: 09 mar 2010, 14:46
No tak, ale jak ktoś ma na zegarku 21:58 a u kiera na sterowniku jest 22:01 to pasażer nie zamacha, bo "u mnie była 21:58". I już są problemy...
Nie sądzę. Montaż przycisków we wszystkich wozach to kupa roboty, a patent z dwukrotnym wciśnięciem sygnału alarmowego pewnie by nie przeszedł (i dobrze).Adrian1990BI pisze:Być może przystanki dla tramwajów też będą na żądanie
Adrian1990BI pisze:jeśli dla trolejbusowych też
Tak.Domino2001 pisze:Wcisnąć się między stojące samochody?
Jako codzienny (od poniedziałku do piątku) pasażer linii 401 mogę to samo napisać i zgadzam się w 100% z kolegą. Zazwyczaj jadąc pomiędzy godz. 7.00 - 7.30 rano z Marysina widzę ten sam obrazek tzn. autobus dojeżdża do przystanku Siekierki Sanktuarium i następuje wymiana pasażerów na poziomie ...... max. 2 osób. Popołudniu tj. pomiędzy godz. 16.30-18.00 sytuacja się powtarza. Nie wiem po jakiego dziada on się tam wogóle zatrzymuje, zważywszy na to, że przystanek ten jest położony w "bardzo mało komfortowym" miejscu aby zatrzymać rozpędzony autobus (o czym już było pisane).hubik pisze:No to ja się pytam jakie są wnioski z tych obserwacjiBo ja jeżdżąc tą linią od poniedziałku do piątku z Gocławia w godz. 7:10 - 8:10 jakoś tego wykorzystania za bardzo nie widzę a już na pewno nie przez dzieci w wieku max. gimnazjalnym. Najczęściej albo autobus wcale tam nie staje a jeśli już to wymiana pasażerska jest na poziomie 1-2 osób i są to raczej starsi ludzie a nie młodzież w wieku szkolnym. Od samego początku mam wrażenie, że prośba wyszła raczej od miejscowej parafii mającej na uwadze swoich wiernych a nie dzieci...
A po południu miedzy 16:30 a 17:30 jest podobnie...
Może lepiej zlikwidować ten przystanek na trasie 401 zamiast dowiadywać się przypadkiem, ze kierowcy wyciągają bezpieczniki aby mieć wymówkę dla pasażera dlaczego olali ten ZP![]()
Nie wspomnę już o tym, że uruchamianie tego typu przystanków to tylko zachęcanie ludzi do kolejnych "próśb" co z reguły kończy się po jakimś czasie "uzwykleniem" linii przyspieszonej.
Chyba lekcje nie zaczynają się teraz o 7:30? Jak się autobus nie będzie zbytnio rozpędzał, nie będzie miał problemów z zatrzymaniem.span pisze:Jako codzienny (od poniedziałku do piątku) pasażer linii 401 mogę to samo napisać i zgadzam się w 100% z kolegą. Zazwyczaj jadąc pomiędzy godz. 7.00 - 7.30 rano z Marysina widzę ten sam obrazek tzn. autobus dojeżdża do przystanku Siekierki Sanktuarium i następuje wymiana pasażerów na poziomie ...... max. 2 osób.
Żeby kolego Ci rozjaśnić .........jeżdżę do pracy kursami z przystanku Łysakowska 7.11, 7.19, 7.27 albo 7.37 ( w zależności od dnia). Do przystanku Siekierki Sanktuarium mam kawałek drogi/czasu do pokonania więc z łaski swojej nie przyczepiaj się do słów wyrwanych z kontekstu. Weź też pod uwagę korki. Reasumując nadal nie wiem po co tam staje 401 dla wymiany max. 2 osób. Poza tym przejazd TS jest czasem dobrym sposobem na nadpędzenie opóźnienia, które powstaje m.in na węźle Płowiecka. W końcu to jest linia przyspieszona i nie musi stawać na każdym zadupiu.Paweł D. pisze:Chyba lekcje nie zaczynają się teraz o 7:30? Jak się autobus nie będzie zbytnio rozpędzał, nie będzie miał problemów z zatrzymaniem.