Strona 42 z 62

: 31 maja 2008, 7:44
autor: Teokryt
kozioł pisze:W tych wzorach widzę taki PRLowski modernizm- wszystko kwadratowe(czcionka też niezbyt ładna) i białe bądź szare.
to lepsze były by kółeczka, wzorki, gradiencie, i inne klimaty zakrawające o kicz.
Rosa pisze:Ja np nie zamierzam jeździć do ktoregoś punktu ZTMu, składać podania ze zdjęciem a potem jeździc po odbiór na Senatorską i podejrzewam że bardzo malo osób się na te karty skusi.
Ty nie musisz będziesz miał zwykłą kartę. Dla kogoś kto bedize przechowywał kontrakty kwartalne po 290zł to jest dość istotne 290zł piechota nie chodzi.
Sindbad pisze:Po wprowadzeniu biletów aglomeracyjnych
W jakich cenach :D 2x wiekszej niż strefa 2?
Na przystankach poznikały naklejki Strefa Podmiejska na STREFA 2 ale niekiedy klejone krzywo bez umycia tablicy.

: 31 maja 2008, 18:33
autor: Wolfchen
jasiu pisze:Jeżeli w perspektywie mają być tylko strefy 1 i 2, to po co mącić z jakimiś "strefowymi"? Słowo "podmiejski" jest powszechnie uzywane i rozumiane, "strefowy" znaczy tyle, co nic...
Może chodzi o zabezpieczenie się przed ewentualnymy liniami mającymi całość swojej trasy w strefie 2? :-k

: 01 cze 2008, 13:22
autor: Paweł C.
Gapowicze wystraszyli się podwyżki biletów
Życie Warszawy, Konrad Majszyk, 31-05-2008
http://www.zw.com.pl/artykul/254972.html
Od poniedziałku drożeją bilety komunikacji miejskiej. Nowe ceny skłoniły jeżdżących na gapę do szturmu na miejskie kasy.

Od 2 czerwca na najpopularniejszy jednorazowy bilet wydamy 2,80 zł (teraz 2,40), dobowy – 9 zł (7,20), a na 30-dniowy – 78 zł (66).

Urzędnicy zakładali „najazd“ pasażerów, którzy w ostatniej chwili będą chcieli po starych cenach zakodować na karcie miejskiej bilet 30- albo 90-dniowy (jeśli skasują go najpóźniej w niedzielę, mogą jeździć do upływu jego ważności).

Zarząd Transportu Miejskiego twierdzi, że nic takiego się nie stało. Miesięcznie sprzedaje średnio 400 tys. biletów 30-dniowych i 40 tys. 90-dniowych. Urzędnicy twierdzą, że w maju ta granica nie zostanie przekroczona.

– Przeżywamy za to szturm gapowiczów, którzy przyszli uregulować rachunki. Do okienka stoi kolejka – mówi Michał Dąbrowski z ZTM.

Jak to możliwe? Od poniedziałku za jazdę bez biletu zapłacimy 150 zł, a nie 120 zł jak teraz. Pasażerowie przestraszyli się, że teraz miasto będzie próbowało wyegzekwować zaległe długi po nowej cenie. Oczywiście, to niemożliwe – prawo nie działa wstecz, ale ZTM nie wyprowadza ludzi z błędu, żeby podwyższyć ściągalność kar.

Kontrowersje budzi też nowy jednorazowy bilet za 4,20 zł, z którym pojeździmy po strefie podmiejskiej (dzisiaj możemy to zrobić za 2,40 zł.)– Codziennie będę wysłuchiwał awantur pasażerów chcących kupić bilet, np. z Raszyna do Janek – mówi Krzysztof, kierowca podmiejskiego autobusu. – Będą wrzaski, że biorę dla siebie taką prowizję, a to nieprawda.

– Nie róbmy z tego problemu. W każdym autobusie będzie przecież wisiał cennik – mówi szef ZTM Leszek Ruta. – Pasażer może też kupić już nie u kierowcy, ale w kiosku, bilet 20-minutowy za 2 zł, który uprawnia do podróżowania w obu strefach .

– To nie Ruta siedzi za fajerą, tylko ja. I to nie on będzie wysłuchiwał awantur, tylko ja – odpowiada kierowca.

Źródło: Życie Warszawy
Najwyżej może wzrosnąć ściągalność kar a nie liczba kanarów.Gapowicze muszą się i tak
mieć na baczności. :D

: 01 cze 2008, 21:04
autor: florekf
Mhm...Nowa taryfa wchodzi w życie o północy. A co jeśli ktos rozpocznie podróż przed północą jeszcze na starych zasadach? Czy już dzis można było nabyć nowe bilety?

: 01 cze 2008, 21:09
autor: Solaris U10
florekf pisze:Czy już dzis można było nabyć nowe bilety?
Tak i dziś, i w trakcie tygodnia.

: 01 cze 2008, 21:10
autor: ITS A 218
Jeśli skasuje bilet powiedzmy o 23:59 to raczej napewno będzie jeszcze według przepisów. A jeśli już po północy to nie wiem sam. Może lepiej unikać jazdy dzisiaj po północy KM.

Ciekawe czy będzie łatwo dosatać w kiosku bilet 20 lub powiedzmy 90 minutowy ?! Do tej pory żeby kupić bilet 60 czy 90 minutowy trzeba było się nieźle nachodzić.

: 01 cze 2008, 21:19
autor: Wolfchen
ITS A 218 pisze:Jeśli skasuje bilet powiedzmy o 23:59 to raczej napewno będzie jeszcze według przepisów. A jeśli już po północy to nie wiem sam. Może lepiej unikać jazdy dzisiaj po północy KM.
Jeśli wg obecnej taryfy skasujesz bilet po północy, to będzie on nieważny.

: 01 cze 2008, 22:40
autor: jasiu
Ciekawe czy będzie łatwo dosatać w kiosku bilet 20 lub powiedzmy 90 minutowy ?! Do tej pory żeby kupić bilet 60 czy 90 minutowy trzeba było się nieźle nachodzić.
Pewnie nadal tak będzie.
BTW. Zafrapował mnie punkt o łączeniu biletów. Wynika z tego, że kasując 2 bilety 20-minutowe mogę jechać 60 minut, bo łączna cena jest taka sama. Ja tu widzę pole do niezłych nadużyć. Ciekawe czy 40-minutowe można będzie stosować za jednorazowe i na odwrót - nominał w końcu ten sam.

: 01 cze 2008, 22:45
autor: radeom
jasiu pisze:Ciekawe czy 40-minutowe można będzie stosować za jednorazowe i na odwrót - nominał w końcu ten sam.
Nominał ten sam, ale bilet jednorazowy za 1,40 zł działa tylko w 1 strefie, a bilet 40 minutowy za 1,40 zł działa również w strefie podmiejskiej ;-)

: 01 cze 2008, 22:54
autor: piotram
jasiu pisze: BTW. Zafrapował mnie punkt o łączeniu biletów. Wynika z tego, że kasując 2 bilety 20-minutowe mogę jechać 60 minut, bo łączna cena jest taka sama. Ja tu widzę pole do niezłych nadużyć. Ciekawe czy 40-minutowe można będzie stosować za jednorazowe i na odwrót - nominał w końcu ten sam.
No w sumie to nieźle, że będzie mozna łączyć - to jest sposób na zbyt dużą ilość rodzajów, zawsze bedzie mozna sobie poradzić jak kiosk nie będzie miał jakichś nominałów. W Łodzi można łączyc zdaje się wszelkie rodzaje biletów czasowych do uzyskania odpowiedniego nominału

: 02 cze 2008, 5:31
autor: person
piotram pisze:W Łodzi można łączyc zdaje się wszelkie rodzaje biletów czasowych do uzyskania odpowiedniego nominału
Ponieważ są tylko dwa rodzaje biletów czasowych: 10- i 30-minutowy, z czego 10-minutowy nie może być zwielokrotniany w celu uzyskania odpowiedniej opłaty ;-) To dużo ułatwia...

: 02 cze 2008, 9:41
autor: Nazgul
Nie wiem czy już o tym było:
ZTM pisze:Oznacza to również, że pasażer korzystający z biletu jednorazowego, będzie mógł przebywać w strefie biletowej w metrze przez 120 minut od momentu skasowania
Czy oznacza to też, że:
:arrow: na jednym bilecie jednorazowym będzie można pojechać np. z Wilsona do Ratusza, wysiąść i następnym pociągiem pojechać z Ratusza do Centrum, itd.?
:arrow: na jednym bilecie pojechać np. z Wilsona do Ratusza i następnie z powrotem z Ratusza do Wilsona?

