Strona 42 z 57

: 25 maja 2013, 21:04
autor: KwZ
metrowiec:) pisze: A to zwykle kierowcy w MZA pracują na 1/4 etatu? Jeżeli tak, to zwracam honor.
Nie, widać zatem, że sytuacja jest nadzwyczajna. Kierowców brakuje.

: 25 maja 2013, 21:06
autor: fik
Rasowy Kleszcz pisze:Wybacz ale w MZA klima zwykle chodzi
Wybacz, ale błagam o nie robienie ze mnie idioty. Być może działa trochę częściej niż u ajentów, ale to nadal jest tylko źle zamiast fatalnie - a biorąc pod uwagę procent wozów klimatyzowanych, to obsługa linii przez ajenta daje jednak większą szansę na klimę. Jedynym przewoźnikiem, który nie ma poważnych problemów z klimą, są TW.

: 25 maja 2013, 21:07
autor: Rasowy Kleszcz
KwZ pisze:
metrowiec:) pisze: A to zwykle kierowcy w MZA pracują na 1/4 etatu? Jeżeli tak, to zwracam honor.
Nie, widać zatem, że sytuacja jest nadzwyczajna. Kierowców brakuje.
Chodzi o tzw "oszczędności" by obecnie zatrudnionym kierowcom nie musieć płacić setek itp... Póki co odzew jest prawie zerowy...

[ Dodano: Sob 25 Maj, 2013 21:09 ]
fik pisze:
Rasowy Kleszcz pisze:Wybacz ale w MZA klima zwykle chodzi
Wybacz, ale błagam o nie robienie ze mnie idioty. Być może działa trochę częściej niż u ajentów, ale to nadal jest tylko źle zamiast fatalnie - a biorąc pod uwagę procent wozów klimatyzowanych, to obsługa linii przez ajenta daje jednak większą szansę na klimę. Jedynym przewoźnikiem, który nie ma poważnych problemów z klimą, są TW.
Może ty nie poznajesz wozów który to ajent a który MZA? Jeśli tak to sorry. Ja z nikogo nie robię idioty. Sam jak mam wóz z klima to ją włączam nie patrząc że mi mercedes połknie na służbę dodatkowych kilkadziesiąt litrów ON.. Ba większość kierowców robi to także. A że klima jest nienabita lub niesprawna to tylko wina warsztatu (który notabene chcą redukować)...

: 25 maja 2013, 21:10
autor: KwZ
No tak, ale to oznacza, że nie można tych godzin przekazać dotychczasowym kierowcom w ramach ich etatu.

: 25 maja 2013, 21:11
autor: Rasowy Kleszcz
KwZ pisze:No tak, ale to oznacza, że nie można tych godzin przekazać dotychczasowym kierowcom w ramach ich etatu.
Ależ można. Tylko trzeba im za to zapłacić.....

: 25 maja 2013, 21:20
autor: bepe
Rasowy Kleszcz pisze: Ba większość kierowców robi to także. A że klima jest nienabita lub niesprawna to tylko wina warsztatu
I za to niby przewoźnik nie odpowiada?

Żeby nie było - uważam, że z klimą w MZA jest nieźle, znacznie lepiej niż u ajentów.

: 25 maja 2013, 21:22
autor: fik
Rasowy Kleszcz pisze: Może ty nie poznajesz wozów który to ajent a który MZA? Jeśli tak to sorry. Ja z nikogo nie robię idioty. Sam jak mam wóz z klima to ją włączam nie patrząc że mi mercedes połknie na służbę dodatkowych kilkadziesiąt litrów ON.. Ba większość kierowców robi to także. A że klima jest nienabita lub niesprawna to tylko wina warsztatu (który notabene chcą redukować)...
W Mercedesach owszem, jest nieźle, widać nowe to jeszcze sprawnie. W Solarisach jest już raczej tragicznie, w nowych Manach też.

: 25 maja 2013, 21:43
autor: Rasowy Kleszcz
fik pisze:W Mercedesach owszem, jest nieźle, widać nowe to jeszcze sprawnie. W Solarisach jest już raczej tragicznie, w nowych Manach też.
Ja mogę powiedzieć jak jest na r-11. Mercedesy owszem są nowe. Ale i warsztat wziął się za U12 i nawet niektóre zaczęły chłodzić bardzo przyzwoicie. Wystarczy odpisywać...

