Tramwajowa fantastyka i futurologia
Moderator: Wiliam
Gdyby PKP odstąpiło jeden z torów, to wahadło by mogło być, ale bardziej co 7.5 minuty, może co 6.
Pociągowo musieliby mijankę ogarnąć na Sluzewcu, do którego, zdaje się, i tak planowali dobudować tor.
Niemniej wolałbym głębiej, do miasta, minimum do metra - a M5 czy M3 to lata.
Pociągowo musieliby mijankę ogarnąć na Sluzewcu, do którego, zdaje się, i tak planowali dobudować tor.
Niemniej wolałbym głębiej, do miasta, minimum do metra - a M5 czy M3 to lata.
ŁK
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 27023
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nie, nie, oba tory, żadnych pociągów PKP (nie każdy pociąg to PKP) ani SKM, tylko wahadło Służewiec - lotnisko. Taki VAL. W ramach docelowej modernizacji linii radomskiej (bo oczywiscie poprzednia była etapowa, jak to na PLK) możnaby w ogóle zrobić go na poziom -1, pod peronami kolejowymi, z sensownym skomunikowaniem z pociągami na górze (i tramwajami, jak już robić tunel, to dociągnąć go do pętli Służewiec).
Zresztą tak należało ten temat rozwiązać, tj. zrobić VAL do PKP Okęcie i tam duża trzyperonową stację no ale to mleko już dawno się rozlało.
Zresztą tak należało ten temat rozwiązać, tj. zrobić VAL do PKP Okęcie i tam duża trzyperonową stację no ale to mleko już dawno się rozlało.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27718
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Czyli pasażerowie dostają w gratisie przesiadkę z bagażami, a pociągi kończące na lotnisku nagle kończą na Okęciu, bo i tak trzeba w tym rejonie mocno strefować podaż. To wady, a na czym polegają zalety?Glonojad pisze: ↑19 mar 2023, 16:15Nie, nie, oba tory, żadnych pociągów PKP (nie każdy pociąg to PKP) ani SKM, tylko wahadło Służewiec - lotnisko. Taki VAL. W ramach docelowej modernizacji linii radomskiej (bo oczywiscie poprzednia była etapowa, jak to na PLK) możnaby w ogóle zrobić go na poziom -1, pod peronami kolejowymi, z sensownym skomunikowaniem z pociągami na górze (i tramwajami, jak już robić tunel, to dociągnąć go do pętli Służewiec).
the only thing that closes quicker than our caskets be the factories
-
- Posty: 784
- Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45
Jeździ puste, więc nie trzeba sprzątać.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 27023
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Strefowanie na Służewcu to za wcześnie, bo brakuje slotów na sensowną obsługę Piaseczna. Zaletą jest zatem S2 do Piaseczna, a w zamian wahadełko na lotnisko co 5 minut, kompletnie zwalniające z patrzenia na rozkład jazdy i pasujące do każdego połączenia, a nie tylko tego jednego z Rembertowa/Sulejówka - cała reszta pasażerów musi wcelować w pociąg co 30 minut. Więc jedna relacja straci, reszta zyska. Jak to przy każdej marszrutyzacji.fik pisze: ↑19 mar 2023, 16:19Czyli pasażerowie dostają w gratisie przesiadkę z bagażami, a pociągi kończące na lotnisku nagle kończą na Okęciu, bo i tak trzeba w tym rejonie mocno strefować podaż. To wady, a na czym polegają zalety?Glonojad pisze: ↑19 mar 2023, 16:15Nie, nie, oba tory, żadnych pociągów PKP (nie każdy pociąg to PKP) ani SKM, tylko wahadło Służewiec - lotnisko. Taki VAL. W ramach docelowej modernizacji linii radomskiej (bo oczywiscie poprzednia była etapowa, jak to na PLK) możnaby w ogóle zrobić go na poziom -1, pod peronami kolejowymi, z sensownym skomunikowaniem z pociągami na górze (i tramwajami, jak już robić tunel, to dociągnąć go do pętli Służewiec).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach walizki jeżdżą, a do tramwaju wsiada się bez różnicy poziomów i przerwy między podłogami (w przeciwieństwie do pociągów, w których odległość jest większa). No i jednak całkiem sporo osób lata jedynie z podręcznym, a shuttle busy czy półgodzinne wycieczki po terminalach Frankfurcie ich nie przerażają.
ŁK
Chyba powoli możemy przenosić wątek z trasą tramwajową z Zachodniego na Ordona do wątku z fantastyką tramwajową:
https://www.transport-publiczny.pl/wiad ... 78529.html
(jej, jak to się stało, że jeszcze nikt nie wrzucił tu tego linka?)
https://www.transport-publiczny.pl/wiad ... 78529.html
(jej, jak to się stało, że jeszcze nikt nie wrzucił tu tego linka?)
We wczorajszym artykule gazety wyborczej o drzewach na Ordona, można dowiedzieć się że planowana zajezdnia tramwajowa na Odolanach jednak tam nie powstanie.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 27023
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.