: 25 maja 2013, 19:36
W zasadzie tekst "ograniczona dostępność" nie musi dotyczyć wyłącznie osób niepełnosprawnych. Ograniczona dostępność jest też wtedy, gdy przejście z bagażami jest utrudnione albo trzeba drałować po schodach.
Widziałem niedawno 22 PL. ZAWISZY kurs skróconyfik pisze:7 WAWELSKA kurs skrócony. No naprawdę?
Twój "przedpiśca" raczył wspomnieć o głośnikach w przejściu podziemnym. Mam poważne wątpliwości czy akurat to na Dw. Gdańskim należy do PKP.MeWa pisze:Tak to ejst, jake się montuje jakieś badziewie, nie robiąc żadnych testów akustycznych. Mam wrażenie, że to problem większości obiektów kolejowych.
22 normalnie nie przejeżdża przez Ochotę-Ratusz.KwZ pisze:Czekaj, po drodze jest jeszcze Ochota-Ratusz. I jeśli to jest inny przystanek w tym samym zespole to też nie może być Swing do niego skrócony?
No nie, wszystkie solarisy z Ostrobramskiej, realizujące kursy zjazdowe na E-2 do placu Bankowego, mają na wyświetlaczach "E-2 PLAC BANKOWY". Czyli jednak da się, a co ciekawe, te które jadą do placu na Rozdrożu mają już tylko zwykły "Zjazd do zajezdni", oprócz tych najnowszych, rzecz jasna.Ale to tylko te nowsze potrafią coś takiego wyświetlić i na parę przystanków przed końcem informować o skróceniu trasy.
No tak, uwielbiam jak się rowerzyści wpychają jako pierwsi do windy w metrze, nie zważając na nic, w tym na matki z wózkami dziecięcymi....Teokryt pisze:33% to pasażerowie którym jest trudno poruszać się po schodach z różnych względów (...) rowerzyści
Takie samo bydło jak w starsze panie dźgające laską mnie w windzie za to ze wlazłem z 2 tobołami (przechodzenie tym przez bramkę jest kłopotliwe).fraktal pisze:No tak, uwielbiam jak się rowerzyści wpychają jako pierwsi do windy w metrze, nie zważając na nic, w tym na matki z wózkami dziecięcymi....
Ja naprawdę nie rozumiem, czemu osoby ładujące się do windy z rowerem nie mogą chociaż raz przeczytać i przyswoić regulaminu...fraktal pisze:Tak tylko, że jeśli na przykład na Politechnice wejdziesz do windy z rowerem, to już mało kto się zmieści. A że lato, to i rowerów więcej.
Regulamin ZTM pisze:§ 12
1. W pojeździe są wydzielone i oznaczone znakiem graficznym (piktogramem) miejsca dla:
1) osób z dzieckiem na ręku oraz kobiet w ciąży;
2) inwalidów i osób niepełnosprawnych;
3) osób poruszających się na wózkach inwalidzkich;
4) wózków dziecięcych.
2. Osoby wymienione w ust. 1 pkt 1, 2 i 3 oraz osoby przewożące dzieci w wózkach dziecięcych posiadają pierwszeństwo w zajmowaniu wydzielonych miejsc określonych w ust. 1 oraz pierwszeństwo w korzystaniu z wind znajdujących się na stacjach metra.
Może dlatego, że i sami przedstawiciele grup mających pierwszeństwo nie mogą sobie go przyswoić – na przykład ja zwykle osoby z wózkami zawsze przepuszczam, ale zwykle się takie coś spotyka z dwoma reakcjami z ich strony – albo czekają aż ja z rowerem skorzystam z windy i się dziwią, że próbuję im ustępować miejsca, albo też proponują, żebym zabrał się z rowerem do windy z nimi. Dlatego też nie dziwi mnie, że niektórzy dają sobie spokój ze zwracaniem uwagi na przepisy regulaminu.Szeregowy_Równoległy pisze:Ja naprawdę nie rozumiem, czemu osoby ładujące się do windy z rowerem nie mogą chociaż raz przeczytać i przyswoić regulaminu...
Należy do ZTM-u. Ale co to zmienia w kwestii tego, że na wielu obiektach kolejowych nagłośnienie jest po prostu złe?JotPeCet pisze:Twój "przedpiśca" raczył wspomnieć o głośnikach w przejściu podziemnym. Mam poważne wątpliwości czy akurat to na Dw. Gdańskim należy do PKP.MeWa pisze:Tak to ejst, jake się montuje jakieś badziewie, nie robiąc żadnych testów akustycznych. Mam wrażenie, że to problem większości obiektów kolejowych.
Nie ma to jak szerzenie stereotypów, co?JacekM pisze:Przede wszystkim użytkownicy rowerów są ostatnimi, którzy by się przejmowali jakimiś tam regulaminami.