: 05 paź 2010, 9:43
515 skrócono chyba przed wybudowaniem tam metra więc ono sie nie wlicza do tego rachunku
To już lepiej 103 wydłużyć na Chomiczówkę z Młocin, 121 do piachu, a z Marymonckiej jest jeszcze 181.osa pisze:Co do 121 i 205 - tu jest większy problem. Pierwsza to niby historyczne połączenie, zapewnia bezpośredni dojazd do Szp. Bielańskiego, szkół na Rudzie, ale jak to obserwuję wieczorami, autobusy wożą po kilka osób. Dlatego w przypadku 121 ZTM powinien zmierzać do 321 kursującego w dni powszednie od rana do ok. godz. 20.
Bardziej nie dałoby się już wykręcić tej linii - byłaby to niezła linia-potwór, pracująca odcinkowo, że aż zęby bolą.To już lepiej 103 wydłużyć na Chomiczówkę z Młocin
Wlicza, ono na chwile przed zostalo zastapione przez 114, potem 114 wylecialo zastepowac 520. Koniec koncow zamiast 2 linii jest jedna.515 skrócono chyba przed wybudowaniem tam metra więc ono sie nie wlicza do tego rachunku
Ale to tylko do Gwiaździstej tak jak obecnie 121 czy gdzieś w prawo też (do Pl.Wilsona po trasie 122)Bastian pisze:I tak wtedy musiałbyś puścić jakieś 321 (szkoły!).
Źródło TVN WARSZAWAMieszkańcy Bielan żądają przywrócenia na Bielanach linii autobusowej 520 na trasie Chomiczówka–Marysin. Skrzyknęli się na Facebooku i zbierają podpisy pod petycją w tradycyjnej formie.
- Na chwilę obecną dobijamy do 150 fanów. Prosimy o więcej. To słuszna inicjatywa! Kiedy oddadzą nam tą linię jak nie teraz, gdy jest prowadzona szeroko zakrojona akcja? - entuzjazmują się na Facebooku inicjatorzy akcji.
W piątek zbierali podpisy pod petycją przy bazarku przy ul. Broniewskiego, w sobotę - na pętli tramwajowej na Piaskach. Zebrali pół tysiąca podpisów. Kolejna zbiórka planowana jest na środę.
Kultowa linia 520
Linia 520 zmieniła trasę latem 2009 roku. Kiedyś autobusy przyspieszonej linii jeździły na Chomiczówkę, zapewniając połączenie Bielan i Żoliborza ze Śródmieściem. Teraz autobusy kończą trasę na Woli. Zmiana od początku budziła protesty mieszkańców, ale Zarząd Transportu Miejskiego był nieprzejednany. Urzędnicy tłumaczyli, że po uruchomieniu stacji metra na Bielanach nie ma sensu utrzymywać 520. Argumenty do dziś nie przekonały mieszkańców, dla których do linia potrzebna, a wręcz kultowa, na stałe związana z dzielnicą.