[Hydepark] Tramwaje Warszawskie

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 lis 2011, 7:49

To skoro listwa nie jest potrzebna ani motorniczym, ani pasażerom, to po co tam ona w ogóle jest?!

Swoją drogą - fajnie, półtoraroczny wagon i styczniki zużyte...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Stary Pingwin
Posty: 6033
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 13 lis 2011, 9:43

Wyczułem nutkę zadumy nad NTŚ?
miłośnik 13N

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 lis 2011, 9:50

Wbrew temu, co niektórzy próbują mi imputować, staram się chłodno oceniać rzeczywistość, w tym wagon 120Na. Co często oznacza, że nieraz muszę stanąć w poprzek niestworzonym bzdurom wymyślanym z nudów w czasie godzinnych przerw będących skutkiem wprowadzenia swl :p

[ Dodano: |13 Lis 2011|, 2011 09:52 ]
A, że zabawki z pesy cenę zakupu nadrabiają ceną serwisu, to wiadomo od dość dawna. Aczkolwiek akurat dla sposobu rozliczeń TW z miastem jest to rozwiązanie odpowiednie (co jest bez wątpienia wadą, choć pytanie, czego). Inna sprawa, że szczerze wątpię, by serwis i części tak lubianego przez np. związki zawodowe Stadlera, był od pesy jakoś specjalnie tańszy w przeliczeniu na wagonorok... w końcu nie bez powodu serwis stoszesnastek był dostępny przez dwie godziny dziennie - bo na nocleg delegowany pieniędzy nie dostał :D
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Stary Pingwin
Posty: 6033
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 13 lis 2011, 9:53

Moja wiedza o wagonie, którego nazwy nie wypowiadamy, bierze się z wielu godzin spędzonych za pulpitem WKNNW.

[ Dodano: |13 Lis 2011|, 2011 09:56 ]
Chociaż jestem wielkim fanem parówek, jeżdżę też innymi typami wagonów.
miłośnik 13N

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 lis 2011, 9:59

Akurat nie do Twoich postów piłem - choć, ogólnie rzecz ujmując, z ludźmi o podobnych doświadczeniach gadałem i trudno o dwie takie same opinie.

Co nie zmienia faktu, że bzdury na temat wagonów pesy (i zapewnie nie tylko), ludzie w epoce taniego i otwartego a anonimowego (pozornie) internetu ludzie wypisują dość chętnie. Flagową jest np. wieść, że "dzień w dzień połowa 120N stoi w serwisie" - podczas gdy na mieście 12 wozów jest niemal zawsze. I pytanie - czy Pesa potajemnie doprodukowała z pięć wagonów rezerwowych i przekleja rano numerki, czy może jednak ludzie paplą, co im ślina...
Oczywiście, można w związku z tym po prostu ignorowac wszystko, co nie jest podpisane imieniem, nazwiskiem i numerem służbowym, zwłaszcza, że przecież są w TW powołane do reagowania na takie sygnały służby i określone procedury ich przekazywania - ale czy to jest rozwiązanie? A co, jeśli w zalewie niskiej wiarygodności informacji przypadkiem trafi się jakaś informacja krytyczna, na którą odpowiednia reakcje może np. uratować komuś życie? Czy nie warto jednak ślęczeć nad forami i próbować, wykorzystując własny, przeznaczony na odpoczynek i rozwój czas wolny, odsiać ziarno od plew, testować, weryfikować, pytać, badać? Nie wiem.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 13 lis 2011, 10:00

Glonojad pisze:Jechałem zeszłej zimy tramwajem z nagrzewnicami i przy używanym "ciepłym guziku" było naprawdę OK.
Ja trafiłem na zmodernizowaną śląską 105N przy -15. Nie było to fajne. Z nagrzewnic (chyba trzech) leciało co prawda ciepłe powietrze, ale wnętrze było przemarznięte, a ja przemarzłem zupełnie :]
MisiekK pisze:Po prostu szybko zużywają się styczniki, które załączają świecenie listwy
Jakieś słabe przekaźniki wstawili. Na tym nie można oszczędzać, bo można sporo złego zrobić, jak się zaczną sklejać na jakiś kontrolach np zamknięcia drzwi...

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 13 lis 2011, 10:03

przewoz pisze:
Glonojad pisze:Jechałem zeszłej zimy tramwajem z nagrzewnicami i przy używanym "ciepłym guziku" było naprawdę OK.
Ja trafiłem na zmodernizowaną śląską 105N przy -15. Nie było to fajne. Z nagrzewnic (chyba trzech) leciało co prawda ciepłe powietrze, ale wnętrze było przemarznięte, a ja przemarzłem zupełnie :]
No dobrze, ale na ile zmodernizowane śląskie 105N jest miarodajne dla warszawskiego NGIII? Czy są ciepłe guziki? Czy są stosowane? Jeśli są, to czy jest zamknięcie czasowe czy dopiero przed ruszeniem centralnie? Czy na pętlach wagony są otwarte, czy zamknięte? Czy nagrzewnice są tej samej co w Warszawie mocy?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 13 lis 2011, 10:28

Chodzi mi o tą modernę: http://www.phototrans.eu/14,355264,0,Ko ... K_732.html

Są CG, stosowane (czasem jest tak - późnym wieczorem - jak w środku nikt przed przystankiem nie naciśnie przycisku drzwi, to się może nie zatrzymać :P ), nie pamiętam czy jest czasówka. Nagrzewnice chyba Eniki jakieś. Dmuchają ciepłym powietrzem. Może ich za mało.

