Pewnie prawo pracy dotyczy dopiero zatrudnionych, a nie tych, którzy żeby zostać zatrudnionym, potrzebują kursu. Możliwe że do wygrania w sądzie, ale imo wprost z prawa pracy to nie wynika, bo dotyczy pracownika i pracodawcy. Zatem zależy, czy sąd orzeknie stosunek pracy już w czasie kursu.Marcin Z. pisze:No właśnie, wartość lojalki spada proporcjonalnie z każdym miesiącem pracy. Jak się ma teraz zatem ten przepis do umowy w MZA gdzie musisz podpisać lojalkę na 2 lata i, za spotkaniem informacyjnym, "faktura za kurs jest w teczce osobowej i niezależnie od tego czy zrezygnujecie po 3 czy po 22 miesiącach to oddajecie całe prawie 12 tysięcy"? To chyba nie do końca tak powinno działać?
Ajenci - dyskusje, komentarze, nowości
ŁK
- ZielonyJamnik
- Posty: 1559
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Nie liczy się co powiedzą ci na spotkaniu informacyjnym tylko co jest w umowie. Głupot ludzi, również władnych, usłyszysz wiele, szczególnie na BHPMarcin Z. pisze: ↑28 gru 2025, 14:45No właśnie, wartość lojalki spada proporcjonalnie z każdym miesiącem pracy. Jak się ma teraz zatem ten przepis do umowy w MZA gdzie musisz podpisać lojalkę na 2 lata i, za spotkaniem informacyjnym, "faktura za kurs jest w teczce osobowej i niezależnie od tego czy zrezygnujecie po 3 czy po 22 miesiącach to oddajecie całe prawie 12 tysięcy"? To chyba nie do końca tak powinno działać?
Jedyne co może wykosić część zleceniobiorców to najnowsze manewry ZUSu do przekształcania UZ na UOP. MZA nie jest chętne do dawania np. 1/20 etatu w przeciwieństwie do prywaciarzy. Więc za jakiś czas znowu może kursy będą na lepszych warunkach, jeśli tak jest jak piszesz
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
No ale jeśli ktoś jeździ różną liczbę godzin każdego miesiąca i na bieżąco zgłasza swoją dyspozycyjność/odpowiada na zapotrzebowanie, to to jest wręcz modelowa UZ. Niestety polskie prawo nie przewiduje ramowej UoP mimo że to byłoby dużo lepsze rozwiązanie chociażby ze względu na odpowiedzialność pracownika.
Nic jeszcze nie podpisałem, z Żoną negocjuję zmianę branży bo musimy jakoś to dogadaćZielonyJamnik pisze: ↑28 gru 2025, 15:04Nie liczy się co powiedzą ci na spotkaniu informacyjnym tylko co jest w umowie. Głupot ludzi, również władnych, usłyszysz wiele, szczególnie na BHPMarcin Z. pisze: ↑28 gru 2025, 14:45No właśnie, wartość lojalki spada proporcjonalnie z każdym miesiącem pracy. Jak się ma teraz zatem ten przepis do umowy w MZA gdzie musisz podpisać lojalkę na 2 lata i, za spotkaniem informacyjnym, "faktura za kurs jest w teczce osobowej i niezależnie od tego czy zrezygnujecie po 3 czy po 22 miesiącach to oddajecie całe prawie 12 tysięcy"? To chyba nie do końca tak powinno działać?. A nawet jeśli tak jest, no to pretensje można mieć do siebie, jeżeli jest się świadom tego co się podpisuje. Wcale też by mnie nie zdziwił taki zapis, bo mza poprawiło się z ludźmi, szczególnie przez manerw z umowami zlecenie.
Jedyne co może wykosić część zleceniobiorców to najnowsze manewry ZUSu do przekształcania UZ na UOP. MZA nie jest chętne do dawania np. 1/20 etatu w przeciwieństwie do prywaciarzy. Więc za jakiś czas znowu może kursy będą na lepszych warunkach, jeśli tak jest jak piszesz
Bazuję tylko na spotkaniu i tym co było mówione. Przepracowanie 2 lat nie byłoby problemem, jak sobie w domu wszystko dogadam. Gorzej limit dni zwolnienia jeśli już szczególnie jeśli liczą się też dni L4 na dziecko. Natomiast tylko ogólnie mnie zaciekawiła informacja, że ta lojalka ma inny sposób rozliczenia i sam prowadzący to zaznaczył zanim takie pytanie padło
- ZielonyJamnik
- Posty: 1559
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
px33 pisze: ↑28 gru 2025, 15:30No ale jeśli ktoś jeździ różną liczbę godzin każdego miesiąca i na bieżąco zgłasza swoją dyspozycyjność/odpowiada na zapotrzebowanie, to to jest wręcz modelowa UZ. Niestety polskie prawo nie przewiduje ramowej UoP mimo że to byłoby dużo lepsze rozwiązanie chociażby ze względu na odpowiedzialność pracownika.
