Informacja pasażerska
Dzisiejsza akcja z awaryjnym metrem pokazała jak jest wolna amerykanka w informacji pasażerskiej. Co pojazd to tradycja.
PESA 120Na Swing. Standardowo. Gdy czegoś nie ma w komputerze, to się go wyłącza i wstawia zawsze działającą kartkę A3. Ciekawostka, wozy nr 3145 i 3172 kursowały normalnie z wyświetlaczami i informowały iż jadą jako 75.
Autobusy. Co zajezdnia to tradycja. Każdy inaczej pokazywał jaką linią jest.
Mercedesy pokazywało "ZA METRO".
Solarisy z Woronicza i te z Macrosystemem "M ZA METRO"
Solarisy z Ostrobramskiej z R&G albo LINIA ZASTĘPCZA albo R-3 LINIA ZASTĘPCZA
MANy ze Stalowej: LINIA ZASTĘPCZA.
Jak widać im więcej elektroniki, tym większa dezinformacja.
PESA 120Na Swing. Standardowo. Gdy czegoś nie ma w komputerze, to się go wyłącza i wstawia zawsze działającą kartkę A3. Ciekawostka, wozy nr 3145 i 3172 kursowały normalnie z wyświetlaczami i informowały iż jadą jako 75.
Autobusy. Co zajezdnia to tradycja. Każdy inaczej pokazywał jaką linią jest.
Mercedesy pokazywało "ZA METRO".
Solarisy z Woronicza i te z Macrosystemem "M ZA METRO"
Solarisy z Ostrobramskiej z R&G albo LINIA ZASTĘPCZA albo R-3 LINIA ZASTĘPCZA
MANy ze Stalowej: LINIA ZASTĘPCZA.
Jak widać im więcej elektroniki, tym większa dezinformacja.
Najlepsze jest to iż sam ZTM w schemacie opisuje to jako "Z" i jako "Z-1"ashir pisze:A najlepsze jest to, że oficjalnie to linia Z.Więc powinna być ta literka + kraniec.
ashir pisze:A najlepsze jest to, że oficjalnie to linia Z. Więc powinna być ta literka + kraniec.
SławekM pisze:Najlepsze jest to iż sam ZTM w schemacie opisuje to jako Z i jako Z-1

- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Ale mogłaby to być jakaś nauczka na przyszłość i chyba przede wszystkim temu powinno służyć wytykanie błędów, które wystąpiły dzisiaj. Dziwi mnie trochę, że domyślnie we wszystkich sterownikach nie ujednoliconej ma linii zastępczej za metro. Dziwi mnie też, że żaden NR w R&G nie wstukiwał z palca na którymś krańcu odpowiedniego komunikatu, co da się zrobić i wymaga to jednego kumatego człowieka, tylko tak sobie te "linie zastępcze" jeździły do końca dnia. Ja rozumiem, że czasu było niewiele, ale część z występujących problemów można było spokojnie usunąć już po uruchomieniu linii zastępczych. No i ciekawi mnie jak to jest, że niektóre Swingi potrafiły wyświetlić więcej niż inne. Tam nie jest tak, że każdy potrafi to samo? Czy część motorniczych okazała się sprytniejsza?
Nie po to się wwala masę kabony w system z wodotryskami, żeby taką niejednolitą amatorkę uskuteczniać.Domas pisze:Przeżywacie to jak dziewica okres - czas na reakcję był bardzo krótki, bo wiadomość o przedłużeniu zamknięcia metra po 22, gdzie mało kto pracuje już. I tak szacun za to, że udało się zorganizować tyle wozów i tylu kierowców, a każdy wóz miał przynajmniej prowizoryczną kartkę z informacją.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Temu nie przeczę, wręcz się zgadzam.Szeregowy_Równoległy pisze:Ale mogłaby to być jakaś nauczka na przyszłość i chyba przede wszystkim temu powinno służyć wytykanie błędów, które wystąpiły dzisiaj.[...]
Paradoksalnie w każdej serii Urbino i MAN-ów masz inne pliki sterownika i inne możliwości.Szeregowy_Równoległy pisze:Dziwi mnie trochę, że domyślnie we wszystkich sterownikach nie ujednoliconej ma linii zastępczej za metro.
Nie w każdym R&G masz ten sam kod.Szeregowy_Równoległy pisze:[...]Dziwi mnie też, że żaden NR w R&G nie wstukiwał z palca na którymś krańcu odpowiedniego komunikatu, co da się zrobić i wymaga to jednego kumatego człowieka, tylko tak sobie te "linie zastępcze" jeździły do końca dnia.[...]
Coś jak różnica między wprowadzeniem linii między "4" a "7" w R&G czyt. sam napis na wyświetlaczu. Albo po prostu nie zniknęły jeszcze linie z weekendu.Szeregowy_Równoległy pisze:No i ciekawi mnie jak to jest, że niektóre Swingi potrafiły wyświetlić więcej niż inne. Tam nie jest tak, że każdy potrafi to samo? Czy część motorniczych okazała się sprytniejsza?
Te współczesne systemy połączone z CR powinny mieć opcję wymuszenia tekstu/trasy i aktualizacji po 3G. Żeby dyspozytor mógł zgrupować sobie wszystkie pojazdy na danych pracach i wysłać na nie najpierw sam tekst na tablice a potem trasę (w taki sposób żeby magicznie ustawiła się na wszystkich pojazdach we właściwym miejscu i była konieczna co najwyżej korekta kierunku)MichalJ pisze:Kolejny raz się okazuje, że kartka rulez. Świngi nie umieją, metro nie umie, SIP nie umie...
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
I w niektórych z tych serii nie da się zrobić tak, żeby w napisach specjalnych było "M ZA METRO" albo cokolwiek innego, sensownego i identycznego, jak w pozostałych modelach sterowników?Domas pisze:Paradoksalnie w każdej serii Urbino i MAN-ów masz inne pliki sterownika i inne możliwości.
Tak, a gdyby wspomniany przeze mnie NR miał wszystkie kody, to by go pewnie przerosło? Spojrzeć na model sterownika, wybrać odpowiedni kod, zaprogramować sterownik. Wymagam za wiele?Domas pisze:Nie w każdym R&G masz ten sam kod.
Nie, ale z znając nasze realia taka osoba musiałaby przejść szereg "niezbędnych" szkoleń*, aby móc się do tego zabrać.Szeregowy_Równoległy pisze:Tak, a gdyby wspomniany przeze mnie NR miał wszystkie kody, to by go pewnie przerosło? Spojrzeć na model sterownika, wybrać odpowiedni kod, zaprogramować sterownik. Wymagam za wiele?
*Sam się nauczyłem obsługi sterownika R&G w niecałe 10 minut...