Strona 47 z 181

: 02 sty 2008, 14:01
autor: Glonojad
MisiekK pisze:
inż. Glonojad pisze:Chociaż oczywiście na Jagiellońskiej dobrze byłoby kilka przystanków jednak skasować, wzamian uruchamiając je dla autobusów.
A może wreszcie wprowadzimy NŻ-ty dla tramwajów?
\
Jeśli jakiś przystanek nie jest obciązony wystarczająco do obsługi przez tramwaje stale, to nie powinien być w ogóle przez tramwaje obsługiwany. Może wreszcie więc dojdziemy do etapu, gdy niepotrzebne przystanki dla tramwajów zaczniemy kasować, uokresawiać itp.?

Pomijam tu "duperele" techniczne jak dłuższa droga hamowania tramwaju od autobusu czy konieczność instalacji takich urządzeń w 450 wagonach (sterowniczych i przegubowych), bo takie zagwozdki zapewne Cię nie interesują.

[ Dodano: 2008-01-02, 14:06 ]
Colony pisze:Tak sobie myślę, że jeździsz Jagiellońska w nieodpowiednich godzinach i nie obserwujesz wymian na przykład na Śliwicach.
Tak sobie myślę, że każdy przystanek należy rozpatrywać osobno, natomiast z pewnością inaczej należy traktować linię, która jest na końcówce swojej strefy obsługi i do tego nie ma podróży transferowych, a inaczej linię, za którą leży 40-tysięczne osiedle do którego wydłużona zresztą zostanie.

: 02 sty 2008, 14:39
autor: MisiekK
inż. Glonojad pisze:Jeśli jakiś przystanek nie jest obciązony wystarczająco do obsługi przez tramwaje stale, to nie powinien być w ogóle przez tramwaje obsługiwany.
Wątpię, czy ktokolwiek się na to zdecyduje.
inż. Glonojad pisze:Może wreszcie więc dojdziemy do etapu, gdy niepotrzebne przystanki dla tramwajów zaczniemy kasować, uokresawiać itp.?
Od tego właśnie można zacząć.
inż. Glonojad pisze:Pomijam tu "duperele" techniczne jak dłuższa droga hamowania tramwaju od autobusu czy konieczność instalacji takich urządzeń w 450 wagonach (sterowniczych i przegubowych), bo takie zagwozdki zapewne Cię nie interesują.
Wyobraz sobie, ze interesuja. I nie jest to problem nie do przeskoczenia. Nie udawajmy, że życie jest bardziej skomplikowane niż jest. Sama realizacja guzików NŻ w tramwajach byłaby pewnym problemem tylko w wagonach, które nie posiadają guzików do otwierania drzwi, a te powoli i skutecznie będą znikać z miasta.

: 02 sty 2008, 14:44
autor: Glonojad
Taaak, skończona i niższa od autobusowej wartość opóźnienia hamowania tramwajów jest rzeczywiście detalem.... po co tracić czas na hamowanie na przystanku, którego w ogóle nie powinno być?

[ Dodano: 2008-01-02, 14:45 ]
MisiekK pisze:[
Wyobraz sobie, ze interesuja. I nie jest to problem nie do przeskoczenia. Nie udawajmy, że życie jest bardziej skomplikowane niż jest. Sama realizacja guzików NŻ w tramwajach byłaby pewnym problemem tylko w wagonach, które nie posiadają guzików do otwierania drzwi, a te powoli i skutecznie będą znikać z miasta.
Tak, tak, trójwagonowce też można było "od razu i zaraz" wprowadzić. :p

Ostatnie bezguzikowce znikną najwcześniej w 2012 roku.

[ Dodano: 2008-01-02, 14:46 ]
MisiekK pisze:
inż. Glonojad pisze:Jeśli jakiś przystanek nie jest obciązony wystarczająco do obsługi przez tramwaje stale, to nie powinien być w ogóle przez tramwaje obsługiwany.
Wątpię, czy ktokolwiek się na to zdecyduje.
Jest to równie realne obecnie co wprowadzenie przystanków NŻ. I także wymaga decyzji politycznej. I zgodzisz się, rozumiem, że jest to rozwiązanie lepsze?

: 02 sty 2008, 15:23
autor: MisiekK
inż. Glonojad pisze:Taaak, skończona i niższa od autobusowej wartość opóźnienia hamowania tramwajów jest rzeczywiście detalem.... po co tracić czas na hamowanie na przystanku, którego w ogóle nie powinno być?
Nasza dyskusja jest czysto akademicka. Jagiellońska wbrew temu, co się wydaje nie zyska dużo na czasie przejazdu przy likwidacji któregoś z przystanków.
inż. Glonojad pisze:Tak, tak, trójwagonowce też można było "od razu i zaraz" wprowadzić. :p
Jakoś się dało. Po ogromnych jękach i naprzekaniach czas ich wprowadzenia był jak na TW błyskawiczny. Łączenie kabelków okazało się prostsze niż myślano.
inż. Glonojad pisze:Ostatnie bezguzikowce znikną najwcześniej w 2012 roku.
Instalacja programatora jest prosta jak konstrukcja cepa. Niestety dopiero rok temu inżynierowie w TW wpadli na to, że można je z powodzeniem zakładać w wagonach 13N przy starych maszynach drzwiowych (w wagonach 102Nx w innych miastach zakładano jest już wiele lat temu). Ale mogę się zgodzić, że są poważniejsze i dotąd nierozwiązane problemy od zabawy w guziczki.
inż. Glonojad pisze:Jest to równie realne obecnie co wprowadzenie przystanków NŻ. I także wymaga decyzji politycznej. I zgodzisz się, rozumiem, że jest to rozwiązanie lepsze?
Taka jest specyfika naszego miasta, że do rozwiązań nie związanych z polityką potrzeba decyzji politycznych. Na szczęście powoli się to zmienia.

