Pomyłka, rocznik 2008 to seria #88xx (z wyjąkiem 8880 - 8899) i #18xxmobil one pisze:Prościej mówiąc-dotyczy rocznika 2008.Kelly pisze: Co dotyczy w zasadzie tylko wozów serii 11xx i starych 15xx.
11xx i 15xx to rocznik 2007.
Pomyłka, rocznik 2008 to seria #88xx (z wyjąkiem 8880 - 8899) i #18xxmobil one pisze:Prościej mówiąc-dotyczy rocznika 2008.Kelly pisze: Co dotyczy w zasadzie tylko wozów serii 11xx i starych 15xx.
Też tak uważam. Ostatnio często jeżdżę 186, zarówno Solarisami, jak i MANami, mam więc bezpośrednie porównanie i mogę śmiało powiedzieć, że w MANie jest jakoś... Ciaśniej. Tłok jest bardziej odczuwalny.reserved pisze:A ja uważam wprost przeciwnie, że właśnie mniej więcej tak powinno się rozplanowywać autobusy. Za to kompletnie nie rozumiem wnętrza takiego Mana - szczególnie przegubowego.JacekM pisze:Słabo rozplanowane wnętrze
Z tym, że porównując Jelcza Libero do Solarisa Alpino to jednak układ siedzień i ogólnie wnętrze ma lepiej zaprojektowany ten pierwszy wóz.drapka pisze:Coś w tym jest. Takie np SU10 z Mobilisu pod koniec użytkowania przynajmniej od strony pasażera prezentowały się nie gorzej, jeśli nie lepiej, od o połowę młodszych libero.
Ale to nie kwestia obecności czy braku alpinarium, a tego że są wąskie przejścia, choćby z powodu braku siedzeń bokiem (poza tymi w alpinarium). A Solaris umieszcza takie 3 siedzenia bokiem w swoich SU18.R-9 Chełmska pisze:Też tak uważam. Ostatnio często jeżdżę 186, zarówno Solarisami, jak i MANami, mam więc bezpośrednie porównanie i mogę śmiało powiedzieć, że w MANie jest jakoś... Ciaśniej. Tłok jest bardziej odczuwalny.
Bullshit. Mobilisowe stare U12 są z 2007 i nie ma z nimi tych problemów, które występują w MZA. Nie wiem czy to kwestia skrzyni, czy czego innego, ale nasze umieją chłodzić i nie szarpią, chociaż serwis w MZA wygląda znacznie poważniej niż w Mobilisie.mobil one pisze:Prościej mówiąc-dotyczy rocznika 2007 [edytowano]Kelly pisze: Co dotyczy w zasadzie tylko wozów serii 11xx i starych 15xx.
W Alpino i tak jest lepiej, niż było na początku. Już nie przyspieszają same i szarpią też znacznie mniej. U12-2 hamuje się bardzo przyjemnie, kwestia przyzwyczajenia. Dziesiątki miały moim zdaniem upierdliwy retarder, który na początku hamowania zawsze powodował szarpnięcie.Adam G. pisze:I Alpino. I U12 z serii A0xy... Serio, dziesiątkami hamowało się znacznie łatwiej, płynnie.
I to jest ich jedyna zaleta. O ile to wnętrze się nie rozsypie, bo odpadające foteliki też się zdarzały.Glonojad pisze:Przykro mi, ale z małych autobusów Mobilisu mają najbardziej sensowny układ wnętrza.
Bo przecież solarisy są szersze, więc mają więcej miejsca dla pasażerów stojących, szersze przejścia między siedzeniami to i tłok mniej się odczuwa. Ale za to many mają inne zalety, mają wygodniejsze miejsca siedzące - szkoda, że w Warszawie nie dobiera się szczegółowo taboru do charakteru linii, tylko zależy to głównie od zajezdni. Bo na przykład puszczanie manów na PAT, gdzie jest mega-tłok jest średnio rozsądne, tak mi się wydaje. Ale na przykład na niektórych liniach takich jak 112 i 116 many są OK.R-9 Chełmska pisze:Też tak uważam. Ostatnio często jeżdżę 186, zarówno Solarisami, jak i MANami, mam więc bezpośrednie porównanie i mogę śmiało powiedzieć, że w MANie jest jakoś... Ciaśniej. Tłok jest bardziej odczuwalny.
Nie są takie najgorsze.Przynajmniej mają okna nie blokowane skoblem.Glonojad pisze:Na serię 81xx trzeba patrzeć przez pryzmat SIWZu i konkurencji w tamtym przetargu - o mały włos Genetyczni Patrioci by nie kupili 100 Connecto... średnipodłogowych.
Przyjemnie to się hamuje starym U12. U12-2 co najwyżej znośnie, i to też tylko w niektórych wozach.[quote="Szeregowy_Równoległy"Dziesiątki miały moim zdaniem upierdliwy retarder, który na początku hamowania zawsze powodował szarpnięcie.[/quote]Dlatego się go prawie zawsze wyłączało i hamowanie było przyjemne i płynneSzeregowy_Równoległy pisze:U12-2 hamuje się bardzo przyjemnie, kwestia przyzwyczajenia.
Ale nie sposób się nie zgodzić z tym, że rozplanowanie wnętrza jest świetne, wielokrotnie lepiej niż choćby w Alpino.Szeregowy_Równoległy pisze:Pisałem wielokrotnie: porównywanie Libero do jakiegokolwiek poważnego autobusu jest nieuprawnione. Albo rozmawiamy o poważnych autobusach, albo o Libero. Libero się psuły już w drodze z fabryki, więc naprawdę lepiej odpuścić.
Punkt widzenia kierowcy: przy Parku Praskim, bądź na moście, wolę wymijać MAN-a niż SU18, bo zza kierownicy mojego SU MAN również jest węższy. Z Solarisem mam mniej miejsca, szczególnie przy miśkach jest to upierdliwe.fraktal pisze:Bo na przykład puszczanie manów na PAT, gdzie jest mega-tłok jest średnio rozsądne
Kwestia przyzwyczajenia. Od paru lat starych U12 dotykam bardzo sporadycznie, natomiast U12-2, a później U18 bardzo często. Jak wsiadam do starego U12, to pierwsze hamowanie (zazwyczaj na PT) wygląda zawsze tak samo: wciskam pedał jak zawsze, po czym dochodzę do konkluzji, że wóz nie hamuje i dopiero depczę ambitniej. Stopa mi się wydelikaciła od U12-2 i konieczność mocniejszego wciskania hamulca mi przeszkadzaAdam G. pisze:Przyjemnie to się hamuje starym U12.