: 25 maja 2013, 21:04
Nie, widać zatem, że sytuacja jest nadzwyczajna. Kierowców brakuje.metrowiec:) pisze: A to zwykle kierowcy w MZA pracują na 1/4 etatu? Jeżeli tak, to zwracam honor.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Nie, widać zatem, że sytuacja jest nadzwyczajna. Kierowców brakuje.metrowiec:) pisze: A to zwykle kierowcy w MZA pracują na 1/4 etatu? Jeżeli tak, to zwracam honor.
Wybacz, ale błagam o nie robienie ze mnie idioty. Być może działa trochę częściej niż u ajentów, ale to nadal jest tylko źle zamiast fatalnie - a biorąc pod uwagę procent wozów klimatyzowanych, to obsługa linii przez ajenta daje jednak większą szansę na klimę. Jedynym przewoźnikiem, który nie ma poważnych problemów z klimą, są TW.Rasowy Kleszcz pisze:Wybacz ale w MZA klima zwykle chodzi
Chodzi o tzw "oszczędności" by obecnie zatrudnionym kierowcom nie musieć płacić setek itp... Póki co odzew jest prawie zerowy...KwZ pisze:Nie, widać zatem, że sytuacja jest nadzwyczajna. Kierowców brakuje.metrowiec:) pisze: A to zwykle kierowcy w MZA pracują na 1/4 etatu? Jeżeli tak, to zwracam honor.
Może ty nie poznajesz wozów który to ajent a który MZA? Jeśli tak to sorry. Ja z nikogo nie robię idioty. Sam jak mam wóz z klima to ją włączam nie patrząc że mi mercedes połknie na służbę dodatkowych kilkadziesiąt litrów ON.. Ba większość kierowców robi to także. A że klima jest nienabita lub niesprawna to tylko wina warsztatu (który notabene chcą redukować)...fik pisze:Wybacz, ale błagam o nie robienie ze mnie idioty. Być może działa trochę częściej niż u ajentów, ale to nadal jest tylko źle zamiast fatalnie - a biorąc pod uwagę procent wozów klimatyzowanych, to obsługa linii przez ajenta daje jednak większą szansę na klimę. Jedynym przewoźnikiem, który nie ma poważnych problemów z klimą, są TW.Rasowy Kleszcz pisze:Wybacz ale w MZA klima zwykle chodzi
Ależ można. Tylko trzeba im za to zapłacić.....KwZ pisze:No tak, ale to oznacza, że nie można tych godzin przekazać dotychczasowym kierowcom w ramach ich etatu.
I za to niby przewoźnik nie odpowiada?Rasowy Kleszcz pisze: Ba większość kierowców robi to także. A że klima jest nienabita lub niesprawna to tylko wina warsztatu
W Mercedesach owszem, jest nieźle, widać nowe to jeszcze sprawnie. W Solarisach jest już raczej tragicznie, w nowych Manach też.Rasowy Kleszcz pisze: Może ty nie poznajesz wozów który to ajent a który MZA? Jeśli tak to sorry. Ja z nikogo nie robię idioty. Sam jak mam wóz z klima to ją włączam nie patrząc że mi mercedes połknie na służbę dodatkowych kilkadziesiąt litrów ON.. Ba większość kierowców robi to także. A że klima jest nienabita lub niesprawna to tylko wina warsztatu (który notabene chcą redukować)...
Ja mogę powiedzieć jak jest na r-11. Mercedesy owszem są nowe. Ale i warsztat wziął się za U12 i nawet niektóre zaczęły chłodzić bardzo przyzwoicie. Wystarczy odpisywać...fik pisze:W Mercedesach owszem, jest nieźle, widać nowe to jeszcze sprawnie. W Solarisach jest już raczej tragicznie, w nowych Manach też.
Oj, ale ktoś tu się mija z prawdą. Nie zacytuję zdania, bo nie chcę skończyć jak jeden z popularnych portali komunikacyjnych, ale grupa uprawnionych członków rodzin pracowników ZTM jest znacznie mniejsza (i dobrze!) niż podana w powyższym artykule.dzidek pisze:Długo nie trzeba było czekać na artykuł wychwalający HGW.
Tylko że miasto się sprytnie ze sprawy wymiksowało...pawcio pisze:Dlatego część (ta bardziej myśląca, a przy okazji znacząca) ZZ chciała jak najdłużej walczyć z miastem
Serio? Jakby mi brakowało kierowców to bym raczej dla zwiększenia szans znalezienia kogoś proponował jednak pełen etat.KwZ pisze: Nie, widać zatem, że sytuacja jest nadzwyczajna. Kierowców brakuje.
Pasażerowie już i tak wystarczająco Nas "kochają " wiec wybacz nie przekonuje mnie to jakośAle przy okazji pracownicy komunikacji w oczach części mieszkańców również stracą bardzo dużo - a potem będzie zdziwienie, czemu pasażerowie są tacy, a nie inni.
Widmo spaceru z buta zagląda w oczybepe pisze:Prawo pracowników do strajku powinno być połączone z prawem pracodawcy do lock-outu, czyli do natychmiastowego rozwiązania stosunku pracy ze wszystkimi (koniecznie ze wszystkimi, a nie z niektórymi) pracownikami uczestniczącymi w strajku.
Ale ja nie mówię o komunikacji, tylko w ogóle. Jakby związki miały świadomość, że organizując strajk, narażają tysiące ludzi na utratę pracy, to inaczej by rozmawiały. Prawdopodobieństwo skorzystania przez pracodawcę z prawa do lock-outu i tak byłoby nikłe, ale jednak pracodawca miałby jakiegoś asa w rękawie.Pingwin pisze: Widmo spaceru z buta zagląda w oczy
Wypierdziel wszystkich z pracy i ciekawe kto wozami wyjedzie....człowieku pomyśl