Strona 47 z 338
: 04 kwie 2009, 9:31
autor: klarowny jan
Pink pisze:upierasz się, jakoby NT w części unieważniał ST - nie jest to prawdą
Nie upieram się , po prostu pogląd na tę właśnie kwestię został nieco zmodyfikowany przez osobę Chrystusa zalecającego miłosierdzie i przebaczenie.
Pink pisze:tak usilnie upierasz się, że dla chrześcijanina życie ludzkie jest wartością najwyższą
Z dóbr powiedzmy "przyrodzonych" - jest. Faktycznie masz rację, choć ja nie do końca jasno się wyraziłem. Znów posłużę się cytatem z Ewangelii Jana - "nie ma wiekszej miłości od tej, gdy kto życie swoje oddaje za przyjaciół swych" - są zatem jak mówisz wyższe wartości - Bóg, wiara, Ojczyzna, dobro wspólne. Z tym, że - i Ojczyzna i dobro wspólne społeczności mają działać w służbie życiu swoich członków i uczciwie je chronić.
: 04 kwie 2009, 10:28
autor: rufio198
pawcio pisze:rufio198 pisze:Przed Niedzielą Palmową ?

Porąbało Ich ?
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
Niekoniecznie. Po prostu robią tak, by nie pokrywała się z centralną staromiejską.
Nasz kochany KK chyba zgłupiał do cna - robić Drogę Krzyżową przed Niedziela Palmowa.
Nie należę do ludzi którzy co niedziele czy święto kościelne leży plackiem w kościele, ale na tyle co wbijano mi do głowy Biblie pamiętam że Pan Jezus
najpierw wjechał do Jerozolimy, a potem został umęczony i ukrzyżowany. To dla upamiętnienia tych wydarzeń jest
najpierw jest Niedziela Palmowa, a
potem Misterium Drogi Krzyżowej.
I teraz niech Ci Wielcy Obrońcy Wiary co się burzą na prima - aprillisowy żart modteamu - wytłumaczą mi czemu KK zmienia kolejność ? Bo jakby wszystkie naraz zrobiono to by nie można ściągnąć urzędowych pobożnisiów? Czy mniej by wiernych przyszło i mniejsze by były wpływy na tace? A może Papież Benedykt XVI w zmienił kolejność historycznych wydarzeń? Jeżeli nie to czemu w W-wie Biskupi zmienili kolejność i czy Papież wie o tym?
Jak człowiek ma nie odnosić się krytycznie do działań KK jeżeli ta instytucja nie potrafi nawet uszanować kolejności najważniejszych Świąt w Roku Liturgicznym? Na co pomysłodawcy wczorajszej Drogi Krzyżowej liczyli?
: 04 kwie 2009, 11:27
autor: m72
rufio198 pisze:Nasz kochany KK chyba zgłupiał do cna - robić Drogę Krzyżową przed Niedziela Palmowa.
Wikipedia pisze:Droga krzyżowa – to w kościołach chrześcijańskich nabożeństwo wielkopostne o charakterze adoracyjnym, polegające na symbolicznym odtworzeniu drogi Jezusa Chrystusa na śmierć i złożenia Go do grobu.
(...)
Jan Paweł II odprawiał Drogę Krzyżową w każdy piątek przez cały rok i codziennie w Wielkim Poście
rufio198 pisze:Jezus najpierw wjechał do Jerozolimy, a potem został umęczony i ukrzyżowany. To dla upamiętnienia tych wydarzeń jest najpierw jest Niedziela Palmowa, a potem Misterium Drogi Krzyżowej.
Niedziela Męki Pańskiej rozpoczyna obchody Wielkiego Tygodnia. W Wielki Czwartek rozpoczyna się misterium świętych trzech dni czyli Świętego Triduum Paschalnego. W. Czwartek, W. Piątek, W. Sobota i Niedziela Wielkanocna. W czasie Wielkiego Tygodnia rozważa się mękę i śmierć Jezusa Chrystusa, tak samo jak w całym Wielkim Poście.
rufio198 pisze:czemu KK zmienia kolejność ?
Ja się nie burzę, ale wyjaśnię. Nic nie jest zmienione
rufio198 pisze:Jak człowiek ma nie odnosić się krytycznie do działań KK jeżeli ta instytucja nie potrafi nawet uszanować kolejności najważniejszych Świąt w Roku Liturgicznym? Na co pomysłodawcy wczorajszej Drogi Krzyżowej liczyli?
Wikipedia pisze:
Jan Paweł II odprawiał Drogę Krzyżową w każdy piątek przez cały rok i codziennie w Wielkim Poście
. To znaczy, że papież powinien odprawiać nabożeństwo Drogi Krzyżowej tylko w Wielki Piątek Męki i Śmierci Pańskiej?
: 04 kwie 2009, 13:26
autor: Kra
Wolfchen pisze:W niczym. Ale ta kasa idzie też na remonty plebanii. No i Kościół nie ujawnia rzeczywistych kosztów remontu i rozliczeń.
Manipulujesz informacją. Dotacja jest przeznaczona na wykonanie konkretnych prac (wyszczególnionych), dotację zazwyczaj otrzymuje parafia, która rozlicza się z poniesionych wydatków bądź też wykonawca otrzymuje wynagrodzenie bezpośrednio od odpowiednich organów Państwa bądź samorządu. Prace na obiektach zabytkowych są prowadzone pod nadzorem konserwatorskim.
Identyczne zasady dotowania remontów obiektów zabytkowych dotyczą obiektów znajdujących się w posiadaniu osób prawnych i fizycznych.
Jeżeli plebania jest obiektem zabytkowym i zawarto stosowną umowę (porozumienie) o jej remoncie to podlega ona tym samym rygorom konserwatorskim.
Pisząc o nierozliczaniu kosztów remontów obiektów zabytkowych zarzucasz urzędnikom państwowym i samorządowym kłamstwo (poświadczanie nieprawdy) lub co najmniej zaniedbywanie obowiązków.
Proszę o zachowanie umiaru podczas najbardziej nawet gorącej dyskusji.
Pzdr
: 04 kwie 2009, 16:08
autor: jgas
Ciężko mi uwierzyć w powyższe.
Przykład pierwszy z brzegu: Jasna Góra jest zabytkiem, a jakoś to nie przeszkodziło zakonnikom kilka lat temu zalać ten obiekt betonem. Konserwator wydał potrzebne zgody, więc formalnie wszystko cacy, tylko zabytek ucierpiał (bezsprzecznie: zmienił wygląd).
: 04 kwie 2009, 23:06
autor: MZ
Wolfchen pisze:Ale ta kasa idzie też na remonty plebanii. No i Kościół nie ujawnia rzeczywistych kosztów remontu i rozliczeń.

Jeśli masz dowody takich malwersacji - powiadom prokuraturę. Jeśli to tylko Twoje domysły, to puste słowa nic nie zmienią. Zasady remontów obiektów zabytkowych wyjaśnił dwa posty wyżej Kra, więc sam widzisz, że to nie takie proste.
: 04 kwie 2009, 23:21
autor: Bastian
mateusz72 pisze:Niedziela Męki Pańskiej rozpoczyna obchody Wielkiego Tygodnia. W Wielki Czwartek rozpoczyna się misterium świętych trzech dni czyli Świętego Triduum Paschalnego. W. Czwartek, W. Piątek, W. Sobota i Niedziela Wielkanocna. W czasie Wielkiego Tygodnia rozważa się mękę i śmierć Jezusa Chrystusa, tak samo jak w całym Wielkim Poście.
A wczoraj było co, Duży Piątek? Bo o to chodziło w tej dyskusji.
: 04 kwie 2009, 23:27
autor: Kra
jgas pisze:Ciężko mi uwierzyć w powyższe.
