Korekta taryfy - 2011

Moderator: JacekM

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 07 sty 2011, 19:40

panzerloud pisze:Stawki w Warszawie istotnie są najwyższe, tyle że i ceny są wyższe niż w takiej dajmy na to Łodzi czy Wrocławiu.
Ceny mieszkań może i tak, ale np. ceny podstawowych produktów spożywczych wcale się nie różnią, a np. benzyna jest wręcz tańsza w Warszawie niż Łodzi czy Wrocławiu :P
noidea

bartoni722
Posty: 6229
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 07 sty 2011, 19:41

A ile benzyna kosztuje we Wrocławiu :?: 5,25 :?:
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 07 sty 2011, 19:42

Rosa pisze:Własnie średnia placa nie powinna miec wplywu na ceny biletów. Co z tego że pewnie w Warszawie jest najwięcej osob które zarabiają ponad 10 tys/mc. To nie dla nich jest komunikacja miejska i nie oni nia jeżdżą.
No ale w drugą stronę też to działa! Województwo Mazowieckie ma najniższy odsetek ludzi żyjących w biedzie.
noidea

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6086
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 07 sty 2011, 19:45

Adam G. pisze:a np. benzyna jest wręcz tańsza w Warszawie niż Łodzi czy Wrocławiu :P
we Wrocławiu dawno nie byłem, ale w Łodzi benzyna jest tańsza, niż w Warszawie.
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 07 sty 2011, 19:48

R-9 Chełmska pisze:
Adam G. pisze:a np. benzyna jest wręcz tańsza w Warszawie niż Łodzi czy Wrocławiu :P
we Wrocławiu dawno nie byłem, ale w Łodzi benzyna jest tańsza, niż w Warszawie.
Może coś jest w tym, że w Warszawie po prostu zwykle wiem, gdzie i kiedy zatankuję najtaniej, zaś w innych miastach sugeruję się cenami, które widzę na różnych stacjach. Niemniej jednak, wg stacjebenzynowe.pl w Warszawie da się dziś zatankować taniej niż we Wrocławiu :P
noidea

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8432
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 07 sty 2011, 19:48

Adam G. pisze:Województwo mazowieckie ma najniższy odsetek ludzi żyjących w biedzie.
:arrow: Tylko z powodu Warszawy. Na drugim biegunie jest na przykład powiat szydłowiecki.

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 07 sty 2011, 19:49

MZ pisze:
Adam G. pisze:Województwo mazowieckie ma najniższy odsetek ludzi żyjących w biedzie.
:arrow: Tylko z powodu Warszawy. Na drugim biegunie jest na przykład powiat szydłowiecki.
Tym lepiej, wszak właśnie o Warszawie tu mówimy. Dane miałem tylko dla całego województwa, nie chciałem więc powoływać się na W-wę :)
noidea

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 07 sty 2011, 20:27

Adam G. pisze:. benzyna jest wręcz tańsza w Warszawie
Adam G. pisze:Województwo Mazowieckie ma najniższy odsetek ludzi żyjących w biedzie.
W ogóle każdy w warszawie jest piękny i bogaty(przecież każdy zarabia 3600zł netto). Ceny są najniższe i wszyscy są szczęśliwi. Skoro jest tak dobrze to po co komunikacja miejska? Z takimi zarobkami i przy tak niskich cenach każdego stać na zakup i utrzymanie własnego samochodu.

[ Dodano: |7 Sty 2011|, 2011 20:29 ]
Adam G. pisze:Niemniej jednak, można i należy równać do tego właśnie statystycznego wyniku. G
Pani X zdradziła męża 2 razy. Pani Y nie zdradziła swojego męża ani razu. Statystycznie obie panie są k*****

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 07 sty 2011, 20:31

Premo pisze:
Adam G. pisze:. benzyna jest wręcz tańsza w Warszawie
Adam G. pisze:Województwo Mazowieckie ma najniższy odsetek ludzi żyjących w biedzie.
W ogóle każdy w warszawie jest piękny i bogaty(przecież każdy zarabia 3600zł netto). Ceny są najniższe i wszyscy są szczęśliwi. Skoro jest tak dobrze to po co komunikacja miejska? Z takimi zarobkami i przy tak niskich cenach każdego stać na zakup i utrzymanie własnego samochodu.
Nawet gdyby tak faktycznie było, nie można jeszcze zapomnieć o mega korkach i aspekcie ekologicznym :P
Premo pisze:Pani X zdradziła męża 2 razy. Pani Y nie zdradziła swojego męża ani razu. Statystycznie obie panie są k*****
Zdaję sobie niestety sprawę z tego, co może wyjść "statystycznie", niemniej jednak w tym przypadku naprawdę należy równać do tej średniej, a nie do najgorzej zarabiających osób.
noidea

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 07 sty 2011, 20:37

Adam G. pisze:Nawet gdyby tak faktycznie było, nie można jeszcze zapomnieć o mega korkach i aspekcie ekologicznym :P
Dlaczego miałbym się przesiadać do autobusu? Autobus stoi w tym samym korku
Adam G. pisze:niemniej jednak w tym przypadku naprawdę należy równać do tej średniej, a nie do najgorzej zarabiających osób.
Tylko tych gorzej zarabiających jest o wiele więcej niż tych lepiej.

kajo
Posty: 2856
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 07 sty 2011, 20:43

Mam wrażenie, że przesadzacie, ostatnio byle ochroniarz potrafi dostać 10zł/h co daje jakieś 1600-1700 na miesiąc. Nie przesadzajcie, że ktoś taki nie wysupła 100 zł na bilet. A co do powrotu do samochodów. Tak na prawdę wzrost cen ma naprawdę niewielki wpływ na ilość osób podróżujących komunikacją, ci co mają kasę i mogli by się przesiąść do samochodów jeżdżą KM z innych powodów niż cena głównie, a nawet gdyby, to na samochód pewnie i tak więcej wydadzą niż na ten droższy bilet.

PS. Domagam się wzrostu cen biletów w celu poprawy jakości komunikacji, ale są też tańsze sposoby, np.: bus-pas:)
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 07 sty 2011, 20:49

kajo pisze:Mam wrażenie, że przesadzacie, ostatnio byle ochroniarz potrafi dostać 10zł/h co daje jakieś 1600-1700 na miesiąc. Nie przesadzajcie, że ktoś taki nie wysupła 100 zł na bilet.
Ale z tego 1700 musi wydać 500 na mieszkanie, 500 na jedzenie, 200 na inne konieczne sprawy i dpopiero nad ta resztą moze się zastanawiac na co ją przeznaczyć, czy kupic sobie bilet czy cos innego.

kajo
Posty: 2856
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 07 sty 2011, 20:52

Uważam, że bilet jest tą konieczną sprawą:) Szczególnie jak ktoś chce dojeżdżać do pracy KM.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 07 sty 2011, 20:58

kajo pisze:byle ochroniarz potrafi dostać 10zł/h
6zł/h
Ale z tego 1700
1200 z nadgodzinami

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 07 sty 2011, 20:59

Własnie nie jest, moze jechac samochodem, rowerem, moze jeździć na gapę.

ODPOWIEDZ