Strona 44 z 462

: 14 cze 2011, 21:33
autor: Premo
Tylko taki wóz nie powinien wtedy w ogóle wyjechać na miasto. Ale w tym wypadku wszystko działało prawidłowo co potwierdził reserved

: 14 cze 2011, 21:36
autor: reserved
Ale rozumiem, że to że ja np. skasowałem w innym kasowniku niż ta pani (zakładając, że skasowała) to nie ma wpływu na to, jaka data mi się pojawiła na bilecie?

: 14 cze 2011, 21:41
autor: Premo
Kasowniki są podłączone do jednego sterownika. Wszystkie mają ustawioną tą samą datę i godzinę. Ta pani biletu nie skasowała. A te babcie co ręczyły za nią same nic nie widziały tylko chciały skorzystać z możliwości ochrzanienia złego okrutnego kontrolera

: 14 cze 2011, 21:42
autor: reserved
A co Ty taki wrogo nastawiony? Ja bardziej bym tu stawiał raczej na nieuwagę kobiety, która mogła rzeczywiście nie dopatrzeć, że np. skasowała skasowany już bilet czy coś.
Zresztą pani która była świadkiem powiedziała, że nie widziała, czy bilet był prawidłowo skasowany tylko że ta pani wkładała jakiś bilet do kasownika.

: 14 cze 2011, 21:49
autor: TLG
reserved pisze:A co Ty taki wrogo nastawiony?
Popracuj trochę w tym fachu to rzeczywistość szybko odmieni twój światopogląd.
NMSP, EOT.

: 14 cze 2011, 21:52
autor: Premo
reserved pisze:A co Ty taki wrogo nastawiony? Ja bardziej bym tu stawiał raczej na nieuwagę kobiety
Z sytuacji którą opisałeś jednoznacznie moim zdaniem wynika to że pasażerka świadomie jechała bez biletu. Raz mówi ze pierwszy raz jechała, po chwili mówi ze płaci dużo za bilety. Do tego bilet skasowany dzień wcześniej o tej samej porze.

: 14 cze 2011, 22:10
autor: reserved
Litości...nie traktujcie wszystkich jedną miarą! Ja wiem, że kanarzy musza traktować wszystkich jak bandytów i złodziei no ale na litość boską...

: 14 cze 2011, 22:17
autor: ashir
A ja dzisiaj miałem kontrolę na Grochowie w 158 (zresztą kolega ZEA_R-0 też). I sposoby kamuflażu kontrolerów (a w szczególności kontrolerek :razz:) są coraz lepsze. Dziś pani czytnik schowała do torby na zakupy. :D

: 14 cze 2011, 22:19
autor: maciej180
reserved pisze:Ja wiem, że kanarzy musza traktować wszystkich jak bandytów i złodziei no ale na litość boską...
A Ty musisz ciągle serwować nam takie durne, pseudo-prowokacyjne teksty?

: 14 cze 2011, 22:21
autor: Łukasz
Przede wszystkim to należy się przez chwilę zastanowić nad czytelnością tego, co pisze/miga kasownik. Niektórym dopóki by nie zeżarł biletu i nie pogryzł pani ręki, to nie pomogą żadne migania - zresztą ludzie się na tym nie znają.

A jeśli na bilecie nie było nic napisane (bo się skończyła taśma czy tam coś), to znowu jest pewnie sprawa do wygrania w sądzie.

: 14 cze 2011, 22:21
autor: Premo
Nikt tu nie traktuje nikogo jak bandyty. Pasażerka albo zignorowała komunikat na kasowniku albo świadomie jechała bez biletu myśląc ze jej się uda. W obu przypadkach wezwanie się jej należało.

[ Dodano: |14 Cze 2011|, 2011 22:23 ]
Łukasz pisze:A jeśli na bilecie nie było nic napisane (bo się skończyła taśma czy tam coś), to znowu jest pewnie sprawa do wygrania w sądzie.
Dane zapisane są na pasku magnetycznym. Nadruk jest tylko dodatkową informacją dla pasażera.

: 14 cze 2011, 22:30
autor: Łukasz
Premo pisze:Dane zapisane są na pasku magnetycznym. Nadruk jest tylko dodatkową informacją dla pasażera.
Nie sądzę, żeby ktoś miał w domu czytnik biletów. Jeśli skończyła się taśma => mówimy sorry, trudno, mogłeś nie zauważyć - a to była NASZA wina. Normalne PR.

: 14 cze 2011, 22:32
autor: Premo
Nie sądzę, żeby ktoś miał w domu czytnik biletów
A od czego są kasowniki? Ważność biletu można zawsze na nich sprawdzić. Jak okaże się ze bilet został już skasowany to albo kasujemy inny albo czeka nas wysiadka.

: 14 cze 2011, 22:34
autor: reserved
ashir pisze: A ja dzisiaj miałem kontrolę na Grochowie w 158 (zresztą kolega ZEA_R-0 też). I sposoby kamuflażu kontrolerów (a w szczególności kontrolerek :razz: ) są coraz lepsze. Dziś pani czytnik schowała do torby na zakupy. :D
No to widzisz, ci z mojego autobusu nie kamuflowali się zbytnio. Zastanowiło mnie własnie, że na przystanku Puchały przy samym praktycznie lesie i łące wchodzi dwóch panów w niebieskich koszulach i wchodzą osobno. :P
maciej180 pisze:A Ty musisz ciągle serwować nam takie durne, pseudo-prowokacyjne teksty?
Ale jakie durne, pseudo-prowokacyjne teksty... sami kontrolerzy przecież na tym forum pisali tak, że traktują każdego jak potencjalnego złodzieja.
Nikt tu nie traktuje nikogo jak bandyty. Pasażerka albo zignorowała komunikat na kasowniku albo świadomie jechała bez biletu myśląc ze jej się uda. W obu przypadkach wezwanie się jej należało.
Ale Ty wyciągasz od razu pochopne wnioski...racja, możliwie, że zignorowała komunikat na kasowniku. Ale Ty piszesz to jakby zrobiła to celowo. A może po prostu np. pomyliła się, jest starszą kobietą, nie zrobiła tego umyślnie itd. Co oczywiście nie zwalnia jej z kary, ale sposób, w jaki sugerujesz przyczynę jest troszkę moim zdaniem zbyt pochopny i nieodpowiedni.

A takie pytanie, czy w razie nie przyjęcia takiego mandatu sprawa wędruje do sądu?

: 14 cze 2011, 22:35
autor: Bastian
reserved pisze:Litości...nie traktujcie wszystkich jedną miarą!
A w zasadzie to z jakiej paki? Ja nie chcę być traktowany gorzej, niż ktoś inny.