: 25 maja 2013, 22:05
autor: Bastian
Co tu robi dyskusja o klimie?! :shock:

: 25 maja 2013, 22:45
autor: JotPeCet
dzidek pisze:Długo nie trzeba było czekać na artykuł wychwalający HGW.
Oj, ale ktoś tu się mija z prawdą. Nie zacytuję zdania, bo nie chcę skończyć jak jeden z popularnych portali komunikacyjnych, ale grupa uprawnionych członków rodzin pracowników ZTM jest znacznie mniejsza (i dobrze!) niż podana w powyższym artykule.
Aktualna Uchwała Rady Miasta dostępna na stronie ZTM.
Uprasza się, mimo niestety ogólnego nurtu, o nie szerzenie wrogiej propagandy.

Ponadto zwracam uwagę że w ZTM nie pracują tylko i wyłącznie "urzędnicy". Cały Pion Przewozów to tzw. ruchowcy czyli działy które wywodzą się z dawnych działów MZK. Czy naprawdę w celu sprawdzenia przystanku (dział przystanków), oznakowania, punktualności czy napełnienia (dział kontroli) lub wprowadzonych objazdów (dział organizacji) trzeba jechać samochodem? Odpowiedź jest oczywista (innej sobie nie wyobrażam): NIE! Jesteśmy pracownikami w ruchu i takimi pozostać chcemy! Jak można decydować o komunikacji z niej nie korzystając? A często nasza praca jest też pasją którą wykonujemy poza godzinami pracy.

Ech. Kto to zrozumie... :(

: 25 maja 2013, 23:24
autor: pawcio
Dlatego część (ta bardziej myśląca, a przy okazji znacząca) ZZ chciała jak najdłużej walczyć z miastem, a nie iść w strajk z pracodawcami, by ZTM-owców też jakoś ochronić.

: 25 maja 2013, 23:46
autor: Bastian
pawcio pisze:Dlatego część (ta bardziej myśląca, a przy okazji znacząca) ZZ chciała jak najdłużej walczyć z miastem
Tylko że miasto się sprytnie ze sprawy wymiksowało...

: 26 maja 2013, 0:04
autor: adner
KwZ pisze: Nie, widać zatem, że sytuacja jest nadzwyczajna. Kierowców brakuje.
Serio? Jakby mi brakowało kierowców to bym raczej dla zwiększenia szans znalezienia kogoś proponował jednak pełen etat.

: 26 maja 2013, 0:18
autor: Pingwin
Ale przy okazji pracownicy komunikacji w oczach części mieszkańców również stracą bardzo dużo - a potem będzie zdziwienie, czemu pasażerowie są tacy, a nie inni.
Pasażerowie już i tak wystarczająco Nas "kochają " wiec wybacz nie przekonuje mnie to jakoś O-)
bepe pisze:Prawo pracowników do strajku powinno być połączone z prawem pracodawcy do lock-outu, czyli do natychmiastowego rozwiązania stosunku pracy ze wszystkimi (koniecznie ze wszystkimi, a nie z niektórymi) pracownikami uczestniczącymi w strajku.
Widmo spaceru z buta zagląda w oczy :D
Wypierdziel wszystkich z pracy i ciekawe kto wozami wyjedzie....człowieku pomyśl

: 26 maja 2013, 1:41
autor: bepe
Pingwin pisze: Widmo spaceru z buta zagląda w oczy :D
Wypierdziel wszystkich z pracy i ciekawe kto wozami wyjedzie....człowieku pomyśl
Ale ja nie mówię o komunikacji, tylko w ogóle. Jakby związki miały świadomość, że organizując strajk, narażają tysiące ludzi na utratę pracy, to inaczej by rozmawiały. Prawdopodobieństwo skorzystania przez pracodawcę z prawa do lock-outu i tak byłoby nikłe, ale jednak pracodawca miałby jakiegoś asa w rękawie.

Inna sprawa, że co mnie to obchodzi, czy autobusy nie jeżdżą, bo wszyscy strajkują, czy bo wszystkich wylali? To drugie nawet lepsze, bo tańsze.

No i jeśli TW się chwalą, że na każdy nabór mają po 1200 chętnych, to mam uwierzyć, że skompletowanie załogi w TW i MZA na nowo trwałoby dłużej niż jakiś miesiąc? Chyba przeceniasz swoją wyjątkowość.