: 09 paź 2010, 15:11
Ale "mądry". Widać jaką jakość ma ten producent myśląc o takich rzeczach. Chociaż lubię MAN-a to mam nadzieję że coś się sfajczy i ten "bonusowy" wyjedzie na linie 
Spokojnie nie musi się spalić, wystarczy, że jakiś man będzie miał małą stłuczkę i nie będzie mogł wyjechać.Filip7370 pisze:Ale "mądry". Widać jaką jakość ma ten producent myśląc o takich rzeczach. Chociaż lubię MAN-a to mam nadzieję że coś się sfajczy i ten "bonusowy" wyjedzie na linie
O właśnie, przy okazji podpytam: czy ten cholerny biletomat stoi tak, jak mi się obiło o uszy, czyli przy 3. drzwiach, czy tak samo genialnie, jak w Solarisach - w głównej rzeźni, znakomicie utrudniając wjechanie i wymanewrowanie tam jakimkolwiek wózkiem większym niż dla niemowlęcia (o inwalidzkim nie mówiąc)?Delfino pisze:Widziałem dzisiaj tego mana na Stalowej. W sumie fajnie się prezentuje, na plus dla kierowców to możliwość robienia przyklęku przy otwartych drzwiach no i automat do biletów.
To wiele wyjaśnia...Emil pisze:tak mówił kierowca ze Stalowej.
to jednak chyba kierowcy nie są osobami wtajemniczanymi w szczegóły kontraktu z producentem autobusów. Jeżeli się mylę, to tym gorzej dla rzeczywistości.Emil pisze:tak mówił kierowca ze Stalowej
Nie, nie mylisz się, choć jeśli jakiś kierowca ma szczególne znajomości, to wie sporo.chester pisze:to jednak chyba kierowcy nie są osobami wtajemniczanymi w szczegóły kontraktu z producentem autobusów. Jeżeli się mylę, to tym gorzej dla rzeczywistości.
Albo MZA wpisały wymóg podstawienia autobusu zastępczego w przypadku dłuższej awarii.fluger pisze:Czyli posunięcie marketingowe. Widać że MAN myśli przyszłościowo względem przyszłych przetargów. I stać go na takie "gratisy". Ciekawe co by zrobił solaris?
BuhahahahaDesert pisze:Kierowca wie co mówi.
Przy drugich tak jak tego wymaga ZTM. To nie jest jakiś kaprys producentów, poza tym w innych miastach biletomaty też są przy drugich drzwiach i jakoś nikt nie marudzi tak jak Ty teraz.drja pisze: O właśnie, przy okazji podpytam: czy ten cholerny biletomat stoi tak, jak mi się obiło o uszy, czyli przy 3. drzwiach, czy tak samo genialnie, jak w Solarisach - w głównej rzeźni, znakomicie utrudniając wjechanie i wymanewrowanie tam jakimkolwiek wózkiem większym niż dla niemowlęcia (o inwalidzkim nie mówiąc)?