Rozumiem kwestie prawne itd. ale myślę, że nie jest to ważne.
SKM w Warszawie
Moderator: JacekM
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
To chyba zależy od tego, czy da się udowodnić, że strefa miejska jest strefą domyślną...Fikander pisze:Mnie bardziej ciekawi, czy rozpowszechnianą przez ZTM i SKM nieprawdziwą informację o granicach strefy biletowej i egzekwowanie kupowania droższego biletu można uznać za wyłudzenie.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27760
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
To nie chodzi o kwestie prawne czy nawet kwotę tej dopłaty, ale o to, żeby ZTM nie uważał, że jest ponad prawem, jeśli chodzi o działania wobec pasażera - a to jest dokładnie przykład takiego działania. Co z tego, że nie mamy podstawy prawnej - zażądamy sobie wyższej kwoty, a co nam szkodzi!Piotrek pisze:Myślę, że zwykłym pasażerom nie przeszło to nawet przez myślA w ten czy w tamten dzień no to różnicy aż tak wielkiej nie robi.
Rozumiem kwestie prawne itd. ale myślę, że nie jest to ważne.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Jest dziś w Wyborczej wywiad z p.Leszkiem Ruta - dyrektorem ZTM na temat komunikacji miejskiej. Całkiem, całkiem ciekawy. Tylko z temacie SKM bardzo mi się nie podoba, otóż proponuje on likwidację SKM i wcielenie jej do Kolei Mazowieckich. Dla mnie całkowity bezsens, zamiast rozwijać ją zlikwidować, czyli tak jak inni cenralizować, likwdować konkurencję, dalej skazywać na bylejakość Kolei Mazowieckich. Uważam, że co by nie mówić o SKM to w porównaniu z KM jest to zupełnie inny świat pociągów (oczywiście jak na warunki polskie). Wrzucanie do jednego worka - cóż pewno wrzućmy do brudu i smrodu KM bo z tym mi się kojarzą pociągi podmiejskie.
KM jest dość młodą spółką, niewiele starszą od SKM, sęk tylko w tym, że zarówno tabor jak i opinie odziedziczyła po PKP. Choć trudno się dziwić.
A pomysł tak naprawdę nie głupi, potnie koszty.
A pomysł tak naprawdę nie głupi, potnie koszty.
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
I umożliwi włączenie pociągów jeżdżących do Otwocka, Legionowa, a może i Grodziska do sieci SKM-KM... Coś by zawsze było... Tylko martwi mnie stan taboru KM, no i ewentualne wymiany pociągów...bohun pisze:A pomysł tak naprawdę nie głupi, potnie koszty.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Wspomniene wyżej pociągi można włączyć do sieci komunikacji miejskiej na podstawie zakupu usługi od przewoźnika. Ja obawiam się likwidacji konkurencji, bo to zawsze prowadzi do podniesienia ceny, pogorszenia jakości (w komunikacji autpbusowej konkurencja zapanowała i w wielu miejcach mamy tego doskonałe efekty). A cóż Kolei Maz. mimo, że są "młode" i tak nie uważam za porządną firmę, która zamierza dbać o pasażerów. Naprawdę do tego aby doczyścić pociągi nie trzeba wiele, trzeba chcieć, trzeba chcieć traktować klientów poważnie a do tego (przy całym szacunku dla wielu pracowników firmy) jeszcze dość daleko. Z tych m.in powodów powtarzam - nie likwidować SKM, te kilka pociągów rozpłynie się w bylejakości KM, niech miasto kupuje nowe pociągi i rozwija coś co będzie wyznaczać nowe standardy obsługi. KM są przewoźnikiem regionalnym, zaś Warszawa ma stosunkowo niezłą się kolejową i tylko (albo aż) trzeba ją zmodernizować i wykorzystać do ruchu.Busmann pisze:I umożliwi włączenie pociągów jeżdżących do Otwocka, Legionowa, a może i Grodziska do sieci SKM-KM... Coś by zawsze było... Tylko martwi mnie stan taboru KM, no i ewentualne wymiany pociągów...
Zobaczymy jak będzie... Może się też tak zdarzyć, że SKM zostanie włączona do KM jako autonomiczna spółka (co w sumie niewiele zmieni). Natomiast co do konkurencji, to tu się zgodzę. Ale jest jeszcze jeden aspekt: po połączeniu można hurtem wnosić wnioski np. o rozkład do PLK...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,3486 ... &startsz=x
[ Dodano: 2006-12-27, 09:36 ]
hmm... jeszcze trzeba pomyśleć o jednej rzeczy. Obecnie pasażer musi wybierać z którą spółką chce jechać, a przy jednej taryfie mógłby wsiąść po prostu do pierwszego lepszego pociągu. I nie chodzi mi o Wspólny Bilet tylko przejazdy jednorazowe.
Fragment wywiadu z Leszkiem Rutą nt kolei w Warszawie pisze: (...)
A jaki pomysł da się szybko wprowadzić w życie?
- Wspólny bilet na kolej i komunikację miejską to dla mnie najważniejsza sprawa. Jest już ustalone: od 1 stycznia będzie obowiązywać bez żadnych dopłat na razie w obrębie Warszawy. Trzeba jeszcze dopiąć na ostatni guzik pewne szczegóły.
Jakie?
- Np. możliwość aktywowania karty miejskiej w pociągu. Wiem, że Koleje Mazowieckie umożliwią to na warszawskich stacjach i przystankach. Drugi krok - i jest to dla mnie priorytet - to stopniowe rozszerzanie zasięgu wspólnego biletu. W pierwszym kwartale 2007 r. chcemy go wprowadzić między Pruszkowem a Sulejówkiem. To trasa, którą pociągi podmiejskie kursują razem z Szybką Koleją Miejską.
