Strona 47 z 108

: 23 sty 2011, 23:41
autor: MichalJ
Z dżemem.

A zresztą w grulach też jest trochę białka.

: 24 lut 2011, 13:22
autor: ZaciszaniN
Wczoraj odwiedziłem kebab "Wiatrak" na Grochowskiej, jako że z zamiarem przetestowania go wybierałem się od dawna, a wczoraj akurat nadarzyła się okazja.

Wziąłem kebaba XXL za 12zł z sosem łagodnym, mięso bez wyboru - niestety tylko kurczak, ale mimo wszystko bardzo dobry (jak na kuraka). Generalnie mięsa dużo, bez chrząstek, sos smaczny, ciasto w sam raz, dobrze skręcone, także nic się nie rozwala ani nie cieknie...

: 27 lut 2011, 16:08
autor: Professor
Dobry Kebab To jest też przy pętli na Wilanowie , Ale osobiście polecam bar Azjatycki na rogu Leszna i Młynarskiej

: 27 lut 2011, 16:13
autor: Glonojad
Professor pisze: Ale osobiście polecam bar Azjatycki na rogu Leszna i Młynarskiej
Osobiście odradzam. Zresztą pułapka na karaluchy w toalecie mówi sama za siebie.

: 27 lut 2011, 18:52
autor: Szeregowy_Równoległy
Professor pisze:Dobry Kebab To jest też przy pętli na Wilanowie , Ale osobiście polecam bar Azjatycki na rogu Leszna i Młynarskiej
A idź w cholerę z tym przy pętli na Wilanowie. W maju zeszłego roku się skusiłem to trzy dni później jeszcze mi się przypominał. Chyba żeby się poprawił po likwidacji hurtowni na Centralnym :smile:

: 27 lut 2011, 18:56
autor: hafilip84
Glonojad pisze:Zresztą pułapka na karaluchy w toalecie mówi sama za siebie.
Lepsza pułapka, niż jej brak i żywe karaluchy, jak to ma/miało miejsce knajpie przy pl. Zbawiciela (duży lokal na piętrze) :]

: 27 lut 2011, 22:55
autor: Glonojad
Smacznie i świeżo też tam nie było.

: 28 lut 2011, 9:41
autor: Professor
eee jak ja ostatnio byłem na tym przy Wilanowie to był dobry ale polecam też jak Zaciszanin kebab ,,Wiatrak" na grochowskiej . ten XXL to tylko palce lizać ale osobiście odradzam Kebaba który znajduje się naprzeciwko stacji Orient na Płochocińskiej . Do kebaba dają surówkę jak z baru mlecznego i do tego czy to Zima czy to lato trzeba jeść pod chmurką . Są tam też hamburgery to dają je w zwykłej bułce która w byle jakim sklepie nie kosztuje więcej niż 50 gr

: 28 lut 2011, 11:23
autor: yavorius
Professor pisze:Płohocińskiej
](*,)

: 02 mar 2011, 23:36
autor: kitrak
Ja od pewnego czasu kebab jadam wyłącznie w Amricie na pl. Wilsona i cały czas jest tak samo dobry (w Asadzie dawno nie byłem, czas się wybrać).

: 03 mar 2011, 1:32
autor: Adam G.
kitrak pisze:(w Asadzie dawno nie byłem, czas się wybrać).
Zjadłem raz i stwierdziłem, że się zepsuł. Postanowiłem więc dać drugą szansę - było nieco lepiej, ale wciąż nie to, co kiedyś :(

: 03 mar 2011, 1:38
autor: SG
Dobry kebab jest też na Marymoncie na przeciwko wejścia do :mewa: :smile:

: 03 mar 2011, 4:07
autor: hafilip84
Tahamata pisze:Dobry kebab jest też na Marymoncie na przeciwko wejścia do :mewa: :smile:
O w życiu! To jedyne miejsce w którym zjadłem kebaba po którym było mi niedobrze... Nie dość, że kebab był ogólnie niesmaczny, to facet robił go gołymi łapami, którymi przyjmował pieniądze. A... I jeszcze po zawinięciu całości, a przed położeniem na grill, kanapka została wymoczona w tłuszczu z WYŁĄCZONEGO piecyka... Obrzydlistwo.

: 03 mar 2011, 8:39
autor: Glonojad
Amrit się buduje na Ochocie, w lokalu po Non Solo która przeniosła się do lokalu po Prima verze (nb, nie wiem, dokąd się Prima Vera przeniosła).

Jeśli ktoś zgłodnieje na mieście, polecam śniadanka w Lubaszce przy Feminie - zamawia się przy barze i idzie na pięterko.

: 03 mar 2011, 15:35
autor: SG
hafilip84 pisze:O w życiu! To jedyne miejsce w którym zjadłem kebaba po którym było mi niedobrze... Nie dość, że kebab był ogólnie niesmaczny, to facet robił go gołymi łapami, którymi przyjmował pieniądze. A... I jeszcze po zawinięciu całości, a przed położeniem na grill, kanapka została wymoczona w tłuszczu z WYŁĄCZONEGO piecyka... Obrzydlistwo.
Hmm. Jeszcze z takim czymś się tam nie spotkałem z reguły jest tak że jeden facet jest od robienia Kebabów itp. A drugi zajmuję się tylko i wyłącznie gotówką, teraz przyjęli jeszcze jednego faceta ale od czego on jest to zabij nie wiem ;-)