Strona 5 z 47

: 13 sie 2010, 16:13
autor: zdenek
Paweł_K pisze:Drodzy kierowcy, nie wpierdalajcie się na torowisko (skrzyżowanie) nie mając możliwości opuszczenia go. Tramwajem jedzie trochę więcej osób...
Hehe, na tym forum takie słownictwo to standard? =P~ Czyżby frustracja co poniektórych jest w miarę możliwości usprawiedliwiana...

: 13 sie 2010, 19:40
autor: reserved
Maciek pisze:Najbardziej denerwuje jak motorniczy non stop dzwonią na samochody, które zablokowały torowiska. Drodzy motorniczy, dzwoniąc tymi śmiesznymi dzwonkami nie spowodujecie, że samochody dostaną skrzydeł i przelecą nad zatorowanym skrzyżowaniem.
Co to to racja. Natomiast co innego w przypadku gdy samochód podjeżdża pod torowisko. Wtedy taki dzwonek często przypomni kierowcy, żeby nie wjeżdżał na torowisko gdyby przez przypadek się zagapił i na nie wjechał. ;-)

: 13 sie 2010, 21:09
autor: Bastian
Maciek pisze:Drodzy motorniczy, dzwoniąc tymi śmiesznymi dzwonkami nie spowodujecie, że samochody dostaną skrzydeł i przelecą nad zatorowanym skrzyżowaniem.
Żartujesz? Niejednokrotnie już widziałem, jak uporczywe dzwonienie skłoniło w końcu kierowcę do podjęcia jakiegoś działania - np. zjechania na pas sąsiedni albo wycofania się.

: 13 sie 2010, 21:15
autor: Maciek
Bastian pisze:
Maciek pisze:Drodzy motorniczy, dzwoniąc tymi śmiesznymi dzwonkami nie spowodujecie, że samochody dostaną skrzydeł i przelecą nad zatorowanym skrzyżowaniem.
Żartujesz? Niejednokrotnie już widziałem, jak uporczywe dzwonienie skłoniło w końcu kierowcę do podjęcia jakiegoś działania - np. zjechania na pas sąsiedni albo wycofania się.
Ja mówię o sytuacjach w których wóz jest całkowicie zablokowany.

: 13 sie 2010, 21:55
autor: MC
Dziś wkurzył mnie kierowca SU18 ze Stalowej, który miał włączone nie klimatyzację a ogrzewanie przy zablokowanych oknach i włączonym ciepłym guziku... ](*,)

: 13 sie 2010, 23:54
autor: Adam G.
MC pisze:Dziś wkurzył mnie kierowca SU18 ze Stalowej, który miał włączone nie klimatyzację a ogrzewanie przy zablokowanych oknach i włączonym ciepłym guziku... ](*,)
No to chyba wkurzył Cię automat, sterujący klimatyzacją, a nie kierowca :)

: 13 sie 2010, 23:57
autor: Desert
Widać jak ludzie dużo wiedzą, Ba i wszystko zwalają na kierowce.
Było iść do niego z ryjem i opieprzyć ze specjalnie Cie smaży!

: 14 sie 2010, 8:38
autor: JKTpl
Adam G. pisze:No to chyba wkurzył Cię automat, sterujący klimatyzacją, a nie kierowca :)
A czy kierowca może dojechać do pętli, użyć radiostacji bądź telefonu, zgłosić piekarnik w wozie, ogłosić wypad z wozu i zjechać na podmianę?

: 14 sie 2010, 10:54
autor: Desert
A sądzisz że tak nie zrobił ;-) ? Z krańca.

: 14 sie 2010, 11:08
autor: JKTpl
Wiesz, takie wozy można spotkać o każdej porze dnia. Wiesz też, że mieszkam nieopodal jednego z potentatów w liczbie krańcujących wozów - tam rzadko (czyt. prawie nigdy) nie spotykam zjazdów "bo klima". Takie rzeczy tylko po nalocie ZyTyMy.

: 14 sie 2010, 11:13
autor: Desert
First Sprawa - I co można z tym zrobić jak komputer wie lepiej co ma robić ?
Druga Sprawa - Nie ma na co podmieniać
Trzecia Sprawa - Nikt nie chce podpaść dyspozytorowi który i tak ma związane ręce, widać po wpisach w dziwadłach
Czwarta Sprawa - Bądź co Bądź mogą podmienić na Gniota na 190, chciałbyś?
Piąta Sprawa - Dlaczego nikt nic nie powiedział kierowcy :-" Co on ma termometr w tyłku i wie co się dzieje za nim?

: 14 sie 2010, 11:22
autor: JKTpl
Desert pisze:I co można z tym zrobić jak komputer wie lepiej co ma robić ?
Problem przewoźnika.
Desert pisze:Nie ma na co podmieniać
Problem przewoźnika.
Desert pisze:Nikt nie chce podpaść
Problem kierowcy.
Desert pisze:dyspozytorowi który i tak ma związane ręce,
Problem dyspozytora/przewoźnika.
Desert pisze:Bądź co Bądź mogą podmienić na Gniota na 190, chciałbyś?
Masz mnie :P
Desert pisze:Dlaczego nikt nic nie powiedział kierowcy :-" Co on ma termometr w tyłku i wie co się dzieje za nim?
Takie nasze kochane społeczeństwo - nie spytają kierowcy co się dzieje (wtedy szofer może wyjaśnić że zepsuło się i on naprawdę nie ma na to wpływu), prędzej naskrobią skargę (twardsi doniosą telefonicznie =P~ ), z czego później pan fajera musi się tłumaczyć.

: 14 sie 2010, 13:26
autor: Desert
Nie problem przewoźnika a autobusu ;P Jeszcze nie spotkałem grzejącego Lionsa :D

: 14 sie 2010, 18:49
autor: zdenek
JKTpl pisze:prędzej naskrobią skargę (twardsi doniosą telefonicznie =P~ )
Jeszcze twardsi nagrają siebie we wnętrzu takiego solarium 18 metrowego, pot oczywiście w tym momencie będzie lał się strumieniami. :lol: A później dokument przedstawią przewoźnikowi :D

: 14 sie 2010, 19:27
autor: JKTpl
zdenek pisze:A później dokument przedstawią przewoźnikowi :D
Chyba TVN Warszawa :term: