Pewien czas od momentu rozpisania proponowanych tras wielu linii na czas budowy II linii metra już minął, dlatego mogę na spokojnie napisać, co myślę o wielu zmianach, konkretnie o tych które dotyczą mnie i wpłyną na moje życie w jakiś sposób.
W kwestii linii jeżdżących na Mariensztat, no cóż, tu nie będę obiektywny. Nie narzekam na 150, wręcz bardzo wygodnie się nim jeździ, a przystanek mam koło budynku więc wychodzę na konkretny kurs ale mimo wszystko co 20 min to jednak lekkie utrudnienie dlatego każda poprawa częstotliwości w tym rejonie to coś na plus dla mnie osobiście.
Kwestia 157 i 512... szczerze mówiąc żal mi ludzi, którzy buntują się przeciwko kasacji tych linii, ja myślę, że oni nie rozumieją, na czym będzie polegać poprawa komunikacji. Albo nie chcą zrozumieć. Ja mam troszkę obawy o to, że 128 najpierw będzie często jeździć, a potem coraz rzadziej. No i przede wszystkim pomimo tego, że 157 i 512 często jeżdżą w stadzie, to będzie mi brakowało takiego podejścia, że "jak mi odjeżdża 157 to jeszcze mam 512". Natomiast jeżeli ta linia będzie naprawdę często jeździc myślę, że w pełni zrekompensuje pasazerom te straty. No i przede wszystkim zyska na punktualności. Fajny pomysł zrodził się z tą linią 228. No i fajnie numerek się będzie komponował z linią 208 w Alejach. Inicjatywa dobra. Myślę, że frekwencję będzie miała sporą.
Może warto tak w ogóle jakoś rozpromować przesiadkę na Powiślu w 118/128? Bo mam troszkę obawy o to, czy ludziom bedzie chciało się tym jeździć z Centrum przez PL. Trzech Krzyzy i Książęcą.
W kwestii 301/141 (co prawda to nie na temat metra ale zmian w południowej części Warszawy, ale przy okazji też wspomnę o tym) się nie wypowiadam osobiście bo nie jeżdżę, ale mam kolegę, który dojeżdża codziennie z Hynka na Wiśniową. Miał dobry autobus 301, bardzo go chwalił tylko narzekał na tłok w tym autobusie. Namawiał mnie parę razy że skoro jestem taki obeznany w komunikacji to niech coś zdziałam z poprawą częstotliwości na tej linii. A że on nie zawsze na czasie jest z komunikacją to napisałem mu, że będzie bieda, bo kasują mu 301 a 141 już na Wiśniową zajeżdżać nie będzie. On mi odpisał, że jest dobrze, przesiada się teraz w tramwaj i nie ma żadnego problemu z dojazdem. Skoro nawet on to pisze to chyba jest dobrze.
I chciałem jeszcze powiedzieć, że BARDZO popieram politykę komunikacyjną ZTM-u i stoję murem za tymi zmianami, gdyz uważam, że to jedyne wyjście z tej sytuacji, które może rzeczywiście poprawić komfort podróżowania lub chociaz pozwoli go utrzymać przy tak trudnej sytuacji w kontekście wielu rozkopów w centrum.