak Ci co mają "okresowe" muszą przytknąć do kasownika a jednorazowe czy dobowe trzeba pokazać kierowcy. I jakoś się kręci a skala problemu i wymiany pasażerów nieporównywalna!!!!!
Trzeba zacząć od tego że w Londynie jest zupełnie inna kultura niż u nas. Tam gdy podjeżdża autobus to pasażerowie na przystanku ładnie, elegancko ustawiają się w kolejeczkę i kulturalnie wchodzą do autobusu. A w Polsce w Warszawie gdy autobus podjeżdża na przystanek to każdy zajmuje jak najlepszą pozycje do szturmu autobusu. Kto niezdara to ostatni wchodzi i stoi.

: 23 wrz 2010, 16:51
autor: Adam G.
chester pisze:nierzadko jakiś kierowca U10 umila sobie czas rozmową z żoną/kolegą/sąsiadem/whoever, który(a) jeszcze lepiej (jako rozmówca) zasłania widoczność, niż stojący gdzieś z boku pasażer.
Jak to w końcu jest - przeszkadza w zależności od stopnia paznakomstwa?
Znajomemu możesz powiedzieć, jak się ma ustawić, żeby nie zasłaniać. W przypadku grupy pasażerów, jest to nieco trudniejsze lub wręcz niemożliwe ;)

: 23 wrz 2010, 17:26
autor: Szeregowy_Równoległy
chester pisze:Jesteś praktyk, więc nie powinienem w ogóle dyskutować z pozycji marnego obserwatora, jednakoż pewien fakt każe mi napierniczać w klawisze - nierzadko jakiś kierowca U10 umila sobie czas rozmową z żoną/kolegą/sąsiadem/whoever, który(a) jeszcze lepiej (jako rozmówca) zasłania widoczność, niż stojący gdzieś z boku pasażer.
Jak to w końcu jest - przeszkadza w zależności od stopnia paznakomstwa?
Jak to inny kierowca, to wie jak stanąć, żeby nie przeszkadzać i wie, kiedy odsłonić to, co zasłania. Znajomego, bo liczby mnogiej nigdy przy kabinie nie miałem, mogę ustawić tak, żeby nie przeszkadzał. Pasażerów tak nie ustawię, więc jeśli zasłaniają to muszę ich gonić.
Tutaj i tak nie jest tak tragicznie jak w Libero. Pamiętam jak jeszcze na 734 jeździły te kurduple, na PKP Nieporęt ludzie praktycznie mi szyberdachami wyłazili, a ci przy pierwszych drzwiach sami z siebie kucnęli, żeby nie zasłaniać :D

: 06 paź 2010, 21:31
autor: G@wron
2 duże LCD ? No to musi być reklama =D>

: 07 paź 2010, 14:19
autor: Adam G.
Właśnie. Co tam się na tych wyświetlaczach pokazuje? Wczoraj ze zdziwieniem zarejestrowałem coś innego niż dotychczasową pustkę :)

: 07 paź 2010, 15:18
autor: fluger
To mnie dziwi że w tych solarisach w drugim monitorze po środku przez wibracje obraz się trzęsie. A jechałem dziś ITS-owym krótkim MAN-em i w tym samym miejscu był monitor wyświetlający to samo co w metrze i żadnych zakłóceń nie było takich jak w solarisie.

: 07 paź 2010, 15:27
autor: Bastian
To zależy od technlogii - czy obraz jest generowany w monitorze i trzęsie się wraz z nim, czy też przysyłany z zewnątrz i odporny na wstrząsy monitora.




BP, NMSP :D

: 07 paź 2010, 17:03
autor: R-9 Chełmska
Właśnie. Co tam się na tych wyświetlaczach pokazuje? Wczoraj ze zdziwieniem zarejestrowałem coś innego niż dotychczasową pustkę :)
Reklamy... Niby nie są jakieś strasznie agresywne, ale zdecydowanie dominują nad wyświetlającą się poniżej trasą.

: 07 paź 2010, 17:09
autor: Adam G.
R-9 Chełmska pisze:
Właśnie. Co tam się na tych wyświetlaczach pokazuje? Wczoraj ze zdziwieniem zarejestrowałem coś innego niż dotychczasową pustkę :)
Reklamy... Niby nie są jakieś strasznie agresywne, ale zdecydowanie dominują nad wyświetlającą się poniżej trasą.
A mogło być tak pięknie - mapka trasy, informacje o okolicy, przesiadkach, ech... :(

: 07 paź 2010, 20:04
autor: Domas
Jechałem kilka dni temu jednym z nowych SU10 i widziałem już ekrany LCD z reklamą. Napisy dotyczące informacji o przystanku były spłaszczone i wciśnięte pod reklamę(czyli jednym słowem niewidoczne).

: 07 paź 2010, 20:55
autor: Adam G.
Domasq12 pisze:Jechałem kilka dni temu jednym z nowych SU10 i widziałem już ekrany LCD z reklamą. Napisy dotyczące informacji o przystanku były spłaszczone i wciśnięte pod reklamę(czyli jednym słowem niewidoczne).
Niestety potwierdzam :/ Do tego wyświetlały się wyłącznie dwie reklamy i jakiś ekran startowy. Aha, w dwóch SU10 którymi jechałem, nie działały zapowiedzi. Ciekawe, czy jedno ma związek z drugim.

: 08 paź 2010, 7:39
autor: Domas
Adam G. pisze:
Domasq12 pisze:Jechałem kilka dni temu jednym z nowych SU10 i widziałem już ekrany LCD z reklamą. Napisy dotyczące informacji o przystanku były spłaszczone i wciśnięte pod reklamę(czyli jednym słowem niewidoczne).
Niestety potwierdzam :/ Do tego wyświetlały się wyłącznie dwie reklamy i jakiś ekran startowy. Aha, w dwóch SU10 którymi jechałem, nie działały zapowiedzi. Ciekawe, czy jedno ma związek z drugim.
Moim zdaniem reklamy powinny być w innym zdjęciu, a na ekranie powinno na przykład wyświetlać mapę, na której by była zaznaczona trasa autobusu.

: 08 paź 2010, 9:33
autor: drapka
R-9 Chełmska pisze:
Właśnie. Co tam się na tych wyświetlaczach pokazuje? Wczoraj ze zdziwieniem zarejestrowałem coś innego niż dotychczasową pustkę :)
Reklamy... Niby nie są jakieś strasznie agresywne, ale zdecydowanie dominują nad wyświetlającą się poniżej trasą.
Bo się tego nie powinno mieszać na jednym monitorze. Albo osobny wyświetlacz, albo informacja pasażerska o 3 tony wyraźniej wyświetlana niż reszta badziewia. Gąszcz zalewającej zewsząd agresywnej wizualnie reklamy powoduje, że systemy informacji powinny być po pierwsze - spójne graficznie (patrz: MSI), a po drugie - jakoś wyodrębnione przestrzennie. Taka idea przyświecała ZDM-owi, kiedy wywalał z pasa drogowego legalnie przecież kiedyś ustawiane citylighty czy inne ścierwa - bo w gąszczu tego łatwo przegapić znak drogowy. I tak samo z informacją pasażerską.

I jeśli zamawiający dopuszcza, że przewoźnik sobie dorobi puszczaniem ciemnemu ludowi ruchomych reklam, powinien: a) zabdać o maksymanle wyodrębnienie obowiązkowej informacji pasażerskiej, b) oczywiście zabronić puszczania reklma z głosem (jeśli jednocześnie wymaga oknapikowania każdego wozu).