: 14 cze 2011, 21:33
Tylko taki wóz nie powinien wtedy w ogóle wyjechać na miasto. Ale w tym wypadku wszystko działało prawidłowo co potwierdził reserved
Popracuj trochę w tym fachu to rzeczywistość szybko odmieni twój światopogląd.reserved pisze:A co Ty taki wrogo nastawiony?
Z sytuacji którą opisałeś jednoznacznie moim zdaniem wynika to że pasażerka świadomie jechała bez biletu. Raz mówi ze pierwszy raz jechała, po chwili mówi ze płaci dużo za bilety. Do tego bilet skasowany dzień wcześniej o tej samej porze.reserved pisze:A co Ty taki wrogo nastawiony? Ja bardziej bym tu stawiał raczej na nieuwagę kobiety
A Ty musisz ciągle serwować nam takie durne, pseudo-prowokacyjne teksty?reserved pisze:Ja wiem, że kanarzy musza traktować wszystkich jak bandytów i złodziei no ale na litość boską...
Dane zapisane są na pasku magnetycznym. Nadruk jest tylko dodatkową informacją dla pasażera.Łukasz pisze:A jeśli na bilecie nie było nic napisane (bo się skończyła taśma czy tam coś), to znowu jest pewnie sprawa do wygrania w sądzie.
Nie sądzę, żeby ktoś miał w domu czytnik biletów. Jeśli skończyła się taśma => mówimy sorry, trudno, mogłeś nie zauważyć - a to była NASZA wina. Normalne PR.Premo pisze:Dane zapisane są na pasku magnetycznym. Nadruk jest tylko dodatkową informacją dla pasażera.
A od czego są kasowniki? Ważność biletu można zawsze na nich sprawdzić. Jak okaże się ze bilet został już skasowany to albo kasujemy inny albo czeka nas wysiadka.Nie sądzę, żeby ktoś miał w domu czytnik biletów
No to widzisz, ci z mojego autobusu nie kamuflowali się zbytnio. Zastanowiło mnie własnie, że na przystanku Puchały przy samym praktycznie lesie i łące wchodzi dwóch panów w niebieskich koszulach i wchodzą osobno.ashir pisze: A ja dzisiaj miałem kontrolę na Grochowie w 158 (zresztą kolega ZEA_R-0 też). I sposoby kamuflażu kontrolerów (a w szczególności kontrolerek) są coraz lepsze. Dziś pani czytnik schowała do torby na zakupy.
Ale jakie durne, pseudo-prowokacyjne teksty... sami kontrolerzy przecież na tym forum pisali tak, że traktują każdego jak potencjalnego złodzieja.maciej180 pisze:A Ty musisz ciągle serwować nam takie durne, pseudo-prowokacyjne teksty?
Ale Ty wyciągasz od razu pochopne wnioski...racja, możliwie, że zignorowała komunikat na kasowniku. Ale Ty piszesz to jakby zrobiła to celowo. A może po prostu np. pomyliła się, jest starszą kobietą, nie zrobiła tego umyślnie itd. Co oczywiście nie zwalnia jej z kary, ale sposób, w jaki sugerujesz przyczynę jest troszkę moim zdaniem zbyt pochopny i nieodpowiedni.Nikt tu nie traktuje nikogo jak bandyty. Pasażerka albo zignorowała komunikat na kasowniku albo świadomie jechała bez biletu myśląc ze jej się uda. W obu przypadkach wezwanie się jej należało.
A w zasadzie to z jakiej paki? Ja nie chcę być traktowany gorzej, niż ktoś inny.reserved pisze:Litości...nie traktujcie wszystkich jedną miarą!