Przykład pierwszy z brzegu: Jasna Góra jest zabytkiem, a jakoś to nie przeszkodziło zakonnikom kilka lat temu zalać ten obiekt betonem. Konserwator wydał potrzebne zgody, więc formalnie wszystko cacy, tylko zabytek ucierpiał (bezsprzecznie: zmienił wygląd).
Sam sobie odpowiedziałeś. Były zgody więc jest OK. Nie byłem tam odlat więc nie mam skali porównawczej, niestety często bywa różnie z różnymi remontami, zobacz ile innych obiektów historycznych staje się pseudohistorycznymi po tzw. odbudowie, z drugiej jednak strony często zabytki są przez właścicieli specjalnie wystawiane na zniszczenie. Co lepsze, ciężko odpowiedzieć.
Pzdr
: 05 kwie 2009, 0:46
autor: fraktal
klarowny jan pisze:Z dóbr powiedzmy "przyrodzonych" - jest. Faktycznie masz rację, choć ja nie do końca jasno się wyraziłem. Znów posłużę się cytatem z Ewangelii Jana - "nie ma wiekszej miłości od tej, gdy kto życie swoje oddaje za przyjaciół swych" - są zatem jak mówisz wyższe wartości - Bóg, wiara, Ojczyzna, dobro wspólne. Z tym, że - i Ojczyzna i dobro wspólne społeczności mają działać w służbie życiu swoich członków i uczciwie je chronić.
Ja widzę, że tu się bardzo interesująca dyskusja toczy.

A co powiesz na taki cytat:
Co do ludzi - upomnę się o życie każdego u bliźniego jego. Kto przeleje krew ludzką, przez ludzi ma być przelana krew jego; bo człowiek został stworzony na obraz Boży
(Rdz 9, 5-6). Być może właśnie jest tak, że kto uznaje życie za wartość najwyższą, powinien być za karą śmierci na zabójcy człowieka, żeby nie popadać w sprzeczność?
: 05 kwie 2009, 0:53
autor: Bastian
A potem trzeba zabić tego, kto zabił zabójcę? Były stosowane takie systemy, zapewniały całkiem niezłą walkę z przeludnieniem.
: 05 kwie 2009, 0:58
autor: fraktal
Nie, tu nie chodzi o karę śmierci wykonaną samowolnie (czyli w wyniku samosądu), tylko wykonaną w majestacie prawa, aby wymierzyć sprawiedliwość. Być może najbardziej sprawiedliwą karą dla tego, kto pozbawił kogoś życia (wartości najwyższej) jest skazanie go na karę śmierci właśnie.
: 05 kwie 2009, 0:58
autor: MeWa
Zdaje się, że odeszliśmy już od systemu "oko za oko".
: 05 kwie 2009, 1:02
autor: fraktal
Ale ja tylko przedstawiam konsekwencje poglądu przyjęcia życia za wartość najwyższą. Czyli nie chodzi tu o system oko za oko, ale raczej życie za życie, który wyznajemy w momencie, gdy uznajemy życie za wartość najwyższą (a przynajmniej powinniśmy, żeby nie popadać w sprzeczność).
: 05 kwie 2009, 1:06
autor: MeWa
Ale równie dobrze można to rozumować inaczej - skoro życie jest najwyższą wartością, to nie można go pozbawiać nawet osoby, która uśmierciła kogoś innego... Więc moim zdaniem akurat taka logika w tym przypadku jest zawodna.
: 05 kwie 2009, 1:40
autor: fraktal
Ale kara powinna być przede wszystkim sprawiedliwa i adekwatna do popełnionego czynu - jeśli ktoś naruszył wartość najwyższą, to jaką karę mu wymierzyć, żeby była sprawiedliwa - tylko pozbawić go tej wartości, jaką on sam naruszył, inna kara jest po prostu nieadekwatna do czynu, który popełnił. Jak mówię, tu tylko chodzi o przypadki naruszenia wartości najwyższej, a nie o pospolite przestępstwa.