: 02 sty 2008, 15:29
autor: JotPeCet
Przecież można wprowadzić podwójne wciśnięcie przycisku alarmowego. Coś takiego funkcjonuje np. w Ostrawie*.

* Dwukrotne naciśnięcie przycisku w ostrawskim tramwaju uprzedza motorniczego o wysiadaniu osoby z wózkiem dziecięcym.

: 02 sty 2008, 15:30
autor: SławekM
JotPeCet pisze:Przecież można wprowadzić podwójnego wciśnięcia przyciska alarmowego. Coś takiego funkcjonuje np. w Ostrawie*.
W Krakowskich 105Na też ;)

: 02 sty 2008, 15:34
autor: MeWa
a w parówkach jest przycisk oprócz linki alarmowej?
Zresztą czemu w innych miastach funkcjonują tramwajowe NŻ, a u nas jak zwykle niedasię?

: 02 sty 2008, 15:40
autor: Frencher
MeWa pisze:Zresztą czemu w innych miastach funkcjonują tramwajowe NŻ, a u nas jak zwykle niedasię?
Bo się wychodzi z założenia, że gdyby jechały 2 tramwaje, pierwszy by się zatrzymał na takim przystanku, to drugi jadący za nim też by musiał. A skoro tak czy siak musiałby stanąć, to niech wszystkie tramwaje stają na wszystkich przystankach i kłopotu nie ma.

: 02 sty 2008, 15:42
autor: JotPeCet
Dasię, dasię. Tylko zamiast marudzić i być sceptycznym do każdych innowacji, trzeba się rozejrzeć dookoła i podejrzeć gotowe rozwiązania.

: 02 sty 2008, 15:47
autor: Glonojad
MeWa pisze:a w parówkach jest przycisk oprócz linki alarmowej?
Zresztą czemu w innych miastach funkcjonują tramwajowe NŻ, a u nas jak zwykle niedasię?
No właśnie, w których miastach? Kraków, Ostrawa, co jeszcze? Czy są w Pradze, Berlinie, Wiedniu na przykład?

[ Dodano: 2008-01-02, 15:48 ]
MisiekK pisze:
inż. Glonojad pisze:Taaak, skończona i niższa od autobusowej wartość opóźnienia hamowania tramwajów jest rzeczywiście detalem.... po co tracić czas na hamowanie na przystanku, którego w ogóle nie powinno być?
Nasza dyskusja jest czysto akademicka. Jagiellońska wbrew temu, co się wydaje nie zyska dużo na czasie przejazdu przy likwidacji któregoś z przystanków.
Aha, na przystankach na żądanie zyska rozumiem więcej?

[ Dodano: 2008-01-02, 15:48 ]
JotPeCet pisze:Dasię, dasię. Tylko zamiast marudzić i być sceptycznym do każdych innowacji, trzeba się rozejrzeć dookoła i podejrzeć gotowe rozwiązania.
Najpierw jednakże sprawdzając, czy są sensowne na gruncie lokalnym.

: 02 sty 2008, 15:49
autor: JotPeCet
inż. Glonojad pisze:
JotPeCet pisze:Dasię, dasię. Tylko zamiast marudzić i być sceptycznym do każdych innowacji, trzeba się rozejrzeć dookoła i podejrzeć gotowe rozwiązania.
Najpierw jednakże sprawdzając, czy są sensowne na gruncie lokalnym.
Nie, po co, mądralo! :p

: 02 sty 2008, 15:50
autor: Glonojad
MisiekK pisze:
inż. Glonojad pisze:t;]Tak, tak, trójwagonowce też można było "od razu i zaraz" wprowadzić. :p
Jakoś się dało. Po ogromnych jękach i naprzekaniach czas ich wprowadzenia był jak na TW błyskawiczny. Łączenie kabelków okazało się prostsze niż myślano.
Wprowadzenie trójskładów miało szereg dużo poważniejszych przeciwskazań, które zresztą się potwierdziły. Jakoś nie widzę, by ten eksperyment skończył się spektakularnym sukcesem, co oczywiście było do przewidzenia.

[ Dodano: 2008-01-02, 15:50 ]
JotPeCet pisze:
inż. Glonojad pisze: Najpierw jednakże sprawdzając, czy są sensowne na gruncie lokalnym.
Nie, po co, mądralo! :p
Po to :p

[ Dodano: 2008-01-02, 16:03 ]
Aha, i zwolenników NŻów proszę o podanie przykładów konkretnych przystanków, które ich zdaniem powinny być NŻ, a nie okresowym bądź zlikwidowanym.

: 02 sty 2008, 16:04
autor: fik
inż. Glonojad pisze:Kraków, Ostrawa, co jeszcze?
Liberec/Jablonec.

: 02 sty 2008, 16:05
autor: Glonojad
Male miasto, może ich nie być "stać" na równoległe "dalekobieżne" tramwaje i "lokalne" autobusy - natomiast w Warszawie, przypominam, mamy długą tradycję autobusów różnych zasięgów i gęstości przystanków.

: 02 sty 2008, 20:45
autor: TGM
Dlaczego przystanek "Ciołkosza" ma numery 02 i 04 jak nie ma 01 i 03?