Tyle że trzeba zwrócić Kolejom Mazowieckim utracone wpływy z biletów, które sprzedają dotychczas. Kto to zrobi?
- Możliwe są cztery źródła. Po pierwsze gminy podwarszawskie. Wiem, że one nie są w stanie udźwignąć tego ciężaru, ale jeśli zaangażują się choć trochę, gwarantuje to, że będą traktować sprawę poważnie. Chociażby dostosują do odjazdów pociągów własną komunikację czy zorganizują węzły przesiadkowe. Jest też dwóch silnych partnerów: samorząd Warszawy i Mazowsza, który już dzisiaj płaci za przewozy Kolejom Mazowieckim. Ostatnia możliwość: podniesienie cen biletów, ale tego raczej nie bierzemy pod uwagę.
Ile więc będzie taki bilet kosztował?
- Chcemy, żeby za 30-dniowy bilet aglomeracyjny na koleje dojazdowe i komunikację w Warszawie płaciło się 90 zł. Czyli tyle samo, ile kosztuje dzisiaj sieciówka na autobusy podmiejskie i komunikację w mieście.
Czy WKD też zostanie włączona do systemu kolei miejskich?
- Chcemy, żeby wspólny bilet obejmował także tę linię.
Jaki jest sens utrzymywać w Szybkiej Kolei Miejskiej prezesa z zastępcą i radę nadzorczą, skoro cała ta firma to ledwie osiem pociągów?
- Ratusz musi zdecydować, czy SKM będzie się rozwijać samodzielnie, czy dojdzie do jej połączenia z Kolejami Mazowieckimi. Ja jestem za tym drugim rozwiązaniem. Koleje Mazowieckie mają zaplecze, pracowników i 180 pociągów.
W kampanii wyborczej Hanna Gronkiewicz-Waltz mówiła, że konieczna jest budowa nowych stacji kolejowych w Warszawie np. na Bródnie. Czy zapłaci za nie miasto?
- Jako pierwsza powinna powstać stacja Ursus Niedźwiadek, koło ogromnego osiedla. Miasto ma koncepcję budowy obok parkingu i pętli autobusowej i może wspierać Polskie Linie Kolejowe np. we wspólnej walce o pieniądze unijne.
W latach 90. był Pan naczelnikiem Dworca Centralnego, który dziś przynosi Warszawie wstyd.
- Tak mówi wiele osób. Ja uważam jednak, że po gruntownej modernizacji infrastruktury technicznej dworca, dostosowaniu ich dla potrzeb osób niepełnosprawnych, odświeżeniu łącznie z wymianą m.in. szyb i strasznie zabrudzonych elementów pod sufitem i na ścianach, mógłby on jeszcze długo służyć pasażerom. Dworzec Centralny na tyle wrósł w krajobraz Warszawy, że nie powinno go się burzyć. Kolej nie chce jednak przekazywać miastu dużych i ruchliwych dworców, bo widzi, że sama może na nich zarabiać. Nie jest jednak wykluczone, że w przyszłości powstaną spółki miasta z koleją, które doprowadzą do przebudowy dworców. Także wokół mniejszych stacji i przystanków kolejowych miasto może budować parkingi i uruchamiać autobusy, które będą dowozić mieszkańców do pociągów.
[ Dodano: 2006-12-27, 09:36 ]
hmm... jeszcze trzeba pomyśleć o jednej rzeczy. Obecnie pasażer musi wybierać z którą spółką chce jechać, a przy jednej taryfie mógłby wsiąść po prostu do pierwszego lepszego pociągu. I nie chodzi mi o Wspólny Bilet tylko przejazdy jednorazowe.
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
Ale chwila, Kra, gdzie ty masz opbecnie konkurencje między SKM a KM, której likwidacji się obawiasz?
SKM wygrywa na tych trasach (a nie konkuruje, bo tak robi KM z firmami autobusowymi na trasie do Otwocka) z powodu (moim zdaniem: przede wszystkim) ceny biletu, a właściwie tego czym on jest, czyli sieciowym warszawskim. Jestem przekonany. że gdyby i w KM obowiązywał bilet sieciowy tłok do Pruszkowa zniknąłby...
Traktowałbym wypowiedź p. Ruty jako pewien skrót myślowy. Przedstawił on tylko swoje pomysł, ale nie podał żadnych szczegółów, w których tkwi dyabeł.
SKM wygrywa na tych trasach (a nie konkuruje, bo tak robi KM z firmami autobusowymi na trasie do Otwocka) z powodu (moim zdaniem: przede wszystkim) ceny biletu, a właściwie tego czym on jest, czyli sieciowym warszawskim. Jestem przekonany. że gdyby i w KM obowiązywał bilet sieciowy tłok do Pruszkowa zniknąłby...
Traktowałbym wypowiedź p. Ruty jako pewien skrót myślowy. Przedstawił on tylko swoje pomysł, ale nie podał żadnych szczegółów, w których tkwi dyabeł.
Kamusiom trzeba dać szansę, to w końcu taka młoda, prężnie rozwijająca się spółka, popatrzcie, jacy oni biedni, walczący z przeciwnościami losu, bo wszyscy są przeciwko nim... Oni mieli taki trudny start i pewnie nadal go mają... Nie to co SKM, od razu pełną parą, fajerwerki i wodotryski, nie? Im nikt szansy nie musi dawać, bo co? Bo nie mają możliwości rozwoju?bohun pisze:KM jest dość młodą spółką, niewiele starszą od SKM, sęk tylko w tym, że zarówno tabor jak i opinie odziedziczyła po PKP.
Jak się komuś nie chce czytać mojego komentarza, to proszę - oto streszczenie:
Nie ma mnie...