Tak jak obiecałem, Komorów - Nadarzyn
Projekt EKD już w chwili powstawania linii zakładał dalszą jej rozbudowę. Na wstępie Żyrardów i Mszczonów. Koncesja udzielona EKD na budowę, zakładała przebieg linii z Warszawy, przez Grodzisk, do Żyrardowa. Trasa nie doczekała się nigdy pełnej realizacji. Z Grodziska do Podkowy jest jeden tor, a do Żyrardowa kolejka nigdy nie dotarła. Pamiątką może być jedynie elektrowozownia w Grodzisku, a nie np. w Komorowie, który jest mniej więcej pośrodku linii.
Skan pochodzi z książki "80 lat EKD/WKD"
Jako ciekawostkę podam, że na odcinku z Grodziska do Podkowy, nasyp był wykonany w całości pod tor podwójny (co widać do tej pory, nawet przepusty są podwójne), a nad nim wisiała sieć dla dwóch torów. Jedynie pod jednym drutem pociągi jeździły.
skan pochodzi z książki "Elektryczne Koleje Dojazdowe zarys historii i działalności linii Warszawa - Grodzisk Mazowiecki"
Przed wojną planowano rozbudować kolejkę do Mszczonowa przez Nadarzyn. Linia miała się zaczynać w Komorowie i kierować się w stronę południowo zachodnią. Tory miały odbijać w lewo na pas ziemi pomiędzy ulicami Nadarzyńską i Spacerową. W tym miejscu do dziś nic nie ma, tzn. zachowany został ten pas ziemi pomiędzy ulicami. Dalej po minięciu ulicy Norwida miały skręcać w prawo. Łukiem przez las, mijając po lewej stronie cmentarz w Komorowie, docierałyby do ulicy Turystycznej. W tym miejscu był planowany przystanek (niestety nie jest to nic pewnego, sugeruję się kropką na szkicu w tym miejscu). Dalej, biegnąc skrajem lasu, mijałyby ogródki działkowe prawą stroną. Tory ponownie miały wpadać do lasu. Na wysokości dzisiejszej ulicy Na Skraju sceneria zmieniałaby się na polną, a na dalszej drodze stoi dzisiaj osiedle domków jednorodzinnych. Docieralibyśmy do miejscowości Strzeniówka. Linia bardzo delikatnie miała zbaczać w lewo. Przecinamy ulicę Komorowską i linia docierałaby do rzeczki Zimna Woda. W tym miejscu być może miał być następny przystanek kolejki. Być może, bo też nigdzie tego nii znalazłem, a sugeruję się kolejnym pogrubieniem na szkicu. Dalej w linii prostej tory mijałyby dzisiejsze ulice Pruszkowską i Błońską. Po minięciu ulicy Żółwińskiej i Tulipanowej w Nadarzynie, linia miała skręcać w lewo. Niedaleko przed ulicą Mszczonowską zaplanowana była stacja EKD Nadarzyn. Przypuszczalny zarys trasy przedstawia poniższa mapka.
Na tym odcinku budowa nigdy się nie zaczęła więc, poza pasem rezerwy ziemi w Komorowie, nie ma żadnych śladów. Po minięciu lasu na granicy Komorowa i Strzeniówki dzisiaj znajdują się osiedla domów jednorodzinnych i nie ma tam zostawionego miejsca, na linię kolejową.
Opisałem założenia dla linii z lat 30. W latach 70 pojawił się kolejny pomysł budowy linii, wtedy już WKD, do Nadarzyna, Mszczonowa i dalej do Grodziska, zakładający powstanie na jej trasie kilku miast-ogrodów. Oba te projekty mają ze sobą niewiele wspólnego i jest to już temat na oddzielną dyskusję

.
O wiele ciekawszy jest kawałek od Nadarzyna do Mszczonowa. Jest troszkę nasypów, dwa mostki i o wiele więcej z tym związanych atrakcji. Postaram się to jak najszybciej opisać

.