Nie jestem absolutnie specjalistą prawa pracy, ale jak czytam tą definicję, ze strony rządu i wiem że jest grupa zleceniobiorców, która robi dużo godzin to jak dla mnie spełniają definicję stosunku pracy. A w konsekwencji nadają się do przekwalifikowania na UoPgov.pl pisze: Jest to stosunek prawny między pracownikiem a pracodawcą. W jego ramach pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę. Cechą charakterystyczną stosunku pracy jest wykonywanie pracy w warunkach podporządkowanie a także wykonywanie pracy osobiście, w sposób ciągły i powtarzający się.
Natomiast pracodawca zatrudnia pracownika za wynagrodzeniem. Na podstawie stosunku pracy nie jest możliwa praca nieodpłatna.
Zatrudnienie, które spełnia te warunki jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
Jeśli regularnie wykonują chociaż te 1/4 etatu to pewnie można by się zastanowić. Aczkolwiek ja na miejscu takiego kierowcy chyba najbardziej atakowałbym ten fragment "w warunkach podporządkowanie", bo na etacie teoretycznie powinien z odpowiednim wyprzedzeniem dostać grafik na cały miesiąc a być może taki zleceniowiec na bieżąco zgłasza się z dostępnością albo akceptuje lub odrzuca propozycje pracy.ZielonyJamnik pisze: ↑28 gru 2025, 15:55px33 pisze: ↑28 gru 2025, 15:30No ale jeśli ktoś jeździ różną liczbę godzin każdego miesiąca i na bieżąco zgłasza swoją dyspozycyjność/odpowiada na zapotrzebowanie, to to jest wręcz modelowa UZ. Niestety polskie prawo nie przewiduje ramowej UoP mimo że to byłoby dużo lepsze rozwiązanie chociażby ze względu na odpowiedzialność pracownika.Nie jestem absolutnie specjalistą prawa pracy, ale jak czytam tą definicję, ze strony rządu i wiem że jest grupa zleceniobiorców, która robi dużo godzin to jak dla mnie spełniają definicję stosunku pracy. A w konsekwencji nadają się do przekwalifikowania na UoPgov.pl pisze: Jest to stosunek prawny między pracownikiem a pracodawcą. W jego ramach pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę. Cechą charakterystyczną stosunku pracy jest wykonywanie pracy w warunkach podporządkowanie a także wykonywanie pracy osobiście, w sposób ciągły i powtarzający się.
Natomiast pracodawca zatrudnia pracownika za wynagrodzeniem. Na podstawie stosunku pracy nie jest możliwa praca nieodpłatna.
Zatrudnienie, które spełnia te warunki jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy
Podporządkowanie zamyka sprawę. Jest nadzór ruchu, który w każdej chwili może wydawać polecenia.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Ja bym chyba jednak patrzył na "podporządkowanie" pod kątem wymaganej dyspozycyjności i/lub możliwości odrzucenia zlecenia. Gdyby istnienie jakiegoś szefa czy nadzorcy, może nawet innego niż konkretna osoba zlecająca pracę, miało uniemożliwić zawarcie UZ to tak naprawdę dałoby się wykazać, że UZ nie może być zastosowana do praktycznie żadnej pracy. UZ raczej nie zakłada (trochę w przeciwieństwie do UoD) jakiejś wielkiej samodzielności w wykonaniu zdania.
Słyszałem właśnie taką interpretację, że w stosunku pracy chodzi o pracę według zaplanowanego grafiku, którego zleceniowcy w MZA nie mają. Natomiast to jest pewnie jedna z interpretacji i wszystko okaże się, gdy zaczną się kontrolę PIP.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6024
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Artykuł czytałem- urzędnik wie lepiej, kiedy UZ jest pozorna. Nie wiem skąd, ale urzędnicy są nieomylni.
miłośnik 13N
-
SZARPAK1106
- Posty: 40
- Rejestracja: 19 sty 2025, 18:18
Jaka jest ostateczna wersja wydarzeń? 95xx jutro kończą służbę?
Ulubione linie: 122, 136, 166 i 171
Na YT Potas16
Na YT Potas16
Jeden rabin powie tak, a inny powie nie.
-
marco_wawa
- Posty: 223
- Rejestracja: 20 paź 2011, 19:13
- Lokalizacja: Warszawa, Praga Pd
Jeżdżą.SZARPAK1106 pisze: ↑30 gru 2025, 20:28Jaka jest ostateczna wersja wydarzeń? 95xx jutro kończą służbę?
Ten sam duet odwołujących co w przetargu na zastąpienie 98xx.piorunus pisze: ↑23 gru 2025, 7:18Jest przetarg na zastąpienie 93xx Grodzia. Standard: 10 lat jeżdżenia, start nie wcześniej niż 1.12.2027 r.
Ten przetarg w GD to faktycznie cieniutki, w sumie Arriva ma tam 27 wozów łącznie z rezerwą, to i ludzi za wielu nie potrzeba, podejrzewam że Domas skrzyknął miłośników i ekipa z BP Knur i będzie się to kręcić
Za chwilę otwarcie ofert na obsługę KM w Elblągu, tam już Arriva była, ciekawe czy będą startować