Skoro Macierewicz już raz chciał wyprowadzać wojsko przeciw prezydentowi i opozycji, co się wtedy nie udało z powodu oporu części oficerów, to można domniemywać, że tym razem stworzy sobie własną bojówkę, którą wyprowadzi gdzie zechce i kiedy zechce. I tego nie tyle można, co należy się obawiać.Wolfchen pisze:Śmieszy mnie sraczka medialna, jaka się rozpętała wokół odrzucenia poprawki PO zabraniającej "użycia WOT przeciwko obywatelom". Abstrachując od bezsensowności takiej poprawki, jak też niemożliwości jej zastosowania w ogóle, to chiałem tylko przypomnieć, że całe Siły Zbrojne (w tym Wojska Specjalne) można użyć przeciwko obywatelom - dlaczego więc wyłączać z tej grupy akurat WOT?
Wojsko Polskie
Moderator: Szeregowy_Równoległy
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Jak by chciał, to mógłby wyprowadzić Wojska Lądowe - kto mu broni? Wystarczy wprowadzić stan wyjątkowy, co jest łatwiejsze, niż powołwyać na drodze ustawowej nowy rodzaj sił zbrojnych. Szczególnie, że to nie będą żadne bojówki Macierewicza - nabór przez WKU na zasadach ogólnych; chyba, że całe WP uważasz za bojówki Macierewicza.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
W WP są ludzie, którzy z Antonim mogą się nie zgadzać i mogą jego poleceń nie wykonać. Ponieważ już raz się tak naciął, to teraz rzeźbi inaczej. W tworzonej przez Antoniego armii takich ludzi nie będzie. Nabór przez WKU na zasadach ogólnych w momencie, kiedy WKU nadzorują ludzie Antoniego ma być gwarancją czegokolwiek? I to jest wystarczający powód, żeby powołać sobie nowe, lepsze, wierne oddziały. I wrzucić tam wszystkich Prawdziwych Patriotów, tych z Marszu Niepodległości, tych od zamawiania pięciu piw, tych od falang czy swastyk. A potem, gdy pojawi się perspektywa utraty władzy, spuścić tę hołotę ze smyczy.
Ale WOT są i będą integralną częścią SZ RP...Szeregowy_Równoległy pisze:W WP są ludzie, którzy z Antonim mogą się nie zgadzać i mogą jego poleceń nie wykonać.
Rzecz w tym, że komendanci WKU nie zostali wymienieni - są starszy, podobnie w WSzW. Ogólnie administracja wojskowa jest dość hermetyczną częścią jednostek etatowych, gdzie rotacja kadr odbywa się bardzo wolno, a najczęściej wcale.Szeregowy_Równoległy pisze:Ponieważ już raz się tak naciął, to teraz rzeźbi inaczej. W tworzonej przez Antoniego armii takich ludzi nie będzie. Nabór przez WKU na zasadach ogólnych w momencie, kiedy WKU nadzorują ludzie Antoniego ma być gwarancją czegokolwiek?
Powoływanie WOT jako odrębnego rodzaju SZ powoduje to, że np. dowódce WOT powołuje prezydent na wniosek MON, a nie sam MON. Więc argument jest inwalidąSzeregowy_Równoległy pisze:I to jest wystarczający powód, żeby powołać sobie nowe, lepsze, wierne oddziały.
A skąd pewność, że już ich nie ma, np. w ramach NSR? Hiperbolizujesz nieco, odsetek "prawdziwych patriotów-katolików" w wojsku jest mniej-więcej na poziomie ogólnym.Szeregowy_Równoległy pisze:I wrzucić tam wszystkich Prawdziwych Patriotów, tych z Marszu Niepodległości, tych od zamawiania pięciu piw, tych od falang czy swastyk.