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7854
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 15 lis 2011, 16:30

Glonojad pisze:To skoro listwa nie jest potrzebna ani motorniczym, ani pasażerom, to po co tam ona w ogóle jest?!
Właśnie :P
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 17 lis 2011, 16:18

Wagon 3002 poszedł w czerwcu do NG. Jaki jest możliwy termin jego powrotu?

beni
Posty: 2351
Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:53

Post autor: beni » 17 lis 2011, 16:36

Ostatnio kręcił się w koło R1 na testach.
Karierowicze mają się dobrze w firmie która sama promuje kierowników nieudaczników i pozwala im zatrudniać nieudaczników życiowych..... przez to jest jak jest.

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 20 lis 2011, 22:01

Glonojad pisze:Tak czy siak, krok jest w dobrym kierunku; a jeśli rzeczywiście będzie za zimno, zawsze można nagrzewnic dodać - konwektory to przeżytek i już.
Przeżytek, który montowany jest w nowych EZT :) Po prostu jest to skuteczne nagrzewanie.
Glonojad pisze:A nagrzewnice podłogowe to brud, syf i malaria. rdzewieje to, nie ma jak sprzątać
W owych nowych EZT zabudowane jest to tak, że i estetyczne i czyste i się nie brudzi i nie ma jak nóg położyć, więc jest OK :)
To tak na marginesie.
Ja osobiście nie lubię dmuchaw w pojazdach. Zimą tylko dodatkowy hałas.
A w niektórych pojazdach z centralnym ogrzewaniem nawiewnym jest to zrobione tak fatalnie, że w środku mrozu z wentylacji potrafi popłynąć lodowate powietrze zamiast ciepłego, jak się nagrzewnica trochę za mocno nagrzeje. Ale to też tak na marginesie.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 20 lis 2011, 22:03

przewoz pisze: Przeżytek, który montowany jest w nowych EZT :)
Taaa. Nowych ezt produkcji giganta z Nowego Sącza, który ma autorską interpretacji dyrektyw o interoperacyjności. No proszę...
Po prostu jest to skuteczne nagrzewanie.
.
Nie, nie jest. Fizyki nie oszukasz - chcesz mieć szybko ciepło, musisz mieszać powietrze. I tyle. Dlatego nie masz suszarek konwekcyjnych, wszystkie z nadmuchem. Owszem, jak masz jakiś pojazd, który raz na godzinę-dwie otwiera drzwi, do tego jeszcze ma przedziały - nawiew można olać. Ale na pewno nie w tramwaju (można sobie to w każdym 105Nx sprawdzić) i powątpiewam, czy jest to dobre rozwiązanie w ezt aglomeracyjnych.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 20 lis 2011, 22:14

Glonojad pisze:Nowych ezt produkcji giganta z Nowego Sącza,
A zajrzyj do Flirtów i ELFów :)
W 19We nie ma konwektorów OIDP :P
Są dość mocne punktowe dmuchawy, które potrafią spalić but postawiony przy kratce wentylacyjnej :D
Glonojad pisze:Ale na pewno nie w tramwaju i powątpiewam, czy jest to dobre rozwiązanie w ezt aglomeracyjnych.
Jak widać w niektórych firmach myślą inaczej :)
Z resztą, powiedz mi, co to za mieszanie powietrza 3-4 dmuchawami... Ciepło zanim dotrze do zakątków poza strefami ich działania, to się wymiesza z zimnym z poza wozu.
Tu lepszy byłby system centralny, jak w starych KMach, tylko do cholery, żbey nie wiało z niego powietrzem o temperaturze -20 stopni od czasu do czasu :P [tak, wiem nie ma na to miejsca na dole wozu, a tam powinno się umieszczać nagrzewnice]

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 20 lis 2011, 22:15

No to myślą źle. Fizyka ma to do siebie, że jest uniwersalna. Wady i zalety poszczególnych typów grzejników są dość dobrze opisane w literaturze, uczą także tego na niektórych studiach.

Zresztą - nijak się te ezety do tematu wątki, którym są TRAMWAJE, mają. Ja Cię bynajmniej przekonywać nie zamierzam, bo to działanie na pograniczy donkiszoterii :p
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

ODPOWIEDZ