Szeregowy_Równoległy pisze:kebe pisze:Stażyńskiego

przez 3 lata nikt tym się nie zająłfik pisze:ObrazekSzeregowy_Równoległy pisze:
Nie wspomnę o tym, że zarówno w rozkładzie na stronie ZTM, jak i na tablicach w pojeździe brak jakichkolwiek informacji o jego istnieniu - nawet kartki doczepionej nie ma. W związku z tym, niektóre autobusy omijają ten przystanek boczną jezdnią za przystankiem (vide mobilis na 164)...ZTM pisze:Jednocześnie uruchamia się przystanek SOBIESKIEGO 04 obowiązujący na trasach linii: 116, 130, 164, N31, N81 jako warunkowy;
http://autobusczerwony.blox.pl/2010/07/ ... tobus.htmlautobusczerwony.blox.pl pisze:To o której ten autobus?
![]()
Oto zabawa w ciuciubabkę (z góry przepraszam za jakość komórkowego zdjęcia), jaką brygady przystankowe wynajmowane przez Zarząd Transportu Miejskiego zaproponowały po wakacyjnej wymianie rozkładów jazdy pasażerom linii 185. Bo wbrew pozorom łódzkiego numeru 85, ewentualnie autobusowego 35 jeszcze w Warszawie nie mamy.
Zamontowana niedawno wiata na przystanku Sielce (Wisłostrada w stronę centrum) jest tak nowoczesna, że ma nawet rozkładowe skrytki (szkoda, że nie do końca jest w stanie ukryć ludzi przed lejącym się z nieba żarem). Ponieważ autobusy 185 pojawiają się w tym miejscu cztery razy na godzinę, pewnym pory odjazdu można być tylko w jej drugiej części (czyli po w pół do...). Kiedy są dwa odjazdy w części pierwszej, można się tylko domyślać, bo ta część kartki z rozkładem schowana jest za ramą wiaty. Kto jest biegły w matematyce, doda sobie lub odejmie po kwadransie od widocznych minut i wie. Godzin też można się domyśleć, przesuwając wzrok w prawo na część świąteczną. Gorzej wieczorem, gdy 15-minutowy takt odjazdów zmienia się na 20-, a potem nawet 30-minutowy.
ZTM ostatnio unowocześnia rozkłady, podając czasy podróży między przystankami. Przydałoby się jeszcze znać dokładnie godziny odjazdów - bez kucania (gdy rozkład, a często też mapa z trasami wszystkich linii, wiszą za nisko), bez wspinaczki albo stawania na palcach (gdy są za wysoko) ani bez żadnych domysłów. A niechlujstwo, które zastałem na przystanku Sielce, nie jest, niestety, w naszym pięknym mieście wyjątkiem.
(osa)
Kto czyta, powinien pamiętać niejeden krytyczny tekst nt. nowych wiat. Pytanie tylko, których? Jeśli chodzi o te wybrane w konkursie kilka lat temu, co to ma je stawiać prywatny operator, mnie się ten projekt nie podoba wcale. Już nie chodzi tylko o to, że cała wiata przezroczysta (akurat sufit ma być w paski, które powinny wg autorów powstrzymywać trochę słońce). Nie odpowiada mi ich dziwaczny kształt. A co do szarych wiat stawianych przez ZTM - tu dziwne było mnożenie bytów.drapka pisze:Niechlujstwo swoją drogą, ale czy nie należało w "Gazecie Stołecznej" energiczniej poruszyć temat tych "nie do końca będących w stanie ukryć ludzi przed lejącym się z nieba żarem" wiat zanim zalały miasto? Przeciez wystarczyło spojrzeć na projekty i było gołym okiem widać, że one niekoniecznie będą się sprawdzać w upały. Z kim jak z kim, ale z największą gazetą lokalną to chyba urzędnicy się jeszcze liczą, zwłaszcza w takiej błahej sprawie.
Jak była kładka w latach 90., to rzeczywiście było bliżej, ale zamiast ją wyremontować, łatwiej było ZDM-owi zdemontować. Odnowili tylko tę za Chełmską (niebieską). Kiedy byłem trochę młodszy, a mi się spieszyło, zdarzało się, owszem, wieczorową porą przeskakiwać przez barierkę pośrodku WisłostradyJotPeCet pisze:A CHEŁMSKA nie bliżej?osa pisze:A rozkład na "moim" przystanku już poprawiony (choć zauważył i doniósł kto inny).