Nie jest to takie łatwe. Jak napisałem wyżej - to część WP, a nie prywatna armia Macierewicza (jak by chciał prywatną armię, to mógłby powołać nową formację całkowicie mu podporządkowaną). Oczywiście, że pewnie ma w tym swój cel, niemniej prawo go mocno w tym temacie blokuje.Szeregowy_Równoległy pisze:A potem, gdy pojawi się perspektywa utraty władzy, spuścić tę hołotę ze smyczy.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
-
Stary Pingwin
- Posty: 6031
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Jak podaje TVN 24, Macierewicz chce zmienić wymogi zdrowotne do służby w SKW/SWW. Sama zmiana jest niewątpliwie potrzebna (podobnie, jak zmiana ogólnych wymogów do służby w WP), to jednak dziwi mnie to, że rusza się kategorię funkcjonariuszy operacyjnych (co absolutnie nie powinno mieć miejsca); samo wyznaczenie odrębnych kwalifikacji dla analityków i kadr biurowych jest moim zdaniem bardzo dobre, bo lekkie skrzywienie kręgosłupa czy płaskostopie nie dyskwalifikuje np. kryptoanalityka do pełnienia służby, więc nie ma sensu odrzucać osób z takimi defektami.
Pamiętam, jak jakiś czas temu podniosło się w służbach podległych MSW wielka awantura dotycząca liberalizacji przepisów zdrowotnych - i od kiedy jest nowe rozporządzenie z grudnia 2014 roku nie ma tragedii. Tyle, ze tamta zmiana dotyczyła np. liberalizacji kategorii zdrowia z powodu wady wzroku czy stanu uzębienia (bo zdarzało się, że osoby z 2-3 zepsutymi zębami były odrzucane jako niezdolne do służby.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
-
Stary Pingwin
- Posty: 6031
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Zezowaty oficer wywiadu? Myślisz,że patrzy w bok, a on patrzy prosto w oczy.
miłośnik 13N
Brzmiałoby ciekawie, gdyby nie to, że "patrzący w oczy" musiałby być operacyjnym, a nie np. analitykiem, który bardziej patrzy w dokumenty/komputer
Ale czemu nie? Jeśli będzie w stanie fizycznie przejść szkolenie podstawowe, to nawet niech będzie ślepy na jedno oko. Myślenia mu to nie zaburzy.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
-
Stary Pingwin
- Posty: 6031
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Obstawiam to drugie. Z chętnymi do służb specjalnych nie ma problemu, ale w tego rodzaju służbach bardziej służba wybiera Ciebie, niż Ty służbę.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- a/p TALENT
- Posty: 1744
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
Wraca stare, wojsko marsz do kina na jedynie słuszny film. Obecność obowiązkowa. Za PRL-u to była normalka, też wojsko ganiano na jedynie słuszne seanse kinowe. Jedyny plus - można było się wyspać w kinie. Kadra też spała, bo z reguły była "po spożyciu".
Idiokracja nas otacza
-
Stary Pingwin
- Posty: 6031
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
- a/p TALENT
- Posty: 1744
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
To zależy gdzie i kto pełnił służbę podoficera dyżurnego. Ważne było kto był też oficerem dyżurnym. Za moich rządów jako podoficera dyżurnego wojsko siedziało w sali telewizyjnej w laczkach, czytało/pisało listy, "dziadki" rżnęły w karcięta, hobbyści oglądali DTV lub jak było coś ciekawego to telewizję z Czechosłowacji - byliśmy blisko Ostrawy. Za naruszenie ciszy lub gnębienie "kotów" wichrzyciel oglądał resztę DTV w masce p.gaz. lub do capstrzyku karnie szlifował rejony. Za mniejsze przewinienia sprawca inkasował w ramach prewencji tzw. "karczycho". Możliwe było to do wykonania w małej jednostce bojowej /kompania radiolokacyjna na zadupiu /. Porządek był.
Idiokracja nas otacza
Różne wymysły sie trafiają, za moich czasów w pewnej jednostce, gdzie miałem nieszczęście trafić na krótki czas były obowiązkowe wyjścia na mszę co niedzielę - na szczęście jako nadterminowy miałem stałkę, więc najczęściej w niedzielę wracałem do koszar pod wieczór.

O tej porze, to na jednostce jest tylko służba dyżurna (sprawdzić, czy nie jest to szkoła lub ośrodek szkolenia)...Stary Pingwin pisze:Nie zapominaj o obowiązkowym DT o 19.30.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- a/p TALENT
- Posty: 1744
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
Moja służba to lata 1978-1980. Mówiąc krótko po wojskowemu - kibel we łbie to ponadczasowa przypadłość u wielu wodzów w naszej armii.
Idiokracja nas otacza