oczywiście, że tak- druga tura poprzednich wyborów samorządowych wyglądała identycznie jak taJaneczek pisze:Do obywateli Piaseczna, czy słyszeliśnie wcześniej o panii Marii Małgorzacie, bo ja nie![]()
Humor
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
onet.pl pisze:Pięciolatek terroryzuje warszawskie przedszkole
"Metro": Pogryzione do krwi nauczycielki robią obdukcje, dyrekcja zakłada monitoring, a rodzice boją się o swoje dzieci.
Tego chłopca pozbywało się już kilka stołecznych przedszkoli. Kolejna placówka, która go przyjęła, przeżywa horror. Tomek potrafi uderzyć z główki, gryźć, kopać, gdzie popadnie, skakać po stołach, rzucać zabawkami w kolegów. Kładzie się też na koleżanki i symuluje stosunek płciowy, używając słów, których powstydziłby się niejeden dorosły. Czasem onanizuje się przy przedszkolankach i rówieśnikach.
- Jesteśmy bezsilne - mówi pani Anna, dyrektorka placówki. - Kiedy bronimy dzieci, same jesteśmy atakowane - dodaje, pokazując na rękach ślady po pogryzieniach przez chłopca.
- Jesteśmy zaszczute przez matkę chłopca, po każdych zajęciach płaczemy. Gdy zwracamy dziecku uwagę, że tak nie można robić, mówi nam: Powiem mamie, że mnie biłaś, szmato - zwierzają się przedszkolanki. Mama małego agresora nie wierzy, że tak zachowuje się jej dziecko. - On jest taki dynamiczny - tłumaczy.
Takiej "dynamiczności" nie mogą jednak znieść już rodzice innych maluchów, które padają ofiarą agresji Tomka. Wspólnie z dyrekcją postanowili założyć w placówce monitoring. Jednak sfilmowane ekscesy pięciolatka też w niczym nie pomogły.
- Mój synek codziennie był bity przez tego bandytę - opowiada Igor Szewczyk, tata pięcioletniego Dawida. - W końcu widząc jego płacz, rozciętą wargę, pogryzione rączki, powiedziałem dość - dodaje. Razem z kilkudziesięcioma innymi rodzicami zażądał spotkania z rodzicami Tomka. - Przyszedł wysoki, ogolony na zero policjant - mówi pan Igor. - I jeszcze na nas nakrzyczał.
Opiekunowie agresywnego pięciolatka nie zgodzili się na przeniesienie go do innego przedszkola.
Dyrekcja przedszkola skierowała sprawę do sądu rodzinnego o ustalenie przyczyn agresywnego zachowania chłopca. Tymczasem matka Tomka skierowała sprawę do kuratora i prokuratury. - Widać, wszyscy się na mojego syna uwzięli - mówi.
onet.pl pisze: "Do aresztu? Nie, bo nie będę mógł być dilerem"
"Głos Wielkopolski": Obecni na sali rozpraw nie wierzyli własnym uszom. Podejrzany prosił sąd, by nie zamykał go w areszcie, bo nie będzie mógł wykonywać pracy.
Na pytanie czym się trudni odpowiedział, że... sprzedaje narkotyki i pirackie płyty na targowisku przy ulicy Dolna Wilda - relacjonuje "Głos Wielkopolski".
Policjanci z poznańskiego Nowego Miasta zatrzymali 25-latka, bo przypuszczali, że wytwarza i sprzedaje na targowisku pirackie płyty CD. Funkcjonariusze ujęli go przed blokiem, w którym mieszkał mężczyzna miał wówczas przy sobie dwa kartony wypełnione płytami z bezprawnie skopiowaną muzyką. Policjanci postanowili sprawdzić, czy przechowuje pirackie nagrania również w domu. Płyt nie znaleźli, ale odkryli woreczek, w którym było 80 gram białego proszku. Tester wykazał, że to amfetamina.
Zdaniem funkcjonariuszy, mężczyzna utrzymuje się z pieniędzy uzyskanych za sprzedaż narkotyków i pirackich płyt. Nie był nigdzie zatrudniony. 25-latek przyznał się do przestępstw. Tłumaczy nawet, że odmierza porcje narkotyków łyżką stołową, bo nie ma odpowiedniej wagi. Twierdzi jednak, że nie wie jak nazywa się osoba, która dostarcza mu amfetaminę. Dlatego sąd nie przychylił się do jego prośby i aresztował go.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
- hafilip84
- Jego Gryząca Albumowość
- Posty: 7496
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
- Lokalizacja: Legionowo
kolezanka po klasie niemieckojezycznej twierdzi, ze tlumaczenie bardzo dokladne:
http://video.interia.pl/obejrzyj,film,32499
[ Dodano: 2006-11-28, 03:14 ]
http://video.interia.pl/obejrzyj,film,32725
http://video.interia.pl/obejrzyj,film,32499
[ Dodano: 2006-11-28, 03:14 ]
http://video.interia.pl/obejrzyj,film,32725
- Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
- Kontakt:
To nie wychowanie bezstresowe tylko tatuś policjant i mamusia pewnie jakiś pustak.... Jak podrośnie to będzie jak ten 16-latek z Dębicy (chyba), który terroryzuje całe osiedle bo tatuś policjantem jest....
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
Bezstresowe wychowanie ma tu wpływ bezpośredni. Możemy natomiast dyskutować nad przyczynami stosowania takich metod, w każdym konretnym przypadku.
A policjantów mamy takich, jakie i całe społeczeństwo
Zamiast pilnować porządku i być z tego dumnym, to im władza (jaka?!) uderza do głowy i zaczyna im odbijać. Podobnie patologiczne postawy widuje się coraz częściej w bardzo wielu środowiskach zawodowych, nie będę już wskazywał gdzie konkretnie - i tak wszyscy wiedzą. Nie można tego oczywiście tłumaczyć niedofinansowaniem, bo wszystko zależy od człowieka. Ale brak kasy jest problemem podstawowym, bo Państwo traci moralne prawo egzekwowania spełniania wszystkich niezbędnych dla każdego zawodu wymogów. I jak widać, w tym jedynym chyba przypadku, Państwo nasze postanowiło jednak postawić na moralność
Chory kraj, bardzo chory 
A policjantów mamy takich, jakie i całe społeczeństwo
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Wybacz Dennis, nijak na podstawie przedstawionych faktów nie możesz stwierdzić, że akurat dzieciak był wychowywany bezstresowo.
A ja osobiście nie spodziewałbym się czegoś takiego w domu agresywnego (vide tekst), łysego gliniarza. Wręcz przeciwnie - rygor i dyscyplina do przesady, posypane kultem siły, odreagowane na słabszych.
A ja osobiście nie spodziewałbym się czegoś takiego w domu agresywnego (vide tekst), łysego gliniarza. Wręcz przeciwnie - rygor i dyscyplina do przesady, posypane kultem siły, odreagowane na słabszych.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A skąd wiesz, że nie wziął? Chyba co innego pod bezstresowością rozumiemy. Tak czy siak, nie wiesz na pewno, jak wygląda sytuacja w jego domu.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Nie wiem, że nie wziął. Ale jego reakcja na to właśnie wskazywała. Nie znam się oczywiście na dzieciakach, ale mam wrażenie, że sterroryzowane i poddawane wojskowo-policyjnemu drylowi dzieciaki, są raczej zahukane i wylęknione, mają złamaną psychikę. Potem zaczynają im po głowach bardzo często chadzać psychodeliczne i zwyrodniałe myśli (czytałem ostatnio książkę o takim gościu), ale myślę, że 5 lat to jeszcze za mało na to.