: 02 cze 2008, 11:21
autor: radeom
Też się nad tym zastanawiam. :-k
ZTM pisze:będzie mógł przebywać w strefie biletowej w metrze przez 120 minut
Wydaje mi się, że chyba można pojechać pociągiem z jednej stacji do drugiej i potem wrócić innym.

: 02 cze 2008, 11:28
autor: Sindbad
. :idea: Można przebywać w metrze, jechać , ale bez wychodzenia poza strefę biletową. :idea:

: 02 cze 2008, 11:31
autor: MeWa
Obrazek
Od dzisiaj droższe bilety. "ŻW": Będą kłopoty...
mm, PAP2008-06-02, ostatnia aktualizacja 2008-06-02 10:19

Będą kłopoty z biletami - ostrzega "Życie Warszawy". Już w weekend trudno było kupić bilet komunikacji miejskiej. - Niedziela, godz. 22.20. Kilometrowa kolejka na Placu Bankowym - relacjonuje jeden z naszych internautów.

Kierowcy i motorniczy już nie sprzedawali starych, a jeszcze nie mieli nowych. Kioskarze zbuntowali się przeciw obniżce marży i nie zamówili kartoników. A automaty w metrze były nieczynne - pisze "Życie Warszawy".

Od dzisiaj więcej płacimy za bilety. Jednorazowy zdrożał z 2,40 do 2,80 zł, tygodniowy z 7,20 do 9 zł, a 60-dniowy - z 66 do 78 zł. Na dodatek wielu pasażerów stanie się dziś mimo woli gapowiczami. Kłopoty zaczęły się już w weekend.

Jednorazowy? Nie mam

Sobota, godz. 10.30. Kiosk przed ratuszem Bemowa. Po bilety stoi "ogonek" pasażerów. Z kodowaniem karty miejskiej nie ma problemu. Gorzej z nowymi biletami na kartonikach - pisze "Życie Warszawy". - Jednorazowe? Nie mam. Będą w poniedziałek. To znaczy może będą - mówi kioskarka.

Nawet na Dworcu Centralnym nowe bilety można było kupić tylko w jednym kiosku. Skąd niechęć kioskarzy do nowych kartoników? - Przy okazji podwyżki doszło do obniżki marży. Sprzedaż biletów zupełnie się nie opłaca - skarży się Krzysztof Mikołajczyk ze Zrzeszenia Niezależnych Sprzedawców Prasy.

- Obniżyliśmy marżę, ale bilet jest droższy. Przychód kioskarzy się nie zmniejszy. To dla dobra budżetu - broni się Michał Dąbrowski z ZTM. "ŻW" obliczyło. Przed podwyżką kioskarze dostawali 5 proc. od każdego sprzedanego biletu. Na każdym jednorazowym zarabiali 12 groszy. Od dzisiaj jest to 3,5 proc. Dla biletu za 2,80 zł będzie to niecałe 10 groszy. Zysk mizerny, a kioskarz musi za bilety zapłacić z góry, zamrażając pieniądze na kilka miesięcy.

Mikołajczk nie wyklucza, że w tej sytuacji kioskarze będą odmawiali sprzedaży biletów. Wtedy pasażerowie mogą liczyć na kierowców, ale tylko teoretycznie.

Mieszkańcy Warszawy jeszcze w niedzielę ok. godz. 22.30 próbowali kupić tańsze bilety miesięczne. Musieli uzbroić się w cierpliwość i odstać swoje w kolejce.

Kilometrowa kolejka na Placu Bankowym...

- Niedziela, godz. 22.20. Kilometrowa kolejka na Placu Bankowym, a w niej setki warszawiaków chcących w ostatniej chwili "załadować" swoją kartę miejską, korzystając z ostatnich chwil, gdy obowiązuje stary cennik biletowy - pisze na Alert24 posky. - Tylko na Placu Bankowym był czynny automat ładujący karty, reszta automatów, ustawiona na stacjach metra była nieczynna. Pracownicy podziemnej kolejki rozkładali ręce, bo urządzenia należą do Mennicy i oni nic nie mogą poradzi na tą nagłą "awarię". Warszawiacy jeżdżą od stacji do stacji i złorzeczą (to delikatne określenie), że ktoś specjalnie wyłączył urządzenia, by uniemożliwić zasilenie kart w ostatniej chwili - pisze internauta.